FANDOM

SarumamLestrange

alias Królowa jest tylko jedna

  • Mieszkam w Polsce, Koninie
  • Urodziny 9 grudzień
  • Moje zajęcie Zależy od dnia
  • Jestem Mężczyzna
  • SarumamLestrange

    Na polecenie dyrektora wszyscy odstąpili od stołów.
    - Do mnie ślizgoni, do mnie pierwszoroczni – krzyczał chłopak
    - Kto to? – spytał Arctus
    - To prefekt – powiedział Draco, idąc obok swojego kuzyna
    - Tu jesteście! Ile można na was czekać! – powiedział z poirytowaniem prefekt

    - Jestem Terence Higgs, prefekt domu Salazara Slytherina. Zaprowadzę was do sypialni, która mieści się w lochach, po drodze pokaże wam kilku wybitnych i zasłużonych ślizgonów. Za mną nie ociągać się – krzyknął Terence

    Schodzili coraz niżej, z holu do piwnic, a z piwnic do lochów. Gdy nagle, zatrzymali się, przy portrecie smukłego, wysokiego czarodzieja o siwej brodzie i bladoszarych oczach, odzianego w czarne szaty.

    - Chyba nie musze wam go przedstawiać – powiedział Higgs

    - To …





    Czytaj całość >
  • SarumamLestrange

    Wsiedli do łódek, zacumowanych na jeziorze i popłynęli w stronę zamku. Kiedy weszli do holu, przywitała ich starsza kobieta.

    - Witajcie w Hogwarcie, ja nazywam się Minerwa McGonagall i jestem zastępcą dyrektora. Za chwilę udacie się do Wielkiej Sali, gdzie zostaniecie przydzieleni do jednego z czterech domów: Gryffindoru, Ravenclawu, Hufflepuffu i Slytherinu – ostatnią nazwę powiedziała spoglądając na Dracona i Arktusa.

     Po krótkim wstępie zostali wprowadzeni do środka sali. Przekraczając próg Wielkiej Sali, powitały ich rozmowy starszych uczniów, siedzących przy czterech stołach. Podeszli na środek pomieszczenia, gdzie na krześle leżał stary, brudny kapelusz. Wszyscy przyglądali mu się z uwagą, gdy nagle przemówił.

    - Pierwszaki! Tutaj! Podej…

    Czytaj całość >
  • SarumamLestrange

    Znaleźli się tam, tam gdzie zawsze marzyli.

    - Jesteśmy na Peronie 9 i ¾ ! – krzyknął uradowany Arctus

    - Wiesz, spodziewałem się jakiegoś innego pociągu! Ten jest taki mugolski… - odparł zniesmaczony Draco

    W tym samym czasie wielki, czerwony pociąg wjechał na stację z ogromnym hałasem. Arctus z Draconem zatkali uszy, gdy maszyna się zatrzymała się z ogromnym hukiem wśród obłoków pary. Nagle czarnowłosy odwrócił wzrok i ujrzał brunetkę o uroczym uśmiechu. Patrzył jak jej ojciec pomaga wnieść jej bagaże i sowę do pociągu, gdy czyjś głos wytrącił go z zamyślenia.

    - Chłopcy idźcie zająć miejsca w pociągu, jest jeszcze trochę czasu. - do chłopca dotarły słowa cioci.

    - Za mną, trzeba schować wam kufry – powiedział niskim głosem Lucjusz.

    Znaleźli konduk…

    Czytaj całość >
  • SarumamLestrange

    King Cross

    lut 10, 2016 przez SarumamLestrange

    1 września, godz. 9.00

    - Chłopcy, za dwie godziny odjazd. Jesteście gotowi? - dobiegł głos Narcyzy z salonu.

    - Tak - odpowiedzieli zgodnie, po czym rozległo się dudnienie chłopięcych nóg po schodach.

    - Zgredku, znieś kufry i klatki z sowami do przedsionka – rozkazała kobieta skrzatowi.

    - Mamo – zagadnął Dracon – śniadanie już podane?

    - Oczywiście, biegnijcie do jadalni. Bez śniadania nigdzie nie wyjdziemy.

    Po czym cała trójka skierowała się do jadalni.

     Godzina 9.40 Do jadalni wszedł w stroju wyjściowym senior i głowa rodziny, Lucjusz Malfoy.

    - Czy już wszyscy są gotowi do wyjścia? – zapytał niskim barytonem.

    - Tak, Lucjuszu – odparła Narcyza wstając od stołu.

    - Chłopcy za pięć minut widzę was w salonie, wyszykowanych do wyjścia. – odrzekł mężczyzna…

    Czytaj całość >
  • SarumamLestrange

    Przez następne 11 lat, Arctus mieszkał u swojego wujostwa - Narcyzy i Lucjusza Malfoyów. Traktowali go jak swojego drugiego syna. Obaj byli rozpieszczani, jak przystało na potomków czysto czarodziejskiego rodu. Od małego okazywali swoją odrazę do osób niemagicznych oraz przejawiali zdolności do gry w Quidditcha. Draco i Arctus byli wielkimi fanami Wędrowców z Wigtown , obydwaj chcieli grać w drużynie swojego domu, jak tylko trafią do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Na pierwszy rzut oka różnili się diametralnie: jeden blondyn z prostymi włosami i platynowoszarymi oczyma , zaś drugi czarnooki chłopak o węglowo czarnych, kręconych oraz długich włosach. Jednak byli nierozłączni, spędzali większość czasu razem- ucząc się zaklęć i latając…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.