FANDOM


Witam was serdecznie już w IV Wieczorze u Madame Rosmerty.

Ten Wieczorek otwiera wakacyjną serię wywiado-rozmów. Mam nadzieję, że z tego powodu się cieszycie.

W lipcu moim gościem jest nie kto inny jak nasz czatowy Papiesz. Na wiki pełni funkcję Czatowego Moda. Oto nie kto inny jak Trenor.  Częsty bywalec czatu, który znany jest z udzielania wspaniałych ślubów na HPW. Zawsze ma własne zdanie i nieraz potrafi zaskoczyć niebanalną odpowiedzią. Poznajcie go lepiej . :)

Od tego wieczorku pomagacie mi zadając pytania z tematami jakie was interesują. Nie ma co przedłużać, zapraszam...

BlackAngel: Dziękuję serdecznie, że znalazłeś czas na krótką wywiado-rozmowę.

Trenor: Hahz. To ja dziękuję za zaproszenie, zgłoszenie mnie i czas: twój i ludków, co to czytajo. :D

B.A.: Miło mi. Dobra, więc skąd taka nazwa nicku? Kryje się za tym jakaś historia?

T.: Hmm. Kiedyś działalem jako Daniel2000o, piękne czasy mojego początku na wiki. Potem stwierdziłem, że już mi się nick nie podoba i zostałem Trenorem. Dlaczego tak? Nie wiem, tak mi się uwidziało i zostało, chociaż na chwilę obecną chciałbym mieć nowy nick.

B.A.: Zanim przejdę do dalszej części rozmowy, rozmowa z Tobą otwiera letnią serię Wieczorków, przy której pomagają mi czytelnicy. Więc zmieniłeś nazwę nicku?

T.: Tak, zmieniłem. Żałuję, że mój nick nie jest lepszy, ale trza żyć dalej.

B.A.: Dlaczego żałujesz?

T.: Ponieważ "Trenor" nie jest jakoś szczególny dla mnie. Gdyby była jeszcze jedna opcja, byłbym Dziekanem.

B.A.: A słowo "Trenor" coś oznacza? Czy to tylko przypadkowe litery?

T.: Hmm. Litery nawiązują do jednego słowa, do tenora, którym miałem być. Jednak tenor był zajęty i jest jak jest.

B.A.: A dlaczego teraz wybrałbyś "Dziekan"?

T.: Ponieważ tak nazywają mnie znajomi. Takie nawiązanie do mojej władzy kościelnej (hahahaha).

B.A.: Haha. Z zebranych pytań, te Saru pasuje do tej części rozmowy: Jak trafiłeś na wiki? Szukałeś jakiejś informacji, czy znajomy Ci polecił, czy przez przypadek?

T.: Szukałem jakiegoś info o którejś części Pottera na Wikipedii. Był to dzień moich 12 urodzin. Dlaczego akurat wtedy? Bo chciałem pokazać swój wymarzony prezent. Ostatecznie konto założyłem kilka dni później.

B.A.: Działasz już na HPW kilka lat, może przybliżysz nam trochę swoją historię?

T.: Ojoj. Teraz będzie śmiech, ponieważ na hpw jestem już ponad 4 lata, a mam mało edycji. Początkowo czytałem arty, a później o wiki po prostu zapomniałem. Następnie były jakieś mało znaczące epizody, aż do Flamethroweru. Pomogłem trochę Adasiowi i byłem opiekunem Spectumtire. Piękne czasy. Po upadku szkoły sprzeciwiałem się powstaniu jej następcy, który również upadł. Stopniowo się wycofywałem. Potem jakoś wróciłem, trafiłem na fanpejdż hpw na Facebooku, a następnie zostałem moderatorem czatu, po niemiłej sytuacji, do której nie chcę wracać myślami. I tak oto jestem teraz tutaj. Nadanie mi uprawnień nastąpiło po odejściu Animagii.

B.A.: Jak to się mówi, było minęło i nie ma co rozpamiętywać. Czy działasz jeszcze na innych wikiach?

T.: Kiedyś byłem Środziemiakiem, później były wikie RP. Aktualnie poza hpw jestem biurolem na Nocni Łowcy Wiki.

B.A.: Fajnie wiedzieć, jednak jesteś też działaczem. :) A wracając do HPW. Gorgo zapytał: Czemu zyskałeś ksywkę ,,Papiesz"? Czemu jesteś PapieSZem, a nie PapieŻem?

T.: Papieżem jest Franciszek, a ja jestem papieszem, tak dla odróżnienia. A dlaczego nim jestem? Jestem ministrantem, a poza tym interesuje mnie historia kościoła, zwłaszcza papieża Piusa XII.

B.A.: Dzięki za wyjaśnienie, sama też byłam ciekawa dlaczego tak a nie inaczej. Może opowiesz o projekcie szkoły Flamethrower?

T.: Ogólnomagiczny instytut magii Flamethrower był naprawdę dobrym pomysłem. Miałem ten zaszczyt nauczać w nim zaklęć. Niestety szkoła upadła. :/

B.A.: No niestety, ten projekt znam tylko z opowieści. Jako fan serii w jakim domu widzisz siebie?

T.: Myślę, że byłbym osobą, z którą Tiara miałaby problem. Kiedyś powiedziałbym bez zastosowania, że Gryffindor. Ale teraz mam problem, ale chyba pozostanę przy przydziale z Pottermore, a mianowicie w Gryffindorze.

B.A.: Problem, to znaczy?

T.: Mam wiele cech różnych domów, jak się nie mylę, osobą taką była Minerwa McGonnagal. Chyba to się nazywa hatstalls.

B.A.: Ja cały czas uważam, że każdy z nas ma cechy każdego z domów, ale niektóre są dominujące... temu trafiamy do konkretnego. :) Więc powiedz jaka byłaby twoja różdżka?

T.: Dobre pytanie. Jakoś nigdy się nie zastanawiałem, a tej z Pottermore nie pamiętam. Myślę, jednak, że musiałaby być giętka.

B.A.: Wiesz, zawsze można sprawdzić tak jak to robiła Rowling w przypadku Złotej Trójcy, za pomocą horoskopu celtyckiego. Ciekawy swojego drzewa?

T.: Bardzo.

B.A.: Więc (szpera w tablicach) twoja różdżka byłaby wykonana z jarzębiny. Co na ten temat można znaleźć na naszej wiki?

Różdżka wykonana z tego drewna jest szczególnie przydatna do obrony. Zaklęcia obronne, które wyczaruje, są szczególnie silne i trudne do złamania. Przedmiot wykonany z jarzębiny najlepiej pasuje do czarodzieja o czystym sercu, który nie interesuje się czarną magią.

Co o tym sądzisz?

T.: Pasuje, chociaż ciemna strona mnie kusi.

B.A.: Kusi, bo wydaje się łatwiejsza. Saru zapytał: Co byś chciał robić w świecie magii?

T.: Na pewno piastować jakieś ważne stanowisko. Albo nauczyciel w Hogwarcie, albo ktoś Ministerstwie.

B.A.: Nauczyciel jakiegoś konkretnego przedmiotu?

T.: Chyba zaklęć, od zawsze mnie kręciły.

B.A.: A w Ministerstwie co byś robił? Jakiś konkretny Depertament?

T.: Sekretarz, albo sam minister magii.

B.A.: No, no... jak dotąd rozmawiam z samymi przyszłymi ministrami (no prawie wszyscy).

T.: Ale z pierwszym papieszem.

B.A.: Haha. Masz rację, ale już dość o HP i HPW. Jakie Danielu masz hobby, zainteresowania?

T.: Hahz. Obawiałem się tego pytania.

B.A.: Dlaczego?

T.: Interesuję się historią, a moje hobby? Podróże po większych miastach zagranicznych. Od niedawna postcrossing, tak jakoś...

B.A.: O, ciekawie, ale zanim zadam więcej pytań, Twister zapytała: Czy zastanawiałeś się kiedyś nad wyjazdem za granicę w poszukiwaniu przygód?

T.: Nie myślę o wyjazdach po przygody, bo znając moje szczęście, to skończyłoby się to deportacją.

B.A.: Czemu tak pesymistycznie, więcej pozytywnych myśli. Wracając do tematu: historia... Coś konkretnego cię interesuje?

T.: Jak wspominałem - historia kościoła, monarchie europejskie oraz II wojna. Głównie są to postaci, bo daty są straszne.

B.A.: Tak na marginesie, daty nie są straszne, wystarczy je zapamiętać na zasadzie skojarzeń. Ja też ich wszystkich nie znam, więc luz. Co do twojego hobby, zwiedziłeś już jakieś miasta?

T.: Wiedeń, Paryż i Kraków. Zdecydowanie wygrywa Wiedeń.

B.A.: Co Cię w nim urzekło?

T.: Kultura, budynki, ta habsburska myśl. Najpiękniejszy był Shonbrunn.

B.A.: To jakiś pałac, tak?

T.: Tak, rezydencja Habsburgów, w której mieści się muzeum cesarzowej Sisi.

B.A.: O, dobrze wiedzieć. Od dziecka uwielbiam losy Sisi. Wracając, napisałeś że pocztówki to nowe zainteresowanie? Czy masz już zaczętą kolekcję?

T.: Wczoraj dostałem kartkę z wakacji od przyjaciółki, tak bez zapowiedzi. Mam też wiele kart od rodziny z Niemiec.

B.A.: No to fajnie, teraz kolekcja będzie się rozrastać. Zbliżamy się powoli do końca, a nie zapytałam Cię jeszcze o twoją ulubiona postać z serii. Kto nią jest i dlaczego?

T.: Bliźniacy oraz Dumbledore. Fred i George za to, że po prostu byli, natomaist Albus z czystego sentymentu. Uwielbiam tych troje i nie umiem wybrać między nimi.

B.A.: Rozumiem cię, sama mam problem, bo uwielbiam również kilka postaci. Chciałbyś dodać coś od siebie?

T.: Dziękuję wszystkim, którzy to przeczytali. Pozdrawiam was cieplutko. :3

B.A.: Czy denerwowałeś się przed rozmową?

T.: Tak troszkę. :p

B.A.: Ale ?

T.: Ale świetnie do tego podeszłaś i bardzo Ci za to dziękuję. :3

B.A.: Dzięki, ale to twoja zasługa. Ja tylko zadawałam pytania. Tak więc dziękujemy za pozdrowienia i dziękuję za poświęcony czas :)

T.: :))

Rozmowa została zarejestrowana dnia 15-16.07.2016 w miły piątkowo-sobotni wieczór, w doborowym towarzystwie.

Mam nadzieję, że wywiad z Danielem wam się spodobał. Pod spodem macie przydatne linki. Zapraszam do zgłaszania kolejnych osób do Wieczorów…

Na sam koniec, chciałabym podziękować za czekanie na kolejną wywiado-rozmowę oraz za czytanie jej. Mam nadzieję, że w jakiś sposób przybliżyłam wam osobę Daniela. Również chciałam podziękować: Danielowi za mile spędzony czas, Alice za pomoc w sprawdzeniu ewentualnych błędów, Saru, Gorgo i Twister za zainteresowanie i podanie kilku pytań (bardzo mi tym pomogliście) oraz wam społeczności za czytanie.

_____

Poprzednik
Wieczory u Madame Rosmerty III - Wikkka
Wieczory u Madame Rosmerty Następca
Wkrótce


Kolejny wywiad: Sierpień 2016

Post do zapisów: Wieczory u Madame Rosmerty - zapisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.