FANDOM


„www”

Giełda oberwała pierwsza

Pół godziny po rozpoczęciu sesji system zawiesił się na dokładnie 3,14 sekundy. Co dziwne, sam ruszył bez restartowania, jednak wszystkie ceny akcji, obligacji, opcji itp. pokazywał tylko w jednej walucie.

- Galeony, no niech będzie- wściekał się Prezes giełdy- to jeszcze jakoś mogę zrozumieć, kiedyś chyba były takie pieniądze. Ale co to są knuty? Jakie znowu sykle?

Setki informatyków w pośpiechu próbowało przywrócić właściwe ustawienia systemu. Prawie im się udało. Prawie, bo jedyna walutą, na którą w ustawieniach mogli zmienić galeony, były dragoty.

Około jedenastej nagle z serwerów zniknęły wszystkie strony ministerstwa obrony narodowej. Sam pan minister ogłosił w telewizji, że ministerstwo samo zablokowało swoje strony internetowe.

- Bo tak!- oświadczył na koniec konferencji prasowej i niezwłocznie wyszedł z sali wejściem dla techników.

Podobno około 22.00 w małym pubie pewien pijany żołnierz, stacjonujący na pobliskim lotnisku użalał się barmanowi, że ma dość, bo w systemie komputerowym stanu uzbrojenia bazy zamiast 15 myśliwców 4 generacji, śmigłowca wielozadaniowego i 109 karabinów szturmowych pojawiło się 15 mioteł typ Błyskawica 4, jeden latający dywan i 109 różdżek jesionowych, 10 i ¾ cala. Ale kto by tam wierzył pijanemu żołnierzowi.

O 11.23 rządowi informatycy mieli już pewność. Sygnał, który zmienił walutę na giełdzie, wyszedł z polskiej strony internetowej Harry Potter Wiki. Wykonano kilka telefonów i przed 12.00 zatrzymano Biurokratę i wszystkich Moderatorów strony, a dla pewności także pewnego osobnika, który publikował na nie bezsensowne rymowanki.

- To mogły być zaszyfrowane instrukcje dla hakerów- oświadczył przedstawiciel władz.

Po trzech godzinach intensywnych przesłuchań śledczy wiedzieli już czym się różni testral od abraksana, urok od klątwy i ilu braci miała Ginny Weasley. Nie mieli jednak pojęcia, jak dokonano ataku.

Po kolejnych 15 minutach nie mieli już też pojęcia, kto go dokonał.

- Po tym co powiem zostanę prawdopodobnie uznany za informatycznego debila- zaczął niepewnie na kolejnej konferencji prasowej młody człowiek, który bardzo źle czuł się garniturze- ale atak nie wyszedł od użytkowników strony, lecz od samej strony.

- Że jak?

- No, zwykle to ludzie poprzez jakąś stronę internetową atakują inną, ale tym razem zaatakowała sama strona. Znaczy , strona www.

- Chce pan powiedzieć, że strona www uzyskała samoświadomość? I atakuje nasz kraj?

- No…. w dużym uproszczeniu tak to wygląda- mruknął młody człowiek walcząc z węzłem krawata.

- Informatyczny debil…- mruknął reporter największego w kraju dziennika i postanowił pójść do bufetu, w którym akurat była promocja na łazanki.

Wypuszczono Biurokratę, Moderatorów, podejrzanego osobnika od rymowanek oraz znanego muzyka Johna Portera, którego również zatrzymano, tak na wszelki wypadek.

Przed 14.00 do komisariatów w całym kraju zaczęły zgłaszać się oburzone nauczycielki chemii, przynosząc w workach a nawet przywożąc na taczkach setki podręczników odebranym uczniom.

- Te całe „Eliksiry dla początkujących” nie zostały zatwierdzone przez Ministerstwo Edukacji i nasz związek zawodowy już zapowiedział w tej sprawie akcję protestacyjną – oświadczyła w popołudniowym wydaniu wiadomości tęga kobieta uczesana w kok.

Około 17.00 urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych utknęli na korytarzach, w windach i własnych pokojach, bo kodowane czytniki haseł zamiast wyświetlać klawiaturę  zaczęły wyświetlać zagadki.

- A skąd ja mam do cholery wiedzieć co było pierwsze, płomień czy feniks- złościła się pewna pracownica sekretariatu ministra - jedynego feniksa widziałam w Egipcie, koło piramid taki leży, znaczy się rzeźba czy cos takiego.

Około 23.10….

Epilog

Dokładnie o 23.09 starsza pani odstawiła filiżankę z wystygłą herbatą. Od dłuższego czasu słuchała pewnej niemłodej już, ale ciągle ładnej blondynki, która tłumaczyła jej ostatnie wydarzenia.

Starsza pani, którą niewielu widywało bez kapelusza, uśmiechnęła się smutno.

- On znowu wrócił, Joanne?- zapytała spokojnym, cichym głosem.

Kobieta westchnęła i tylko pokiwała twierdząco głowa.



                                                                                                     dedykuję wszystkim Łamaczom Klątw

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.