FANDOM


Nigdy nie żałowałam i teraz także nie żałuje.
— Letycja
Antonina weasley
Witajcie, pogoda ostatnio nam nie sprzyja.
Jednak mam dla was nowiutki wywiadzik z Letycją.
Łapcie odrobinę ciepła z ciepłego wrześniowego popołudnia.
Zapraszam George ;)

George: Dzięki serdecznie za spotkanie, wybacz te miejsce. Fred pracuje nad nowym produktem. ;) Letycjo dlaczegóż jesteś Letycją?

Letycja: Nie ma, za co Georgie. Letycją zostałam z tej przyczyny, że swego czasu byłam mocno zainteresowana Hiszpańską RK.

George: Hiszpańska RK... a cóż to jest?

Letycja: Rodzina Królewska Hiszpanii. :D

George: No to jak ja z Fredem. ;) Na HPW jesteś od kwietnia tego roku. Co cię skłoniło do zawitania tu?

Letycja: W sumie tęsknota za tą wikią.

George: Jak to tęsknota? Byłaś już tu kiedyś pod inną postacią. Opowiadaj. :D

Letycja: No tęsknota, bo odpuściłam sobie bycie tu na cały rok. Tak, byłam moje poprzednie konto to Katty Kitter, które zaistniało dzięki Hermionie. śmiech Szukałam czegoś na jej temat i uznałam, że korzystniej będzie założyć tu konto.

George: I oczywiście nie żałujesz tej decyzji? :D

Letycja: Nigdy nie żałowałam i teraz także nie żałuje. ;)

George: Cieszę się. Jak to się stało, że zainteresowałaś się Harrym Potterem?

Letycja: W sumie przypadkiem. Mając z osiem czy siedem lat weszłam do księgarni, a tam na półce stał Harry Potter. Więc ubłagałam rodziców żeby mi go kupili. śmiech

George: Haha, no nie mieli wyjścia. Widziałem, że czujesz się Gryfonką, dlaczego?

Letycja: Ażebyś wiedział, że nie mieli George. ;) Cóż mam w większości cechy szablonowego gryfona, więc od razu wiedziałam, że chcę do Gryffindoru. :D

George: Haha, moja krew. Oprócz mnie i Freda, kogo jeszcze lubisz z serii i za co?

Letycja: A skąd wy wiecie, że was lubię? (A)

George: Magia perswazji. haha

Letycja: Chyba masz racje XD. A po za wami to całą resztę Weasleyów, prawie cały Zakon i większość Profesorków z Hogwartu. hihi W większości lubię ich za poczucie humoru i osobowości.

George: Hmm... prawie cały Zakon... czyli, poza kim?

Letycja: Po za Severusem i Fleur. ;)

George: Czyli eliksiry też nie są twoim ulubionym przedmiotem w szkole?

Letycja: Niestety, nie. :D Prędzej się otrujecie niż ja dobrze zrobię jakikolwiek eliksir. śmiech

George: Haha, szkoda. Tak więc, w czym czujesz się dobrze?

Letycja: W zaklęciach, opiece nad magicznymi zwierzętami, zielarstwie i lataniu na miotle.

George: Ooo, więc jesteś w reprezentacji domowej Quidditcha?

Letycja: Tak. Tylko mi nie mów, że nie wiedziałeś Ge. śmiech Choć, gdybyś wiedział, to byś się nie pytał XD.

George: Hah, no już jakiś czas temu wypadłem z torów szkolnych. Swoją przyszłość wiążesz z Quidditchem?

Letycja: Szczerze, to nie myślałam o byciu zawodowym graczem. Bardziej chciałam zostać Aurorem. :D

George: Auror ciekawy zawód, ale trzeba popracować nad eliksirami niestety. Ale powiedz, dlaczego akurat Auror?

Letycja: No niestety XD. Auror, bo zawsze podobała mi się praca z zaklęciami. No i miałabym dostęp do Biura Aurorów. hihi

George: Rozumiem, rozumiem. Jak widzę ze swoich notatek na wiki możesz pochwalić się małym „dorobkiem” edycyjnym i jesteś też jednym z redaktorów magazynu Czarownica. Co lubisz porabiać na wiki?

Letycja: Lubię edycić, choć nie zawsze mi to wychodzi i być na czatku. :P

George: Wiesz, co do edytowania zawsze możesz zwrócić się o pomoc do kogoś z administracji. Wróćmy na chwile do świata HP i pozwolę się zabawić w Olivandera. Mogę prosić rączkę?

Letycja: Wiem, ale ja jestem taka zośka samośka. Jasne ;)

George: Czyta z ręki. Lewo tak, prawo tak... ok. Mam, twoim drzewem jest Cyprys. Różdżki z tego drzewa są wierne właścicielowi, który jest odważny, śmiały i ofiarny (czyli nie zawahałby się oddać życia w razie potrzeby). Co myślisz o tym?

Letycja: Cóż, zgadza się w miarę :D.

George: Cieszę się. Tak się zastanawiam a co porabiasz, w mugolskim świecie. Zdradź nam troszkę. ;)

Letycja: Jeżdżę na rowerze, czytam, lubię gotować. A także siedzieć i pisać w nocy, wtedy mam największą wenę.

George: A co lubisz gotować? Masz jakieś danie popisowe? ;)

Letycja: Lubię gotować wszelkie dania typowo z makaronem. Nie mam żadnego szczególnego przepisu, jeśli chodzi o gotowanie. Bardziej w pieczeniu (głównie ciast, itp., bo mam do nich słabość :D).

George: Super, aż ślinka sama cieknie na myśl o tych smakołykach. Wspominałaś coś o wenie, czyżbyś pisała?

Letycja: Piszę, owszem ;).

George: Zaintrygowałaś mnie, chętnie bym coś poczytał. To może poleciła być coś z książek, które czytasz?

Letycja: Zaintrygowałam cię pisaniem do czytania Georgie? Ja różne rzeczy czytam np. Kamienie na szaniec, Bliźnięta z lodu, Księżniczka, Morze ognia: Władca Barcelony, Gra Anioła i Cień wiatru. Jednak to tylko ułamek z całości.

George: Zaintrygowałaś, że coś piszesz. ;) A chętnie jest coś poczytać z polecenia. ;) Powoli będziemy kończyć te miłą pogawędkę. Chcesz coś dodać od siebie? A może jakieś pozdrowienia?

Letycja: Skoro tak twierdzisz. Cóż, pozdrawiam Tuptusia, Damianka, Blackie, Isthealice, Anonima, Krisa, Karu, Darcy, Matiego, Kamcię, Adasia i wszystkich tych, których nie wymieniłam, dlatego, że noc nas zastanie. ;)

George: Dzięki serdecznie za miłą pogawędkę. ;)

Letycja: Nie ma, za co Georgie. ;)


Dzięki serdecznie za przeczytanie kolejnej rozmówki. Jest mi miło opublikować tę przyjemną i miłą rozmowę. Kolejny wywiad już wkrótce, zapraszam do śledzenia przydatnych linków ;).


Jeżeli macie ochotę zadać którejś osobie z listy oczekujących pytanie, ale wolicie być anonimowi zapraszam do napisania do mnie lub Freda wiadomości prywatnej lub na maila.


ZAPISY DO MAGICZNYCH ROZMÓWEK Z BLIŹNIAKAMI WEASLEY!

STRONA PROJEKTU
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.