FANDOM


Alastor "Szalonooki" Moody były Auror, pracujący dla Zakonu Feniksa.

Moody był doświadczonym Aurorem, który stracił oko, nogę, oraz część nosa, podczas walk z czarną magią. Moody był bardzo ostrożny, przez co niektórzy podejrzewali go o paranoję. Nie jadł i nie pił niczego, czego sam nie przygotował. Miał drewnianą nogę, która była zakończona stopą, przypominającą szpony. Wyróżniał się także dzięki swemu magicznemu oku, które pozwalało mu widzieć przez ściany, drzwi, czy nawet peleryny niewidki i tył własnej głowy (stąd pseudonim "Szalonooki").

W książce Harry Potter i Czara Ognia, Moody został zatrudniony w Hogwarcie jako nauczyciel obrony przed czarną magią. Zanim rozpoczął się rok szkolny, został zamknięty w magicznym kufrze przez Barty'ego Crouch'a Juniora, który był Śmierciożercą. Crouch użył eliksiru wielosokowego, aby przybrać postać Moody'ego i zająć jego miejsce w Hogwarcie. Moody przeżył tylko dlatego, że do przyrządzenia eliksiru była potrzebna część jego osoby, np. włos. Przyzwyczajenie Moody'ego do picia z własnej piersiówki, pozwoliło Crouch'owi spożywać regularnie eliksir, bez ryzyka, że zostanie zdemaskowany.

W noc finałowego zadania Turnieju Trójmagicznego, Crouch został wykryty, gdyż próbował zabić Harry'ego, któremu udało się uciec Voldemortowi. Alastor Moody został odnaleziony i uwolniony z kufra przez Dumbledore'a

Harry pierwszy raz spotkał prawdziwego Moody'ego przed rozpoczęciem swojego piątego roku nauki w Hogwarcie. Moody dołączył do reaktywowanego Zakonu Feniksa, i wraz z innymi członkami Zakonu, pomógł ewakuować Harry'ego z domu Dursley'ów do kwatery głównej Zakonu. Moody był jedną z tych osób, które Dumbledore darzył swoim zaufaniem. W siódmym tomie Harry'ego Pottera, Moody został zabity przez Voldemorta, kiedy Zakon Feniksa został nakryty podczas przenoszenia Harry'ego z Privet Drive do Nory.

Śmierć

Kiedy Zakon Feniksa przenosił Harry'ego z domu Dursleyów do Nory, zostali nakryci przez Voldemorta i jego Śmierciożerców. Wcześniej jednak sześć osób pomagających w operacji, zażyło eliksir wielosokowy z włosem Harry'ego, co pozwoliło zmylić Voldemorta. Mundungus (zmieniony w Harry'ego) leciał z Moodym i Voldemort najpierw zaatakował ich, gdyż wierzył, że Szalonooki jest najlepszą ochroną dla Harry'ego (w rzeczywistości Harry leciał z Hagridem starym motorem Syriusza). Mundungus w przypływie strachu aportował się, a Moody został trafiony zaklęciem Voldemorta prosto w twarz. Zleciał z miotły na dużej wysokości i nie miał szans na przeżycie.

Rozpocznij dyskusję Dyskusje o artykule Alastor Moody

  • Za dużo śmierci.

    44 wiadomości
    • Tonks jest moją ulubioną postacią w całej serii.. i zawsze płaczę na śmierci jej i Remusa. Poza tym zamiast tej dwójki mógł umrz...
    • Ja na simierci Tonks i Lupina rycze i nie moge sie po niej pozbieraci przez kilka godzin
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.