Czworo reprezentantów (ang. The Four Champions) — siedemnasty rozdział książki Harry Potter i Czara Ognia. Trwa od strony 287 do 303.
Postacie, które wystąpiły[]
- Harry Potter
- Minerwa McGonagall
- Ludo Bagman
- Igor Karkarow
- Albus Dumbledore
- Ron Weasley
- Hermiona Granger
- Wiktor Krum
- Fleur Delacour
- Cedrik Diggory
- Olimpia Maxime
- Bartemiusz Crouch Sr
- Severus Snape
- Alastor Moody (podszywający się pod niego Bartemiusz Crouch Junior)
- Gruba Dama
- Violet
- Fred Weasley
- George Weasley
- Angelina Johnson
- Katie Bell
- Lee Jordan
- Colin Creevey
- Dennis Creevey
Postacie wspomniane[]
- Percy Weasley
- Tom Marvolo Riddle (jako Voldemort)
- Peter Pettigrew (jako Glizdogon)
Streszczenie[]
Harry jest zaskoczony faktem wyczytania jego nazwiska przez dyrektora szkoły, Albusa Dumbledore'a. Chłopak jest zdezorientowany, ale wchodzi do komnaty, w której czekają pozostali reprezentanci. Madame Maxime i Igorowi Karkarowowi nie podoba się ta sytuacja i żądają wyboru drugich reprezentantów swoich szkół (Beauxbatons i Durmstrangu). Wiele osób uważa, iż chłopak dostał się do Turnieju podstępem. Jednak dyrektor i Alastor Moody sugerują, że być może ktoś wpisał imię Harry'ego pod nazwą czwartej szkoły, aby upewnić się, że zostanie włączony do konkursu, a także mając nadzieję, że nie przeżyje niebezpiecznych zadań.
Bartemiusz Crouch Sr ujawnia, iż pierwsze zadanie odbędzie się 24 listopada. Reprezentanci szkół dopiero tego dnia dowiedzą się, z czym przyjdzie im się zmierzyć. Sędzia zakazał im otrzymywać pomocy od nauczycieli oraz przyjmowania takiej pomocy. Po zakończeniu pierwszego zadnia poznają szczegóły drugiego zadania. Każdy z reprezentantów zostaje zwolniony z egzaminów końcoworocznych z powodu uczestnictwa w turnieju.
Grupa rozchodzi się. Cedrik krótko rozmawia z Harrym, gdy zmierzają do swoich sypialni. Gryfon próbuje mu powiedzieć, że nie prosił nikogo o pomoc, jednak jego wysiłki i tak nic nie wskórały. W pokoju wspólnym Gryffindoru trwa w najlepsze impreza, w której uczniowie świętują wybór Harry'ego. Chłopak jak najszybciej opuszcza pokój wspólny i udaje się do sypialni. Ron nie wierzy w historię przyjaciela, jakoby ktoś wrzucił jego nazwisko do czary.