FANDOM


(...) chciałbym trafić do Hufflepuffu, żeby móc od czasu do czasu skopać tyłki Gryfonom i Ślizgonom.
— Caairo
Paweł portret - mniejszy
Witajcie w kolejnym Wiec... chwila moment, to już inny projekt.
Witam was serdecznie w nowym cyklu wywiadów, który prowadzę wspólnie z Fredem.
Kolejnym gościem Magicznych rozmówek jest: Caairo11.
Zapraszam ;)

George: Dziękuję serdecznie, że znalazłeś czas na krótką wywiado-rozmowę.

Caairo: Cała przyjemność po mojej stronie.

George: Powiedz mi jak trafiłeś na HPW?

Caairo: Tak jak chyba prawie wszyscy – przypadkiem. Szukałem w necie czegoś o Syriuszu Blacku, jedną ze stron, które pokazał wujek Google była HPW. Wszedłem – i zostałem.

George: Heh... konto Caairo jest twoim pierwszym?

Caairo: Drugim, najpierw założyłem "cairo", przez jedno "a", ale coś pokręciłem przy rejestracji i musiałem założyć nowe, ale publikuję tylko na Caairo.

George: Skąd pomysł na ten nick (który przyznam często mi się myli, śmiech)?

Caairo: Wiele lat temu jak zakładałem gdzieś pierwsze konto internetowe, trzeba było wymyślić nick. No to było wyzwanie dla gracza. Rozważałem różne SilenceKnight-y i podobne głupoty, a jak mnie to zmęczyło, włączyłem losowo muzykę. Poleciało "Friends of Mr Cairo" Andersona i Vangelisa. No to jest teraz Cairo.

George: Gdzieś, kiedyś, czyli w epoce kamienia łupanego śmiech. Ciekawa historia. Na HPW zawitałeś w celu szukania informacji. Co cie skłoniło do rozpoczęcia edytowania?

Caairo: Czytałem art o Hermionie Granger i dotarłem do sekcji "ciekawostki". Chciałem dopisać jedną swoją, ale nie wiedziałem jak to zrobić. Nieumiejętność zrobienia czegoś to zawsze motywacja do nauczenia się tego i tak było w moim przypadku.

George: Jakie były twoje wrażenia z HPW jak zaczynałeś swoją przygodę?

Caairo: Na pewno oszołomienie możliwościami jakie daje ta strona. Na pewno też uświadomienie sobie, jak amatorsko podchodziłem wcześniej do informacji z Sagi. I mnóstwo fajnych obrazków. To pamiętam, pewnie tez były i inne, ale te trzy były na pewno dominujące.

George: Ale małymi kroczkami się odnalazłeś. No i na pewno zostałeś zauważony przez swoje słynne Łamigłówki. Skąd pomysł na tę zabawę i kilka innych?

Caairo: W takie zabawy związane z HP bawiłem się od dawna z kuzynką, miała wówczas chyba 9 czy 10 lat. Wymyślaliśmy różne pytania, zagadki, gdy się spotykaliśmy. Kiedyś w nocy jakoś mnie naszło, żeby opublikować coś na forum, założyć swój wątek. Dałem pierwszą Łamigłówkę i z tego, co pamiętam Ty chyba odpowiadałaś, jako pierwsza. A, że potem był fantastyczny odzew użytkowników, to już poszło.

George: Fajnie. Nie ukrywam, że dalej czekam na Akta Dolores Umbridge. Zamierzasz wrócić do tej zabawy?

Caairo: Kilka razy się przymierzałem i chyba wrócę w najbliższym czasie. Prawdę mówiąc, zapomniałem w pewnym momencie o nich.

George: O widzisz, fajnie się złożyło. Jesteś tez jednym z redaktorów Czarownicy, no i Huncwota. Jak to się stało, ze zainteresowałeś się "pisarstwem"?

Caairo: Odkąd pamiętam, zawsze coś tam skrobałem do szuflady, ale nigdy nie publikowałem w necie. Uniwersum HP jest takim nośnym tematem, jest tu tyle gotowych pomysłów czekających na rozwinięcie, że łatwo było zacząć – wystarczyło zamknąć oczy, przypomnieć sobie jakąś postać czy wydarzenie – i dać swoją interpretację. To takie wkradanie się do cudzego ogrodu, bo świat i jego zasady wymyśliła Rowling, ja tylko sadzę w nim swoje małe kwiatki.

George: Pięknie to ująłeś. Jak to się stało ze zainteresowałeś się światem Harry'ego Pottera?

Caairo: Kupiłem pierwsze wydanie Kamienia Filozoficznego, jeszcze to z "Syriuszem Czarnym". Powaliła mnie na cztery łapy koncepcja świata czarodziejów, jako równoległego, ta w wydaniu Rowling, bo przecież to nie jej pomysł autorski. Pokochałem ten świat od razu, a miłości od pierwszego wejrzenia, jeśli nie kończą się na drugim, trwają latami.

George: Hmm... ciekawie. Też jak się nie mylę jestem właścicielką takiego tomu. ;) Twoja ulubiona książka z serii?

Caairo: Zawsze ta, którą aktualnie czytam, ale gdybym z brzytwą na gardle musiał wskazać jedną – to Książę Półkrwi.

George: Już boję zapytać się o film... Masz jakiś ulubiony?

Caairo: Tak jak z książkami i też Książę.

George: Ulubiona postać z serii?

Caairo: No, to trudne pytanie, bo jest tam wielka różnorodność ciekawych, fajnych i parszywców. Powiem tak najbardziej cenię Rona.

George: Dlaczego?

Caairo: Za przyjaźń. Za to, że powiedział "Ktoś ma jeszcze sprawę do Harry'ego?", gdy wielu miało... No i za jego poczucie humoru.

George: Miłość do jedzenia też nie ma na to wpływu śmiech?

Caairo: O, na pewno. Napisałem nawet kiedyś art o kanapce z peklowanej wołowiny, którą Ron zgubił jadąc do szkoły, a która po latach rozrosła się i zaczęła terroryzować Szkocję, ale szybko mi go Alice (chyba) zdjęła i pogroziła palcem. Wtedy jeszcze nie rozumiałem zasad, co można publikować.

George: Hahah. Zawsze możesz to opublikować na swoim watpadzie, który polecam @cairo_11. Twój dom w Hogwatcie to...

Caairo: Wiesz, chyba chciałbym trafić do Hufflepuffu, żeby móc od czasu do czasu skopać tyłki Gryfonom i Ślizgonom. Tak dla zabawy.

George: Hahaha, ciekawy argument. Jakbyś był w Hogwarcie jaki przedmiot byłby twoim ulubionym?

Caairo: Zdecydowanie zaklęcia, kwintesencja magii.

George: Jaka byłaby twoja wymarzona praca w świecie magii?

Caairo: W czasach wojen czarodziejów pewnie auror, w czasach nudnej prosperity - nauczyciel w Hogwarcie. Tam zawsze trwa wojna.

George: Nauczyciel, jakiego przedmiotu?

Caairo: Dowolnego, chodzi o samą możliwość bycia w Zamku, w tej atmosferze, z gadającymi portretami i co roku nowymi szóstorocznymi Puchonkami... Ale po przemyśleniu chętnie też bym został barmanem w którymś z czarodziejskich barów.

George: śmiech Twoja wymarzona różdżka?

Caairo: Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, wizualnie najbardziej podoba mi się pierwsza różdżka Draco Malfoya.

George: A może chcesz się dowiedzieć, jakie drzewo przypisane ci jest wg. Kalendarza Celtów?

Caairo: Wiesz, ja nie wierzę w żadne takie kalendarze.

George: To tylko zabawa śmiech, ale szanuje. Nie wiem czy wiesz, ale na tej podstawie Rowling dobrała drzewa rożdżkowe bohaterom sagi. ;)

Caairo: Tak, czytałem o tym, ale tu się akurat nie dziwię – żeby się nie powtarzać pewnie szukała jakiegoś klucza, no i padło na Celtów.

George: Masz rację. Wróćmy na chwilę do tematu wiki. Edytujesz nie od dziś. Co lubisz robić na wiki? Co ci sprawia, że tak ujmę radość?

Caairo: Najbardziej lubię dodawać nowe artykuły, takie pisane od zera. Wtedy trzeba wykazać się znajomością nie tylko tematu, ale też technik edytowania, a tych się ciągle uczę. Lubię też tropić błędy, no, ale tutaj czasem przesadzam, przyznaję. Kiedyś często zaglądałem na czat, ale discord zmienił – moim zdaniem – czatową ideę rozmowy na klikanie obrazkami, dlatego rzadko tam wchodzę, zwykle na "Pomoc".

George: Fajnie, nowe artykuły też są potrzebne. A co do czatu i discorda tu i tu były, i są używane emotki czy tam jak ty mówisz obrazki ;). Teraz przejdziemy do kolejnej części rozmowy. śmiech Co robisz poza wikią?

Caairo: Tak jak każdy – żyję w świecie mugoli, pracuję, jeżdżę na motocyklu i czekam na spóźniony list z Hogwartu. Moja reputacja Człowieka ze Znakiem Zapytania wymaga, abym całą resztę szczegółów pozostawił zakrytą.

George: Jasne, ale jakieś hobby posiadasz?

Caairo: O, tak. Motocykl, strzelanie z łuku, paintball, strzelanie z broni bojowej, Gwiezdne Wojny w każdej postaci – to takie podstawowe.

George: Paintball i strzelanie z luku zawodowo czy raczej w celach rozrywkowych?

Caairo: Jako zabawa oczywiście. Ale jak duzi chłopcy zaczynają się w coś bawić, to zaraz chcą mieć super marker do painta, najlepszy majdan do łuku i takie tam. Mnie też to nie ominęło niestety, ale mam te fazę już za sobą (jak kupiłem ten najlepszy majdan...). Mam taką zaimprowizowaną strzelnicę łucznicza w ogrodzie, wiec jestem niezależny. Tak się teraz zastanawiam, czy zamiłowanie do szóstorocznych Puchonek to hobby, czy filozofia życiowa?J

George: Hmm... może jedno z drugim razem. ;) Wolisz książki czy filmy?

Caairo: Dla mnie to są dwie podobne, ale nie do końca wizje tego samego, więc traktuje je odrębnie. Częściej jednak czytam książki, niż oglądam filmy – jeśli mówimy o HP. Ogólnie zdecydowanie wolę książki, nawet wychodząc z domu mam zawsze coś w plecaku, bo a nuż będę stał 7 minut bez sensu w kolejce?

George: Pytałam już ogólnie ;). Co byś polecił, oprócz HP i Gwiezdnych Wojen?

Caairo: Grę o Tron, Quentina Tarantino, Ursulę Le Guin, Sapkowskiego, Kossakowską i Bareję. To pierwszy rzut. Ale uważaj, bo jak zacznę się rozwijać z poleceniem, skończymy nad ranem...

George: Więc zapraszam do Pawła na PW tam poznacie więcej poleceń. A co byś polecił z filmów? A może jakiś serial?

Caairo: Wiesz, ja od dawna nie oglądam seriali obyczajowych, takich o "życiu i ludziach", bo życie to mam w życiu. Lubię fantasy i sci fi, więc na pewno Gra o Tron z seriali. Co do filmów – mogę wymienić setki, ale każdy ma inne upodobania. Z tych mniej znanych polecam każdemu "Truposza”, „Fight Club”, „Sin City"... i "Misia", którego zwłaszcza najmłodsi użytkownicy znają tylko z powiedzonek, które już weszły do języka potocznego.

George: Osobiście lubię Misia, ale jestem wielka fanką Poszukiwany-Poszukiwana. Ciekawy dobór filmów. Powoli będziemy kończyć. Chcesz coś jeszcze dodać od siebie?

Caairo: Nie, to chyba wszystko. Albo chcę - zapraszam do czytania i komentowania "Czarownicy" (kryptoreklama).

George: śmiech Czy stresowałeś się przed rozmową?

Caairo: Nie, znam Cię od dawna przecież, a stresują zwykle rozmówcy, a nie przedmiot rozmowy.

George: śmiech Chciałbyś kogoś pozdrowić?

Caairo: Z tym to trzeba uważać. Na pewnym przyjęciu imieninowym niefortunny prelegent tak oto pozdrowił solenizantkę "Zdrowie pięknych pań - i pani Helenki"...

George: Hahaha. Tym optymistycznym akcentem jeszcze raz dziękuję ci za wzięcie udziału w wywiadzie. ;)

Caairo: I ja dziękuję za rozmowę.


To koniec na dziś. Przyznam sam wywiad w mojej szufladzie przeleżał kawał czasu (tak od 12 kwietnia...), ale myślę, iż jest wart ukazania światłu dziennemu. Kolejny wywiad już wkrótce, zapraszam do śledzenia przydatnych linków ;).


Jeżeli macie ochotę zadać którejś osobie z listy oczekujących pytanie, ale wolicie być anonimowi zapraszam do napisania do mnie lub Freda wiadomości prywatnej lub na maila.


ZAPISY DO MAGICZNYCH ROZMÓWEK Z BLIŹNIAKAMI WEASLEY!

STRONA PROJEKTU
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.