Harry Potter Wiki
Harry Potter Wiki
Komunikat.png
Ten artykuł nie posiada kompletu informacji. Jeśli możesz — rozbuduj go!

Przy peronie stał czerwony parowóz, a za nim wagony pełne ludzi. Na tabliczce widniał napis: Pociąg Ekspresowy do Hogwartu, godzina jedenasta. Harry spojrzał za siebie i tam, gdzie była barierka, zobaczył łuk z kutego żelaza z napisem: Peron numer dziewięć i trzy czwarte.
— Narrator o Ekspresie Londyn-Hogwart[źródło]

Hogwart Ekspres (ang. Hogwart Express) — nazwa pociągu, który kursował między dworcem King's Cross w Londynie, a stacją w Hogsmeade. Przejeżdżał tę trasę przynajmniej sześć razy w roku. Przywoził uczniów do Hogwartu na początku i na końcu roku szkolnego.

Kursowanie[]

Ekspresss.jpg

Pociąg odjeżdżał z peronu 9¾ 1 września o godzinie 11 rano, a dojeżdżał do Hogsmeade późnym wieczorem. Większość studentów wracała pociągiem do Londynu na czas Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Pociąg kursował również drogą powrotną na koniec semestru.

Wygląd[]

W kontraście do reszty systemu British Rail, Hogwart Ekspres to ogromna, czerwona, parowa maszyna. Była magicznym urządzeniem jak samochody ministerstwa, Błędny Rycerz, czy Magiczna Sieć Radiowa.

Podróż[]

Expres.jpg

W czasie podróży do Hogwartu uczniowie mogli kupować przysmaki z wózka: dyniowe paszteciki, Czekoladowe żaby, balonówki Drooblego, Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta oraz wiele innych. Zazwyczaj w pociągu nie było dorosłych, pomijając czarownicę z wózkiem i maszynistę oraz możliwe, że palacza, który był potrzebny do wrzucania węgla łopatą do pieca lokomotywy, aby mogła dalej jechać. Jednakże pociąg mógł mieć zaczarowany stoker, obsługujący się sam. Okazjonalnie nowi nauczyciele mogli się także znaleźć w pociągu. Prefekci szkoły jeździli oddzielnym wagonem, blisko początku pociągu. Kiedy zachodziła taka potrzeba, pojawiały się dodatkowe przedziały; w 1996 r. klub ślimaka spotkał się w przedziale C.

Historia[]

Powstanie[]

Stacja w Hogsmeade

Jak wiemy z wczesnych relacji historycznych, a także z dowodów wczesnych drzeworytów i rycin, uczniowie Hogwartu przybywali do szkoły w dowolny sposób, jaki im się spodobał. Niektórzy latali na miotłach; inni zarekwirowali zaczarowane wozy; niektórzy próbowali się teleportować (często z katastrofalnymi skutkami, ponieważ zamek i jego tereny zawsze były chronione przez anty-aportacyjne zaklęcia), inni jeździli różnymi magicznymi stworzeniami. Pomimo wypadków towarzyszących różnym rodzajom magicznego transportu, nie wspominając o corocznych mugolskich obserwacjach ogromnej liczby czarodziejów latających na północ, obowiązkiem rodziców było przekazywanie dzieci do szkoły, aż do momentu nałożenia Międzynarodowego Statutu Tajności w 1692 r. W tym momencie stało się sprawą pilną znalezienie bardziej dyskretnej metody przewożenia setek czarodziejskich dzieci z całej Wielkiej Brytanii do tajnej szkoły[1].

Eksprehs.jpg

Dlatego w punktach zbiorczych zaczęto korzystać ze świstoklików. Spowodowało to problemy już na samym początku. Nawet jedna trzecia uczniów nie przyjechałaby co roku, tracąc czas lub nie mogąc znaleźć dyskretnego zaklętego obiektu, który przetransportowałby ich do szkoły. Przyznając, że nie było to idealnym rozwiązaniem problemu transportu szkolnego, Ministerstwo Magii nie znalazło dopuszczalnej alternatywy. Powrót do nieuregulowanej podróży z przeszłości był niemożliwy, a jednak bezpieczniejsza droga do szkoły (na przykład, pozwalając na kominek z użyciem proszku Fiuu) była silnie oparta przez kolejnych dyrektorów, którzy nie życzyli sobie tego[1].

Odważne i kontrowersyjne rozwiązanie ciernistego problemu zostało ostatecznie zaproponowane przez Minister Magii Ottaline Gambol, która była bardzo zaintrygowana mugolskimi wynalazkami i dostrzegła potencjał w pociągach. To, skąd dokładnie pochodził Hogwart Ekspres, nigdy nie zostało jednoznacznie udowodnione, chociaż faktem jest, że w Ministerstwie Magii znajdowały się tajne zapisy opisujące masową operację obejmującą sto sześćdziesiąt siedem zaklęć pamięci. Rankiem po tych rzekomych zbrodniach lśniący parowóz i skład wagonów pasażerskich zdumiały mieszkańców wioski Hogsmeade (którzy nie zdawali sobie sprawy, że mieli stację kolejową), podczas gdy kilku oszołomionych mugolskich robotników kolejowych spędziło resztę roku zmagając się z niewygodnym uczuciem, że źle zrozumieli coś ważnego. Eksperyment Hogwartu przeszedł kilka magicznych modyfikacji, zanim ministerstwo zaaprobowało go do użytku szkolnego. Wiele rodzin z czystą krwią oburzyło się na myśl o dzieciach korzystających z mugolskiego transportu, który według nich był niebezpieczny, nieczuły i poniżający. Jednak, ponieważ ministerstwo orzekło, że studenci albo pojadą pociągiem, albo nie będą chodzili do szkoły, obiekcje zostały szybko uciszone[1].

1991 rok[]

Ekspres Londyn-Hogwart podczas jazdy

Pierwsze spotkanie Harry'ego, Rona i Hermiony

W 1991 roku na stacji King's Cross w Londynie Harry zapytał Molly Weasley o wejście na peron dziewięć i trzy czwarte. Dowiedział się od niej, że trzeba wbiec w barierkę pomiędzy peronem dziewiątym, a dziesiątym. Gdy już się tam dostał zobaczył Neville'a rozmawiającego z babcią oraz Lee Jordana, z pudłem, w którym siedziała olbrzymia tarantula. Harry nie mógł sobie poradzić z wciągnięciem swojego bagażu do pociągu, więc Fred i George Weasley mu pomogli. Kiedy odgarnął sobie z czoła spocone włosy ukazała się jego blizna, co bardzo zainteresowało bliźniaków. Z okna zaobserwował, jak rozmawiają o nim z mamą. Po rozmowie weszli do pociągu i przedstawili mu Rona. Rudzielec zaczął opowiadać mu wtedy o swojej rodzinie. Harry dowiedział się od niego, że jest ona raczej biedna, a także o tym, że większość jego rzeczy ma po swoim starszym rodzeństwie. Pokazał mu też swojego szczura o imieniu Parszywek, o którym powiedział, że nie ma z niego żadnego pożytku. O godzinie dwunastej trzydzieści przyszła do nich kobieta z wózkiem pełnym słodyczy. Harry kupił po trochu wszystkiego i zapłacił jedenaście sykli oraz siedem knutów. Wtedy wszedł Neville szukający swojej ropuchy, ale odpowiedzieli mu, że jej nie widzieli. Kiedy wyszedł, Ron chciał zaczarować swojego szczura używając zaklęcia od Freda i George'a. Podczas tego przyszła Hermiona Granger, którą bardzo to rozśmieszyło. Przedstawiła się i opowiedziała o swoim mugolskim pochodzeniu. Słysząc imię Harry'ego ucieszyła się, ponieważ był on w kilku książkach czytanych przez nią w wakacje. Powiedziała chłopcom o tym, że chciałaby trafić do Gryffindoru lub Ravenclawu. Potem postanowiła pomóc Neville'owi w poszukiwaniach zaginionej ropuchy. Pod koniec drogi przyszedł do nich Malfoy wraz z Crabbe'em i Goyle'em. Zapytał Harry'ego o przyjaźń, lecz ten mu odmówił, zaczynając tym samym długi okres nienawiści pomiędzy nimi.

1992 rok[]

W 1992 roku po zakończeniu roku szkolnego uczniowie udali się do pociągu. Wszyscy byli szczęśliwi. Grali w różne gry oraz gawędzili ze sobą. Pociąg jechał, a za oknami robiło się coraz bardziej zielono. Harry, Ron i Hermiona jedli wtedy fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta.

Ekspres Londyn-Hogwart na Pottermore

Harry i Weasleyowie przyszli na stację King's Kross o godzinie dziesiątej czterdzieści pięć. Na początku przez barierkę przeszedł Percy. Po nim Artur, Fred, George i Molly wraz z Ginny. Harry i Ron nie mogli się przez nią przedostać z powodu Zgredka, który nie chciał dopuścić Harry'ego do Hogwartu. Chłopcy postanowili polecieć do szkoły samochodem państwa Weasley. Po pewnym czasie znaleźli się nad pociągiem Coraz bardziej oddalali się od Londynu. Wokół pojawiały się wspaniałe widoki. Kiedy znaleźli się już w Hogwarcie, z samochodem zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Nagle trafili w Wierzbę Bijącą i różdżka Rona się złamała. Gdy weszli do szkoły dowiedzieli się, że widziało ich kilku mugoli.

1993 rok[]

W 1993 roku Harry po raz pierwszy napotkał dementora.

1996 rok[]

W 1996 Harry i inni byli zaproszeni do przedziału zajmowanego przez Profesora Horacego Slughorna.

Ekspres w 1996

Ciekawostka[]

Do 1692 roku rodzice młodych czarodziejów z Wielkiej Brytanii i Irlandii byli odpowiedzialni za dotarcie swoich dzieci do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Głównym transportem były świstokliki umieszczone na terenie Wielkiej Brytanii, dopóki nie zdecydowano, że pociąg jest najlepszym środkiem transportu[1][2].

Galeria[]

Występowanie[]

Przypisy