FANDOM


Miłość od pierwszego czatowania - ja i HPW (20.08.2013)

Oto jest początek moich wspomnień! Jakkolwiek tu zabłądziłeś użytkowniku... zrobiłeś słusznie!

Ta historia zaczyna się w zamierzchłych czasach, wraz z przybyciem obcego wówczas jegomościa z Legopedii... tym kimś byłem ja...

No więc jakoś tu przybyłem, pewnie tak jak i wy by szukając informacji. Coś tam zedytowałem... co jakiś czas wpadałem... aż tu niespodziewanie, skuszony nie wiadomo jaką siłą, wchodzę, patrze, widzę, zamieram... tłum na czacie! Tłum osób zupełnie mi obcych, a ja niestety tknięty klątwą strachu zastanawiam się trzy razy.

Podejrzewam, że wielu z was tak miało, a jak nie to pewnie nie zrozumiecie tych obaw gdy klikałem "Rozpocznij czat". To wszystko jeszcze doprawiały dwa poprzednie doświadczenia z czatem. Pierwsze na Legopedii, gdzie spotkał mnie zawód daremnego oczekiwania na kogokolwiek. Druga na Fikcji Totalnej Porażki Wiki, tam rozmowy odbywały się jakby w obcym języku, nic nie rozumiałem, pewnie dlatego, że jeszcze nie rozumiałem znaczenia tej "fikcji" w tytule.

Koniec dygresji! Wracamy do HPW, do naszego czatu, moi początków, a jak początki to i powitania.

Ja: Serwus (kiedyś myślałem, że to oryginalne powitanie)

W odpowiedzi dostałem istne tsunami wiadomości o treści "hej", "cześć" i "siema". W tamtej chwili tłum przestał być już tylko "tłumem", a zaczął się rozpadać na imiona i nicki osób. Może było ich więcej, ale jestem pewien, że na bank znaleźli się tam: Michnar (pierwszy bo mi pyka ma chatango) Animagia, Sensualna, Jaga, Karu, Mędrzec, Notabene, Drętwota (Drętwy), Krystianwolski (Krystian), KobietaZblizną (KS) i Mariox.

Animagia: O nowy, pierwsza edycja.

Tak powitała mnie Animagia. Nie pamiętam co jej odpowiedziałem, ale na pewno byłem zdziwiony tą uwagą, bo zapomniałem, że dodałem kiedyś komentarz w dyskusji na HPW. Jednak jeszcze bardziej zdziwiły mnie rozmowy obecnych. Spodziewałem się tematów związanych z HP, albo chociaż wiki, ale dyskusje toczyły się swobodnie, na dowolny temat. Jakby tego było mało, zwracali się do siebie, jak do członków rodziny. Gdy poprosiłem o wyjaśnienie dostałem tylko link do strony Rodu White`ów od Krystiana. Mało z niej zrozumiałem, ale w końcu doprosiłem się wyjaśnień i od razu zechciałem się przyłączyć... ale to już temat na przyszłe CO.

Po pewnym czasie jednak rozmowy ucichły, ludzie przstali się odzywać, ja poczułem się nieswojo, więc rzuciłem jakże błyskotliwą obserwacją:

Ja: Cisza.
Karu: Wszyscy siedzą na priv.
Michnar: Powiedz coś, co nikogo nie obchodzi.

Natychmiast pomyślałem o kilku sprawach, które na pewno nie będą nikogo obchodzić, ale uznałem, że to ślepe tropy, więc powiedziałem, coś jeszcze mniej skutecznego.

Ja: Ale nie wiem co.

O dziwo zadziałało. Ludzie zaczęli pisać o tym co może nikogo nie obchodzić i jakoś się ekipa rozruszała. Jakoś te tematy pobłądziły, aż w pewnym momencie wyznałem, że następnego dnia mam piętnaste urodziny. Wywołało to falę życzeń, a gdy zacząłem przypominać, że została jeszcze godzina odpowiedzieli tylko "to na zapas".

Tylko KS postanowiła mi jeszcze życzeń nie składać. Powiedziała, że chce poczekać do północy, więc postanowiłem poczekać z nią.

Czas mijał, ludzi ubywało, aż w końcu zostałem tylko ja i KS. Rozmawialiśmy sobie o tym i o tamtym czekając na północ, jednak nie było nam dane dotrwać do tej godziny. Jakoś koło 23:30 zostałem zmuszony do odejścia od komputera i wyjścia z czatu... pierwsze powitania i pierwsze pożegnania.

Ten wieczór zdecydowanie odmienił moje wikiańsie życie. Nie było mowy o tym bym nie wrócił na czat następnego dnia. Ponownie obsypano mnie życzeniami, między innymi od KS i ponownie spędziliśmy miły wieczór... a potem kolejny i kolejny. To jednak pozostawmy na inne CO[1].

Serdecznie pozdrawiam Addamek09

Następna część ~ Zapowiedź

Blog


O pierwszym wejściu na czat Lileczki ~ O pierwszym wejściu na czat Trenora ~ O pierwszym wejściu na czat Mistrza Metalu


Przypisy

  1. Wersja przeredagowana z dnia 07.02.2018. Fakty i przemyślenia nie zostały zmienione.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.