FANDOM


To nie będzia ta sama banalna historia co zawsze. Zaczyna się 3 lat po II wojnie o Hogwart. Hermniona spała jeszcze przed poranną pobudką. Coś zapukało w okno: -Jeszcze 5 minut mamo, proszę.-powiedziała brązowooka szatynka. W końcu otworzyła oczy i wróciła do rzeczywistości po pięknych snach których nie pamiętała. Spała w swoim łóżku i w swoim mieszkaniu ponieważ, zaraz po zakończeniu ostatniego roku nauki w Hogwarcie, gdzie z całej złotej Trójicy powtarzała go tylko ona wyprowadziła się od rozdziców. Wyskoczyła z łóżka i założyła satynowy szlafrok, zakrywając czarną koronkową koszulę nocną. Mimo iż była sam lubiła spać w takich najbardziej. Gdy tworzyła okno mała czarna słówka dała jej pomarańczową kopertę. Hermiona '''''najpierw postanowiła się ubrać i wyszykować. Zaczęła robić sobie śniadanie: Tosty z dżemem morelowym i kawę zborzową. Po zjedzeniu tostów przeczytała list. Otworzyła kopertę i wzięła kawałek pergaminu na którym było tylko to: Oddam ci twą zgubę dziś o 19:00 w restauracji Larans'e.

Nie wiedziała o jaką zgubę chodzi. Ale postanowiła że nigdzie nie idzie. Po paru razach analizacji tego listu wyszła do pracy. Zaczeła kolejny nudny dzień z papierami. Jedyne co ją trzymało w Ministerstwie to Draco. Tak! Ona uwielbiała na niego patrzeć przez te 8 godzin. Mimo iż była w nim zakochana nigdy nie rozmawiali bo bała się jak to może się zakończyć. Do domu wróciła o 18:30 ponieważ była jeszcze na zakupach aby zrobić kolację dla niej, Rudej i Bleisa. Byli parą a Harry ich przyjacielem natomiast nie mógł się zjawić bo pojechał na wakacje z Pansy. '''''O 19:00 do drzwi mieszkania Miony ktoś zapukał. Otworzyła drzwi i do środka weszła Ruda z Bleisem.

-Hej Mionka-Przywitał ją Zabini

-Cześć wam. Jak się macie?- zapytała Miona po przywitaniu.

-Mamy ci do powiedzenia ważną wiadomość. Zostaniesz...- Zaczeła Ginny

-Ciocią i chrzestną- Dokończył za nią Diabeł

-Kochanie prosiłam Cie- Oburzyła się Ginny

-Wybacz mi ale się nie mogłem powstrzymać- Powiedział Bleis

- Jejku! Naprawdę? Jak się cieszę- Powiedziała Hermiona

-Zacznijmy jeść bo jestem głodna. Przecież muszę jeść za dwoje- Powiedziała Ginny po czym na ustach Bleisa złożyła gorący pocałunek

Po zjedzeniu kolacji wszyscy śmiali się do rozpuku. '''''O 19:40 ktoś zadzwonił do drzwi, Miona akurat przygotowywała deser. Zdziwiła się pomyślała że to pewnie Harry z Pansy wrócili wcześniej. Otworzyła drzwi a w nich stał chłopak o bląd włosach i stalowo niebieskich oczach.

-Co ty tu robisz?- Zapytała Brązowo oka

-Przyszedłem na deser- Powiedział Draco

-Ale jak ty tu do cholery?....- Zaczeła Miona

-Nie przyszłaś, więc ja przyszedłem do ciebie- Nie dał jej skończyć

-Ale jak moja zguba?- Zapytała

-Pamiętasz jak byłaś u mnie w ostatni dzień szkoły 3 lata temu? Zostawiłaś to -Mówiąc to pokazał jej koronkowy stanik.

Pocałowała go z namiętnością o on odwzajemnił pocałunek.

-Draco po tamtej nocy.... nie wiem jak to powiedzieć … Kocham Cię-Musiała już dać upust swoim emocją

-Mionka ja tez cie kocham i nigdy nie przestałem- Po tych słowach Hermiona znów się do niego przyssała.

-Dobra zostawiamy was. Mamy tez coś do załatwienia w domu-Powiedziała grzecznie Ruda

-Nie. Zostańcie już wszystko.......-Diabel nie dał dokończyć Mionie bo jej przerwał

-Mionka jak ty nie rozumna. Ginn chodzi o to że wasza kolej popracować nad naszym wujostwem -Powedzał diabeł ze śmiechem

-Diabeł zgodzę się z tobą-Powiedział Smok

Po jakiś 20 min Ginny i Diabeł poszli do domu a Miona z Draco długo rozmawiali a drugie pół nocy pracowali nad wujostwem Diabła i Rudej

Heppy End ''''' <3

Mam tylko nadzieje że się podoba Pamiętaj czytasz =komentujesz :D 



Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.