FANDOM


Okladka26

SpisTresci26


Ogloszenia26
Witajcie

Mam przyjemność zaprezentować Wam październikowe wydanie „Czarownicy”. Ponieważ lato pozostaje już tylko wspomnieniem, to zachęcam do zaopatrzenia się w grzane kremowe piwo lub gorącą herbatę i w jakimś przytulnym miejscu zabranie się do lektury tego numeru. Szczególnie, że mamy kilka niespodzianek w zanadrzu...

  • Od tego wydania rezygnujemy z „Kartki z kalendarza”, ale za to pojawiły się aż trzy nowe działy: Kamcia zapozna Was z najnowszymi ploteczkami ze świata magii, Black podzieli się poradami, z których mogą skorzystać wszystkie czarownice i mugolki, a Maja pokaże jak zrobić coś z niczego, czyli w jaki sposób samemu wykonać czarodziejskie gadżety. Zapraszam gorąco do lektury!
  • Z przykrością muszę poinformować, że Kris postanowił zrezygnować z pisania do „Czarownicy”. Dziękuję za cały Twój wkład w gazetę i liczę, że jeszcze kiedyś będzie okazja do dalszej współpracy.
  • Pod koniec września miały miejsce zmiany w kadrze. Po głosowaniu (w tym wątku) Kamcia awansowała na administratora naszej wiki, a Saru i Hermijonina zostali moderatorami czatu. Serdeczne gratulacje!
  • Tradycyjnie zachęcam do brania udziału w Fan Arcie i Artykule Miesiąca oraz innych konkursach i zabawach na naszej wiki.

No i to już wszystkie ogłoszenia. Na zakończenie dodam, że większość nowych pomysłów na działy pochodzi od Was i jest skutkiem przeprowadzonej miesiąc temu ankiety. Nie zapomnijcie ocenić tego numeru w tym wątku. Miłej lektury!

Mattibu
Albus 1993

Współpraca

Współpraca (1) Wiedźminwiki Współpraca (2)
Baner 5
Wspolpraca3 Winsfordbutton Czarodzieje net

MagiczneZabawy26

Październik nadszedł, a wraz z nim pojawiają się kolejne oznaki nadchodzącej jesieni. Robi się coraz zimniej, częściej pada deszcz, a pogoda nie jest już tak przyjemna. Może to skutkować przygnębieniem i melancholią, także aby się nie dać tym uczuciom można zająć się rozwiązywaniem krzyżówek i innych zagadek, aby uprzyjemnić coraz dłuższe wieczory. Także zapraszam dalej!

Gnomy, które poukrywały się na obrazku w poprzednim numerze nie uszły czujnemu oku Hani, która wytropiła je prawie wszystkie. Serdeczne gratulacje! Nie wahajcie się pisać odpowiedzi do zagadek z tego numeru w wątku na forum. Zachęcam także do wysyłania rozwiązań na maila „Czarownicy” (czarownica.gazeta@gmail.com) lub do mnie na Discordzie. A teraz zobaczcie co przygotowałem w tym miesiącu:


Rozwiąż krzyżówkę!
Krzyzowka26


Poziomo

2. W ten dzień możesz oczekiwać listu
3 Harry stosował je najwięcej razy spośród Zaklęć Niewybaczalnych
5. „Urocze” stworzonka, mają żądła i ssawki
9. Aby ją wyleczyć przywiąż wątrobę ropuchy do gardła
12 Roznosiły walentynki
13. Ma prawie tyle głów, co nóg
14. Gdy się z nimi spotkasz, dr Ubbly wyleczy twoje rany


Pionowo

1 Dołączane do „Żonglera” za darmo
4. Ten kolor noszą pracownicy Personelu Technicznego
6 Ich mistrzem został w młodości opiekun Ravenclawu
7 Wyciąg z jego czułków jest dobry na rany
8. On ci nie pozwala stworzyć jedzenia z niczego
10. Lubi się napić, ale nie pogardzi pasztecikiem
11. Na choince jako baletnica

Odszyfruj cytaty z „Harry’ego Pottera”!

Ta zabawa różni się nieco od tych, które przygotowywałem we wcześniejszych numerach. Przedstawię Wam tutaj kilka dość znanych cytatów z filmów i książek o Harrym Potterze. Każdy z nich został kilkukrotnie przetłumaczony przy użyciu translatora, co sprawiło, że jego treść mniej lub bardziej odbiega teraz od oryginału. Waszym zadaniem będzie odkrycie i napisanie jak ten cytat brzmiał pierwotnie.

  1. „Ale w człowieku, jest o wiele łatwiej przebaczać innym, grzechy błędów swoich ojców.”
  2. „Świat nie może być podzielony na dobrych ludzi i martwe uszy, ponieważ wszyscy jesteśmy złymi ludźmi. Jak chcemy to zdobyć? To jest nasza natura ...”
  3. „Większa dyskryminacja i niewidzialność częściej boleją częściej niż jedzenie.”
  4. „Czas jest bliski i musisz to zrobić dobrze i prosto.”
  5. „Divine Ruin, Glizdogon, Łapa, Rogacz,
    Są zawsze mądrymi, przydatnymi doradcami
    Z dumą się przedstawiam
    Dom opieki”
  6. „Nie słuchaj, Janet, zadzwonię do ciebie jako toaleta do toalety.”
Odpowiedzi do poprzedniego numeru:
Rozwiązana krzyżówka
Krzyzowka25 rozwiazanie

Poukrywane gnomy

Zabawy25 rozwiazanie


ZloteJajo26
Golden egg

Witajcie. Mamy już październik (ciekawy miesiąc tak nawiasem mówiąc). Ostatnio naszym gościem była Rosa. Jak oceniliście ją? Łącznie głosy oddało 14 osób, w tym: 6 osób oceniły Rosę jako rogogona, 3 chińskiego ogniomiota, 2 szwedzkiego krótkopyskiego, 1 zielonego walijskiego oraz również 2, że posyczała się jak jaszczurka i schowała za kamień. Jest nam miło ogłosić, że Rosa koncertowo poradziła sobie w zmaganiach.

Czytacie już 13 odsłonę Złotego Jaja. Jako, że w świecie magicznym (i nie tylko w nim) jest to uwielbiana liczba, musieliśmy dać z siebie wszystko wraz z naszym gościem Izarothem. Przygotowaliśmy mu dość ciekawe i zarazem trudne scenki. Przekonajcie się jak sobie poradził.

***

Kamcia012

Smok-kazanie-apokalipsa

Zostajesz nauczycielem OPCM w Hogwarcie, to twój pierwszy tydzień w nowej pracy. Na wymianę między szkolą przyjeżdża uczennica z Afryki, jest na 4 roku. Zostajesz poproszony przez Dyrektora o oprowadzenie młodej czarodziejki po szkole. Wszystko idzie zgodnie z planem, uczennica jest zachwycony szkołą i uczniami, jednak nie na długo... Zza rogu nadlatuje Irytek, który w rękach trzyma wiadro pełne niebieskiej farby. Zrzuca na dziewczynę farbę razem z wiadrem, wykrzykując przy tym okropne wyzwiska. Młoda czarodziejka z Afryki wpada w histerie, nic do niej nie dociera, wykrzykuje coś w swoim ojczystym języku i szlocha. Próbujesz ją uspokoić, kiedy podchodzi do was dyrektor, wyglądający na bardzo niezadowolonego. Co zrobisz?
– Panie dyrektorze, to nie moja wina. Oprowadzałem tę uczennicę po szkole, a ten przygłup Irytek wylał jej wiadro farby na głowę.
– Mogłeś próbować powstrzymać Irytka lub użyć zaklęć, aby uchronić naszego gościa. Dlaczego tego nie zrobiłeś? – pyta niepocieszony dyrektor.
– Nie mogłem nic zrobić, zauważyłem go dopiero, kiedy dziewczyna miała włosy pomalowane na niebiesko.
– Tylko włosy? Mnie się wydaje, że ta dziewczyna jest cała w farbie, powinieneś chociaż spróbować ją usunąć. Bardzo się na tobie zawiodłem. Zaprowadź proszę naszego gościa do łazienki i znajdź Irytka, chciałbym się z nim rozprawić.
– Ale panie profesorze!

***

Damian102

Złote jajko

Jesteś szóstorocznym Krukonem, który udał się na weekendową wycieczkę do Hogsmeade. Podczas niej postanowiłeś pójść wraz z kolegami na kremowe piwo w Pubie pod Trzema Miotłami, a ponieważ postanowiłeś, że dzisiaj ty stawiasz, reszta twoich kolegów nie wzięła ze sobą pieniędzy. Nagle widzisz, że jakiś dziwnie wyglądający czarodziej kradnie Ci sakiewkę z twoimi galeonami, po czym niepostrzeżenie znika, tak że nie widział go ani nikt z twoich kolegów ani nikt inny w pubie. Po chwili podchodzi do siebie Madame Rosmerta z prośbą o zapłatę za zamówienie. Próbujesz jej wytłumaczyć, że zostałeś okradziony, ale ona Ci nie wierzy. Co robisz?
– Naprawdę, niech mi Pani uwierzy, przed chwilą mnie okradziono.
Madame Rosmerta: – Masz na to jakiś świadków?
– Tak, siedzą obok mnie.
Kolega 1: – Ja nic nie widziałem.
Kolega 2: – Ja też nie, ale Tadek jest uczciwy i na pewno by pani nie okłamał.
Kolega 3: – A ja to jestem oburzony, bo obiecałeś, że zapłacisz.

– Dobrze, może się Pani ze mną przejść do zamku, zapłacę tam.
Madame Rosmerta: – Nie mam czasu na przechadzki. Ja tu mam klientów do obsłużenia!
– Dam Pani mój zegarek w zastaw i wrócę z pieniędzmi!
Madame Rosmerta: – Mam lepszy.
– A co mnie to obchodzi? Tyle mam przy sobie.
Madame Rosmerta: – Dobra mam propozycję, bo na kłótnie też nie mam czasu. Możesz zamiast zapłaty zostać chwilę po zamknięciu i tu posprzątać. Co ty na to?
– Nie zrobiłem nic złego, ale zgadzam się. Zostanę. Tylko musi Pani poinformować opiekuna mojego domu.
Madame Rosmerta: – O to się nie martw.

***

Letycja

Rogogon miniaturka

Jesteś drugorocznym Krukonem. Szedłeś już do wieży, ale zagadałeś się z kolegą. Gdy spojrzeliście na zegarek była godz. 22. Pośpiesznie żegnacie się i rozchodzicie w swoją stronę. Gdy przechodziłeś koło pracowni zaklęć usłyszałeś daleki wrzask. Nie oglądając się za siebie zacząłeś biec na oślep. Niestety wpadłeś na coś. Okazało się to być woźnym – Argusem Filchem. Jest 23. Co robisz?
Petrificus Totalus, Obliviate. Muszę szybko stąd uciec bo dostanę szlaban
– Nie tak szybko młodzieńcze. Co się takiego stało, że wałęsasz się w nocy po szkole?
– A co ci do tego Filch? Słyszałem, że masz jeszcze do posprzątania kilka korytarzy.
– Nie tym tonem chłopcze, bo nie z kończy się to na jednym szlabanie.
– Z tego co pamiętam to nie jesteś jeszcze nauczycielem, więc radzę ci brać mopa w łapę i myć podłogę
– Dość tego. Natychmiast idziesz ze mną do profesora Flitwicka. Już on cię szacunku nauczy.
– Puszczaj chamie! Nie będziesz mi mówił co mam robić!
– Powiedziałem, żebyś nie odzywał się do mnie tym tonem. I idziemy do pana profesora. Natychmiast i bez względu na to czy tego chcesz, czy nie.

***

Mattibu

Hebridean Black Fantastic Beasts

Jesteś czwartorocznym Ślizgonem. Dzisiaj odbywa się przyjęcie u profesora Slughorna dla jego ulubionych uczniów, jednak ku swojemu rozczarowaniu nie zostałeś na nie zaproszony. Wpadasz więc na pomysł, żeby trochę pomieszać nauczycielowi szyki. Dzięki użyciu Zaklęcia Kameleona udaje ci się niepostrzeżenie dostać do gabinetu, gdzie odbywa się przyjęcie i wspiąć na stojącą obok stołu komodę. Kiedy podano już potrawy i wszyscy zajmują się w jedzeniem, wychylasz się, żeby jak najlepiej wycelować różdżką w wiszący nad stołem żyrandol. Gdy właśnie chcesz rzucić zaklęcie żeby strącić żyrandol z sufitu, nagle tracisz równowagę i ześlizgujesz się z komody prosto na stół, lądując w ogromnym puddingu. Rozlega się kilka wystraszonych okrzyków, a Slughorn patrzy z niedowierzaniem na swoją kamizelkę obryzganą resztkami potrawy, po czym podnosi na ciebie wzrok, a jego twarz robi się coraz bardziej czerwona. Co robisz?
– P.. panie profesorze, ja nie chciałem. Przepraszaam.
– Co ty robisz w moim puddingu?! – wykrzykuje roztrzęsionym głosem. – Przecież nawet cię nie zapraszałem na to przyjęcie. Co to ma znaczyć?!
– Ja myślałem, że mnie Pan zaprosi. Rozczarowałem się mocno, kiedy dowiedziałem się, że jednak nie. W tym gniewie chciałem panu wszystko zepsuć. Przepraszam, ja to wszystko posprzątam.
– No i jak widać miałem rację, że cię nie zaprosiłem. Popsuć moje przyjęcie?! To nie do pomyślenia! Chyba muszę zainwestować w jakiegoś trolla-ochroniarza przed drzwiami. A teraz zejdź mi z oczu! Porozmawiam sobie z Severusem o tym wyczynie. I bądź pewny – szlaban cię nie minie.

***

BlackAngel92

Dragon WB F4 WelshGreen V2 Illust 100615 Port

Jesteś pierwszorocznym Puchonem. Wędrując po korytarzach Hogwartu słyszysz próbę szkolnego chóru. Zaabsorbowany muzyką idziesz jak w transie i wpadasz wprost na porozwalane zbroje. Nim spróbowałeś się podnieść dopada cię Filch. Jak wybrniesz z tej sytuacji?
Z roztargnieniem: – Przepraszam panie profesorze. Muzyka płynąca z pańskiej sali mnie ogłupiła i wszedłem w te zbroje. Poukładam je tak jak były.
Filch: – Pierwszoroczny, a już rozrabia. Chwila z rękami pod sufitem i byś nauczył się szacunku.
– Panie profesorze! Proszę zabrać tego niemiłego pana, on mi grozi!
Profesor Flitwick: – Filch co się dzieje? – wychodzi z sali niski nauczyciel.
Filch: – Złapałem go na goracym uczynku. To on jest odpowiedzialny z rozwalanie zbroi w całym zamku. Idę z tym do dyrektora.
Profesor Flitwick: – Chwila Filch. Chłopcze, czy to twoja sprawka? – pyta cię nauczyciel.

– Tak, panie profesorze. Przepraszam, ale szedłem sobie korytarzem i tak wsłuchałem się w muzykę pochodzącą z pańskiej sali, że szedłem na oślep i no.. wszedłem w te zbroje.
– No widzi pan profesor, sam się przyznał. – odparł Filch.
Profesor Flitwick: – Chłopcze więc jednak je rozwaliłeś?

– Niechcący, ale tak, to ja.. mam się pakować?
Profesor Flitwick: – Hmm... to twój pierwszy występek. Więc, nie musisz. Filch pozbieraj te zbroje. Sam zajmę się chłopakiem. – nauczyciel podchodzi do ucznia i klepie go w łopatkę oraz kieruję w kierunku sali. – Jeśli zaczniesz przychodzić na próby chóru, przymknę oko na tę sytuację.

***

Zasady głosowania pozostają niezmienne, czyli w ankiecie poniżej możecie ocenić nie tylko to, czy Smok obronił Jajo, ale także w jakim stylu. Nazwom smoków przyporządkowaliśmy wartości punktowe:

  • Rogogon to 4 punkty,
  • Ogniomiot to 3 punkty,
  • Krótkopyski to 2 punkty,
  • Walijski - 1 punkt.

Zaznaczając nazwę któregoś z tych smoków, głosujecie za tym, że Smok obronił Złote Jajo. Wybierając piątą opcję, głosujecie za uznaniem, że Smokowi nie udało się Jaja obronić. ;)

Czekamy na Wasze głosy!
Redakcja Czarownicy
Smok Izaroth obronił Złote Jajo?
 
1
 
9
 
3
 
2
 
7
 

Ankieta stworzona dnia paź 4, 2018, o godzinie 18:58.
Oddanych głosów: 22


TematNumeru26
Severus Snape - bohater romantyczny czy tragiczny?
Severus - życie

Każdy z nas kojarzy postać Severusa Snape'a. Jedni go uwielbiają, inni wręcz nie cierpią. Niewątpliwie jest to jedna z najważniejszych postaci drugoplanowych wykreowanych przez J.K. Rowling. Severus wielobarwna i wielowymiarowa osoba, która odkrywa swoje tajemnice z książki na książkę. Historia żadnej z postaci nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak historia Księcia Półkrwi (jak chciał być określany nasz bohater).

Jednak dlaczego postawiłam przed sobą taką tezę?
Darcy2

Fitzwilliam Darcy

Odpowiedź jest prosta. Zainspirowała mnie do tego pani Jane Austen, która jest ulubioną pisarką wszechczasów[1] pani Rowling. Sama również jestem fanką twórczości XIX-wiecznej pisarki. Jak wiecie, życie Severusa nie było usłane różami: bieda w domu, nienawiść ojca do magii, gnębienie przez szkolnych kolegów, zerwana przyjaźń czy nieodwzajemniona miłość. Jak na młodego chłopca, dość skrytego w sobie, wywarło na nim swoje piętno. Popełnił w swoim życiu ogromny błąd przyłączając się w szeregi śmierciożerców oraz szpiegując zdradził Czarnemu Panu treść (nie całej) pierwszej przepowiedni Sybilli Trelawney, przez co Lord Voldemort zdecydował się na zabicie Harry'ego. Zakładam, że dalszą część historii znacie bardzo dobrze.

Severus bohaterem XIX-wiecznych powieści?
Severussnape

Severus i Lily.

Oczywiście, że tak. Jego uczucie do Lily Evans, a następnie Potter, nigdy nie zgasło. Jego uczucie rozwijało się wraz z ich przyjaźnią, która z upływem czasu uległa zerwaniu. Jednak mimo wyborów jakie podjął Severus w swoim życiu, śmierć Lily wstrząsnęła nim dosłownie i w przenośni.

Hola, hola... a co z tym romantycznym? Bo jak do tej pory jest tragiczny.

Czytając powieści Austen oraz oglądając ich filmowe adaptacje pod kątem: kto najbardziej przypomina Severusa, widzę tylko dwóch panów:

  • Fitzwilliama Darcy'ego (bohater: Dumy i uprzedzenia) – dwudziestoośmioletni przystojny kawaler, z niemałym dochodem. Postrzegany jako człowiek dumny i wyniosły oraz zimny w obyciu społecznym. Nawiązując nowe znajomości, mimo wszelkich starań, był dość nieśmiały. Niezwykle honorowy człowiek, który chroni i poświęca się dla tych, na których mu zależy. Mimo swojej dumy jest skłonny do pewnego stopnia przyznać się do złego postępowania.
  • Pułkownika Colonela Brandona (bohater: Rozważnej i romantycznej) – trzydziestopięcioletni zamożny dżentelmen, służył swojemu krajowi za granicą. Społecznie i w konkurach pułkownik nie był postacią interesującą. Był melancholijny, małomówny, spokojny oraz zrównoważony, z pewną tajemnicą dotycząca jego przeszłości.

Obaj bohaterowie żenią się z miłością swojego życia. W każdym z nich dopatrzyłam się cech czy postępowań podobnych do Severusa.

  1. Miłość ukryta pod dumą – Darcy
  2. Ukrycie swojej tajemnicy przed światem – Brandon
  3. Chronił to na czym (lub kim) mu zależało – Darcy
  4. Służba swojemu krajowi – Brandon (może dość naciągane, ale to odnosi się do jego roli w byciu podwójnym agentem, który jednak wybrał tę stronę dobra)
  5. Honorowy człowiek – Darcy i Brandon
  6. Tajemna przeszłość – Brandon
  7. Przyznanie się do złych postępków – Darcy
  8. Kocha aż po grób – Darcy i Brandon
  9. Nieśmiałość w kontaktach z ludźmi – Darcy (to jaki Severus był zza młodu, przed rozpoczęciem nauki w szkole magii)
Severus, a tragiczny bohater?
Severus - książę półkrwi

Tragizm postaci Severusa jest widoczny i rozwijany na kartach powieści od Zakonu Feniksa. Czemu nie od trzeciej, czy czwartej? Więzień Azkabanu – próba ukazania zazdrości oraz wyższości wobec Remusa Lupina, a następnie Syriusza Blacka. Czara Ognia – delikatne potwierdzenie przeszłości Severusa, w której był śmierciożercą. Natomiast w piątej części widać pogłębiająca się dalej „niechęć” pomiędzy Syriuszem a Severusem (który jawnie kpi z Blacka, a także prowokuje do kłótni). Podczas jednej z lekcji oklumencji Harry zagląda do myślodsiewni i zagłębia się w jedno ze wspomnień nauczyciela. Wspomnienie to pokazuje chłopakowi i nam, że jednak James i jego przyjaciele nie byli, aż tak niewinni jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Gnębienie i prześladowanie przez rówieśników było chlebem powszednim dla młodego Ślizgona. Chłopak zagłębiał się w świecie nauki, pogłębiał swoje zainteresowanie czarną magią. Wiemy to z Księcia Półkrwi, że Severus był tytułowym księciem. Tu tragizm postaci narasta ze strony na stronę, aż do czasu gdy Harry w Insygniach Śmierci dostaje od mężczyzny jego wspomnienia. Właśnie zbiór tych wspomnień, będących najważniejszymi w jego życiu, stał się apogeum w kreacji tego bohatera. Ten jeden rozdział – Opowieść Księcia – wyjaśnia oraz tłumaczy nam jakie znaczenie ma tragizm Severusa.

Ale w jaki sposób Rowling ukazała nam ten cały tragizm?

Severus - patronus
  1. Przede wszystkim nieodwzajemniona miłość ze strony Lily. Jednak mimo to Severus zawsze (no poza byciem wtyką Czarnego Pana w szeregach Dumbledore'a podczas Pierwszej Wojny Czarodziejów) działał w imię miłości do niej. Może naiwnie wykorzystywany przez Albusa Dumbledore'a, ale to nie temat dzisiejszych rozważań.
  2. Odpokutowanie za pośrednią winę za śmierć ukochanej kobiety. Snape nigdy nie wybaczył sobie zdradzenia przepowiedni Czarnemu Panu.
  3. Ten dobry, ale ten przeklęty. Severus idealnie pasował do roli tego złego, zdrajcy, zabójcy, szpiega Voldemorta. Bycie podwójnym agentem było dość ryzykownym posunięciem, które w każdym momencie mogło skończyć się jego śmiercią.
  4. Tragiczna śmierć w osamotnieniu (troszkę naginane, ale ma sens). Pozostawiony przez swojego zabójcę, aby umarł w samotności, gdzie nikt nie był (teoretycznie) świadom, gdzie się znajduje. Dlaczego w osamotnieniu? Był sam na świecie, nie miał żadnej rodziny, ani ukochanej osoby u swojego boku.
Podsumowując
(podrzucam wam kilka scen z Severusem, które mnie rozbawiają, tak na zakończenie ;) )

Severus Snape jest bohaterem zarazem romantycznym i tragicznym. Rowling moim zdaniem łącząc cechy jednego i drugiego, zbudowała postać trójwymiarową, którą polubiłam od samego początku mojej przygody z HP. Wiem, teoria przeze mnie postawiona brzmi troszkę trywialnie czy tam banalnie, ale chciałam pokazać wam moje spojrzenie na tę postać. Jestem ciekawa waszego zdania w tej sprawie. Chętnie z wami o tym porozmawiam. Zapraszam do dyskusji w wątku na forum lub na Discordzie.


Bibliografia
  1. Accio Quote Sunday Herald Transcript
  2. Duma i uprzedzenie Jane Austen
  3. Rozważna i romantyczna Jane Austen
  4. Książki z serii Harry Potter J.K. Rowling
Dziękuję za uwagę,
pozdrawiam
Black

Przypisy

  1. Accio Quote Sunday Herald Transcript


OneShot26

Remus Lupin nie mógł zasnąć.

Było już późno. Wiedział o tym, bo wszelkie odgłosy z salonu ucichły, a rodzice zwykle w soboty siedzieli tam do późna z sąsiadami. Jedynym dźwiękiem, który go denerwował, było tykanie zegara, wiszącego nad jego głową. Chłopiec był jednak tak zestresowany i tak zmęczony, że nie był w stanie wstać i na niego spojrzeć.

Była to już kolejna bezsenna noc w tym tygodniu. Jakkolwiek bardzo chciałby Remus zasnąć, tak przeszkadzał mu lęk. Nie przed ciemnością. Nie przed koszmarami. Nie przed pająkami – chociaż te były wyjątkowo paskudne.

Był to lęk przed samym sobą. Chłopiec miał już pięć lat, a już od paru tygodni wykazywał umiejętności magiczne. Wciąż pamiętał szeroki uśmiech na twarzy taty, gdy Remus po raz pierwszy podpalił sweterek, którego nie chciał założyć, nawet go nie dotykając. Pamiętał łzy w oczach matki, gdy pierwszy raz w jedną chwilę zwiędły kwiatki, które młodemu Lupinowi się nie podobały. Ponieważ te sytuacje później regularnie się powtarzały.

Cieszył się, że jego rodzice są tacy dumni, ale w duchu był przerażony. Zdarzały się niewinne wypadki jak martwy kwiatek czy spopielone ubranko, ale oprócz tego wciąż nie mógł zapomnieć, jak w dzień przed swoimi urodzinami obudził się, a łóżko stało w płomieniach.

Od tamtego czasu wciąż się martwił, że sytuacja się powtórzy. I następnym razem Remus się nie obudzi.

Próbował przekonać mamę, by z nim spała, nawet wylewał specjalnie soczek i kopał tatę w piszczel. Rodzice jednak, przekonani, że ich mały synek w końcu dorasta, dojrzewa do uprawiania magii, jest na tyle duży, by samotnie spać. Na nieszczęście dla Remusa.

Ta noc wyglądała na taką, jak wszystkie poprzednie. Tykanie zegara, głębokie oddechy, szum wiatru między liśćmi.

Wtedy Remus usłyszał inny dźwięk. Dźwięk otwieranego okna z jego sypialni.

Chłopiec od razu się wystraszył. Oddech mu przyspieszył, oczy szeroko otworzyły, ale nie był w stanie krzyknąć. Za bardzo się bał.

Na ścianie, na której było światło odbite przez księżyc, dostrzegł cień. Był on ogromny i przerażający.

Remus słuchał, jak okno delikatnie skrzypi przy otwieraniu się. Potem kroki. Człap, człap. Człap, człap. Człap, człap.

Nad jego łóżkiem stał wilkołak.

Rozpoznał go od razu. Tata nieraz pokazywał mu obrazki, które je przedstawiały. W końcu pracował dla Ministerstwa i był ich wielkim wrogiem. Często mu powtarzał:

– Synku, jaki piękny świat by nie był, jest tu bardzo niebezpiecznie. Nie ma tu tylko czarodziejów jak ty, ja czy mama, ale są też źli panowie. Są więksi i silniejsi, ale nie mają tego, co my mamy: siebie nawzajem. Jeśli kiedyś to się zdarzy – oby nigdy, oczywiście – krzyknij jak najgłośniej możesz, wtedy ja albo mamusia do ciebie przyjdziemy, dobrze?

Więc to zrobił. Krzyknął.

Nie był do końca pewny, co działo się tuż po tym. Poczuł ból w ramieniu, gdy wilkołak zbliżył do niego swoje wielkie kły. Czuł przez chwilę spływające po polikach wielkie łzy, ale zostały przyćmione przez krople krwi, spadające gęsto na pościel.

Wtedy otworzyły się drzwi do pokoju. Chłopiec dostrzegł w nich tatę, który w jednej chwili wyciągnął z kieszeni szlafroka różdżkę i rzucił na wilkołaka zaklęcie. Czerwony promień trafił stworzenie w ramię, co wybiło go nieco z równowagi, ale nie znokautowało. Wyszczerzył tylko czerwone od krwi zęby i pędem wyskoczył przez okno.

Chwilę później w drzwiach stanęła mama. Gdy tylko zobaczyła Remusa, zaczęła szlochać i rzuciła się w jego stronę. Przytuliła go mocno i całowała po czole i szyi. Zaczęła nim bujać i powtarzać:

– Już wszystko w porządku, poszedł sobie, już spokojnie, jesteś bezpieczny, wszystko będzie dobrze...

Remus niewiele z całego zajścia wtedy rozumiał, więc te słowa bardziej uspokajały mamę niż jej syna.

– Hope, rozpal kominek, idziemy do Munga. Już! – krzyknął tata i wyrwał chłopca z objęć matki. Ta rękawem otarła rzęsiste łzy i szybkim krokiem poszła do salonu. Remus dalej pamięta, jak głośno zbiegała po schodach. Nigdy nie widział swoich rodziców tak zaniepokojonych. Zresztą, mieli powód. Ich synowi wciąż groziło niebezpieczeństwo. Rana na ręce malca była spora, chłopiec wciąż się wykrwawiał.

Nie zwracając uwagi na to, że wszyscy byli w piżamach, użyli sieci Fiuu i przenieśli się do Kliniki Magicznych Chorób i Urazów Świętego Munga.

Jak to przystało na późną porę, wewnątrz budynku było niesamowicie cicho i spokojnie. Na krzesłach na korytarzach leżeli członkowie rodzin pacjentów, głowa koło głowy. W informacji nikogo nie było. Kobieta stojąca za ladą kątem oka dostrzegła, że rodzina Lupinów do niej podeszła. Od niechcenia rzuciła:

– Słuchaaam?

I wtedy zobaczyła, co się stało. Dostrzegła małe dziecko z olbrzymim ugryzieniem, które – nie wyleczone w krótkim czasie – mogło zakończyć się w najlepszym przypadku przemienieniem w wilkołaka. W najgorszym – śmiercią.

Drżącą ręką sięgnęła po różdżkę, którą przyłożyła do krtani.

– Sonorus!

Upewniwszy się, że zaklęcie działa, zaczęła mówić, a jej głos był tak donośny, że Remus był pewny, iż słychać ją nawet na drugim końcu świata.

– Nagły wypadek! Prosimy wszystkich dostępnych magomedyków do punktu informacji! Kilkuletni chłopiec ze śmiertelnym ugryzieniem przez wilkołaka! Powtarzam, kilkuletni chłopieć ze śmiertelnym ugryzieniem przez wilkołaka!

W ciągu minuty dookoła Remusa zebrała się gromadka ludzi, wypytująca rodziców o wszystko, co się dało i wprawiająca chłopca w konsternację. Po chwili został zabrany z rąk rodziców do jednej z przybocznych sal.

***

– I jak, proszę pana? Wszystko dobrze? – zapytał pan Lupin jednego z magomedyków, gdy tłumnie wychodzili z sali.

Człowiek wyglądał na zmęczonego i zmartwionego. Fakt, że miał nocną zmianę, nie był wcale pomocny.

– Państwa syn żyje, jest cały i zdrowy.

Rodzice westchnęli i opuścili ramiona z ulgą. Rzucili się sobie w ramiona i zrelaksowali.

– Jednak to nie koniec informacji.

Hope i Lyall Lupinowie zdziwili się. O co mogło mu chodzić?

Powoli odwrócili się do magomedyka z wyczekiwaniem w oczach.

– Fakt, udało nam się uratować życie pana dziecka, odpoczywa w sali i pozostanie na parę dni na kontrolę. Jednak nie udało nam się usunąć wilkołaczej toksyny, która płynie już w żyłach państwa syna.

Pan Lupin zrobił się cały czerwony. Ze złości, z fustracji, ze smutku. Nie po to przez ostatnie lata walczył z wilkołakami w Ministerstwie, by jego syn, w ramach odwetu – jako, że ten atak najpewniej nim był – został jednym z nich. Wciąż widział przed oczami ślepia i przerażający uśmiech Fenrira Greybacka – rozpoznał go od razu. To on był jego wrogiem numer jeden, wilkołakiem, który, chociaż oskarżony z pomocą niezbitych dowodów, uciekł od odpowiedzialności za zabójstwo dzieci. Dzieci!

– Podać panu naparu z melisy? – zaoferowała się pani z informacji, która uważnie przysłuchiwała się rozmowie i zaczęła powoli martwić, że pan Lupin zaraz rzuci się na magomedyka.

– Nie... – zaczął mężczyzna, ale żona szybko mu przerwała:

– Poprosimy dwie. Dziękuję serdecznie.

Położyła dłoń na ramieniu Lyalla. Ten przykrył jej rękę swoją i oparł o nią głowę.

– Znajdziemy rozwiązanie, skarbie, na pewno – wyszeptała mu do ucha. Ten jej uwierzył. Mając ją przy boku, mógł zrobić wszystko.

– Czy... – zapytał jeszcze magomedyka. – Czy możemy na chwilę do niego wejść? Prosimy.

Mężczyzna spojrzał na nich i nic nie powiedział. Przez chwilę zastanawiał się, lecz ostatecznie kiwnął głową.

– Macie pięć minut. Ani sekundy dłużej.

Rodzice pognali do sali, w której leżało ich dziecko. Dalej będąc w swoich ramionach, uścisnęli się mocno i w ciszy wpatrywali w Remusa. Ten, jakby wyczuwszy wzrok, obudził się i śniącym wzrokiem patrzył na mamę i tatę.

– Co... co się stało? Czemu ugryzł mnie ten duży pies?

– Ponieważ był zły, kruszynko – powiedział ojciec. Nie zamierzał jeszcze mu zdradzać prawdziwego powodu, dla którego to jego zaatakował Fenrir. Jeszcze nie.

Tej samej nocy, gdy żona wysłała go do domu, by odpoczął, a ona sama pozostała stróżować przy Remusie, Lyall wysłał sowę do kolegów z Ministerstwa z informacją, co się wydarzyło. Nie zamierzał odpuścić Greybackowi, dopóki go nie wsadzi do Azkabanu bądź – jeśli pierwsze nie wypali – zabije. Wypytał ich też o lek na likantropię; czy taki istnieje, jeśli nie, to kto jest najbliższy jego stworzenia. Nie mógłby żyć z poczuciem, że zawiódł swojego syna.

MaJAeNBracken


PioremRitySkeeter26
INFERIUSY

Niestety, nie da się ukryć, że nastała jesień. A jeśli jesień, to przyszedł czas na „opisanie” niezbyt sympatycznych stworzeń. Nie przedłużając, zapraszam.

„Męstwo w obliczu nieznanego jest ważną cechą dobrego czarodzieja.”
Inferius glowny obrazek

Nasz specjalny korespondent, Rita Sketeer donosi o kolejnym haniebnym zaniedbaniu ze strony Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie oraz biura aurorów. Tym razem chodzi o to, że 1 września Hogwart został zaatakowany przez… inferiusy. Jak twierdzi nasz informator doszło do masowego zaniedbania ze strony aurorów chroniących szkołę oraz samej kadry szkolnej.

Oszalałe monstra, nie zważając na to że w pobliżu są dzieci, przystąpiły do zmasowanego ataku. Uczniowie musieli bronić się sami. Jak twierdzą dyrektor – Albus Dumbledore oraz szef biura –Rufus Scrimgeour, był to doskonały test dojrzałości dla uczniów.

„Jakiej dojrzałości?” – pyta pan Lucjusz Malfoy – „Chyba test głupoty Dumbledore’a. I jeszcze jeden jego wyskok, a rodzina Malfoy przeniesie swoje dzieci do Durmstrangu” – dodaje.
„Rufus oszalał na starość.” – twierdzi Tyberiusz McLaggen, pracownik Ministerstwa Magii – „Zawsze przecież tyle mówił o bezpieczeństwie, a teraz nie umiał go zapewnić uczniom” – mówi.

Jak widać opinia publiczna nie wygląda na zachwyconą pomysłami nauczycieli i biura aurorów. Jednak wszyscy przecież wiemy, że niestety Hogwart znany jest z sytuacji dziwnych i często zagrażających życiu. Jak choćby zatrudnienie, wampira, wilkołaka i olbrzyma.

Inferius gra

Zapytaliśmy również Dyrektora, co myśli o tym najeździe, jednak dla niego była to super zabawa. I jak tu nie posądzać go, o bycie niezrównoważonym psychicznie? Po prostu się nie da. Ale atak postawił w złym świetle nie tylko szkołę, ale również Ministerstwo. Oczywiście było to do przewidzenia, jak również to, że nasz główny organ sprawiedliwości znów nabierze wody w usta. Oto jedne z największych błędów społeczności czarodziejów – dyrektor oraz Minister.

Tylko jak wytłumaczyć naszym dzieciom, że ważniejsze osoby w społeczności są nie zrównoważone psychicznie?

Jednej ze swoich kultowych książek nadałam tytuł „Armando Dippet: mistrz czy kretyn”. Sądzę że czas napisać kolejną. I nazwać ją „Albus Dumbledore: święty czy psychopata”.

3.09.1993 roku

Do następnego, pa!

Letycja


PloteczkiSpodKapelusza26

Cześć kochani, witajcie w nowym dziale „Ploteczki spod kapelusza”. Jest to mój debiut jeśli chodzi o taką tematykę, jednak mam nadzieję, że czytanie go sprawi wam taką samą przyjemność, jaką mi sprawiło napisanie go. Nie przedłużając, zapraszam do czytania!

***
Viktor krum

W dzisiejszym wydaniu porcja najświeższych ploteczek. Zapewne słyszeliście już o wielkiej aferze, która kręci się wokół Wiktora Kruma, ale pozwolę sobie Wam o niej przypomnieć. W czasie ostatniego meczu doszło do starcia między nim, a Finbarem Quigleyem, który gra w drużynie Nietoperzy z Bellycastle. Quigley odbił tłuczek prosto w twarz Wiktora, którego nos wyglądał po tym zdarzeniu jeszcze gorzej niż zazwyczaj. Krum wpadł w szał i zrzucił Quigleya z miotły, i zaraz po tym, pomiędzy nimi rozpoczęła się zażarta walka. Coś mi jednak mówi, że Wiktorowi nie chodziło tylko o okrutne zagranie ze strony Finbara...

Wierzcie lub nie, ale Finbar ma trochę za uszami. Jeszcze niedawno słyszeliśmy o tym, jak Wiktor i jego bliska przyjaciółka świetnie bawią się na prywatnej greckiej wyspie, ich szczęście jednak nie potrwało zbyt długo. Wygląda na to, że tajemnicza czarodziejka ma pociąg do graczy quidditcha, bo już kilka dni po powrocie z wakacji, była widziana z Finbarem na mugolskim koncercie! Jeśli jesteście w głębokim szoku, to wiedzcie, że nie jesteście sami!

Wracając do tego, co wydarzyło się na meczu... panowie zostali rozdzieleni przez sędziego, który wyrzucił ich z boiska. Zostali oni zastąpieni rezerwowymi, ale po meczu i tak wszyscy nie rozmawiali o jego wyniku, lecz o zajściu między Wiktorem a Finbarem (co wcale mnie nie dziwi).

Wydawać by się mogło, że to już wszystko, a panowie rozwiążą ten spór między sobą – nic bardziej mylnego! Okazuje się, że Tajemnicza Czarodziejka wystawiła do wiatru obu panów i jeszcze tego samego wieczoru świętowała wygraną "Nietoperzy z Bellycastle" z pałkarzem, który zastąpił Quigleya. Jak widać, naszej obrotnej czarodziejce jest wszystko jedno, z którym graczem quidditcha się umawia i niezbyt przejmuje się plotkami, przecież: „nieważne, jak o tobie mówią, ważne by mówili”.

***

Uwaga, uwaga, Moi Drodzy Czytelnicy, teraz będziecie w szoku!

RitaSkeeter

Pewna czarodziejka postanowiła zadrżeć całym światem i udzieliła wywiadu do mugolskiej gazety. Opowiedziała w nim o Świecie Czarów, Hogwarcie, innych szkołach czarodziejskich, Ministerstwie i wielu innych rzeczach związanych z magią.

Było za późno na powstrzymanie Joanny (21 lat), bo gazeta została opublikowana zanim Ministerstwo dowiedziało się o całym zajściu, a ona zachowała to w tajemnicy do czasu publikacji.

Pani Minister jest wściekła, ale Joanna nie widzi w tym nic złego, wręcz przeciwnie, w rozmowie z jednym z naszych redaktorów wypowiedziała bardzo kontrowersyjną kwestię.
– Uważam, że Świat powinien się wreszcie dowiedzieć o nas, czarodziejach, abyśmy mogli zjednoczyć się z mugolami. To bardzo nie w porządku, że nie dzielimy się z mugolami wszystkimi udogodnieniami, na jakie pozwalamy sobie dzięki magii – mówi Joanna.
Ponoć mugole jej nie uwierzyli i wystawiła się na pośmiewisko, ale wiadomym jest, że stanowi ona zagrożenie dla naszej społeczności.

Krótko po tym wywiadzie, Joanna zaginęła i nikt nie ma pojęcia co się z nią dzieje. Krążą słuchy, że Pani Minister Hermiona Granger przedsięwzięła drastyczne kroki, a pewien anonimowy pracownik Ministerstwa stwierdził, że nie należy przejmować się już Joanną, bo sytuacja jest już stabilna. Co sądzicie o tej sprawie? Myślicie, ze Ministerstwo ma coś wspólnego z zaginięciem Joanny?

***
CelestynaWarbeck

Jak powszechnie wiadomo, znana piosenkarka, Celestyna Warbeck, dokładnie za tydzień miała rozpocząć swoje pierwsze Europejskie Tournee. Trasa koncertowa miała na celu zareklamować nowy album artystki, o nazwie „Przeciwzaklęcie na miłość”. Dziś jednak doszła do mnie informacja, że trasa koncertowa została odwołana!

– Celestyna jest teraz w bardzo złym stanie! Ma mnóstwo problemów rodzinnych, jej mąż, Irving, kompletnie nie dogaduje się z synem Celestyny. Okropnie się pokłócili, a ona źle to znosi. Widziałam, jak skrzaty domowe pozbywały się całego worka butelek po Ognistej Whiskey, a Celestyna nie wychodzi z domu od dwóch tygodni! – mówi osoba z bliskiego otoczenia artystki.

Czyżby artystka miała problemy alkoholowe? Najwyraźniej nie radzi sobie ze stresem, a Ognista okazała się dla niej najlepszym wyjściem. Fani są zawiedzeni, a sama Warbeck odmówiła rozmowy, co bardzo mnie smuci, gdyż jej komentarz w tej sprawie jest moim zdaniem bardzo ważny. Miejmy nadzieję, że to tylko pomówienia, a Tournee się odbędzie. Dajcie znać, jakie jest wasze zdanie na temat tych wszystkich przedziwnych spraw. Na dziś to tyle!

XOXO Kamcia


DziejeMugoli26
Witam w kolejnym numerze Czarownicy... Jeśli tu zaszedłeś czytelniku, to znaczy, że interesuje cię ten dział… Ale koniec pieszczenia słowem wstępu. Co u nas mugoli?
Noc Duchów, a co było przed nią?
Noc Duchów Hogwart

Dwa lata temu pisząc Dzieje Czarodziejów w 5 numerze Czarownicy przybliżyłam troszkę temat Nocy Duchów, znanej szerzej jako Halloween. Jednak pogańskie narody/cywilizacje/ludy obchodziły w tym samym przedziale czasowym swoje święta, z których zaczerpnęła Noc Duchów.

Celtyckie – Samhain
Samhain night wallpaper by foreverunseen

Samhain najważniejsze celtyckie święto, oznaczające koniec lata. Wiąże się ono z zakończeniem lata i zarazem roku według kalendarza celtyckiego (31 października/1 listopada).

W noc poprzedzającą Samhain duchy osób zmarłych i nienarodzonych zstępują na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez następny rok. Celtowie w tym czasie gasili wszelkie ogniska, kaganki i pochodnie, żeby ich domy wyglądały na zimne i niegościnne. Przed domami wystawiali żywność dla duchów. Sami ubierali się w stare, podarte ubrania i chodzili po wsiach udając brudnych włóczęgów, dzięki czemu miało to zapobiec zamieszkaniu w nich duszy.[1].

Walijskie – Calan Gaeaf
Ysbrydoliaeth-calan-gaeaf

Calan Gaeaf tak określany był pierwszy dzień zimy w Walii. Noc go poprzedzająca to Nos Galan Gaeaf lub Noson Galan Gaeaf i Ysbrydnos, gdy duchy są za granicą. Ludzie starali się unikać cmentarzy, przełazów[2] i skrzyżowań dróg, ponieważ wierzono, że duchy tam się gromadziły.

Tej nocy rozpalano wiejskie ognisko, wokół którego tańczyły kobiety i dzieci. W tym samym czasie wszyscy zapisywali swoje imiona na kamieniach i umieszczali w ognisku. Kiedy ogień zaczynał dogasać, ludzie chowali się do domów, aby ich dusze nie zostały pożarte przez Yr Hwch Ddu Gwta (zły omen). Następnego ranka sprawdzano, czy wszystkie kamienie są w ognisku. Jeśli jakiegoś brakowało, ta osoba miała umrzeć w przeciągu roku[3].

Trochę słowianizmu
Dziady-biac582oruc59b
  • Dziady obrzęd zaduszny, podczas którego nawiązywano relację z duszami przodków (dziadów), które okresowo powracały do swoich domoswt. Celem działań obrzędowych było pozyskanie przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju.

W tradycji słowiańskiej święta zaduszne przypadały od trzech do sześciu razy w roku – w zależności od danego regionu. W Polsce najważniejsze obrzędy obchodzono:

  1. wiosną w okolicach 2 maja,
  2. jesienią w noc z 31 października na 1 listopada (były one przygotowaniem do jesiennego Święta Zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 listopada)[4].
  • Dożynki, Święto Plonów, Wieńce – ludowe święto połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. Święto obchodzone przez słowian w równonoc jesienną 23 września. Obrzęd ten był związany z kultem roślin i drzew. Święto poświęcone było tegorocznym zbiorom zbóż, w czasie którego dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku. Dożynkom towarzyszyły różne praktyki oraz różne zwyczaje, np. wieniec czy ostatnia kępa nieskoszonego zboża[5].
Inne
Dia-de-muertos-xcaret
  • Meksykańskie – Día de Muertos — inaczej Dzień Zmarłych. Obchodzone jest w wigilię święta (1 listopada) i 2 listopada, jednak wywodzi się ono z epoki prekolumbijskiej. W tradycji meksykańskiej, Dzień Zmarłych jest radosną okazją, bowiem zmarli nadal egzystują, a ich dusze, wywołane i naprowadzone pąkami aksamitek, współucztują, ciesząc się w towarzystwie swoich świętujących rodzin[6].
  • Anglosaski – Blōtmōnaþ — anglosaska nazwa miesiąca listopad, która została zapisana przez anglosaskiego uczonego Bede'a w jego rozprawie De temporum ratione: „Blod-monath to miesiąc ofiar, ponieważ w tym miesiącu bydło przeznaczone do uboju było poświęcone dla bogów.[7].
  • Skandynawskie – Zimowe Noce — nazwa szczególnego czasu w roku w średniowiecznej Skandynawii. Odnoszą się one do vetr-nætr – trzech dni, które rozpoczynają sezon zimowy. Podczas tych dni są składane trzy ofiary: pierwsza - początek zimy na dobry rok, druga - środek zimy na dobre plony, trzecia - letni dzień, ofiara za zwycięstwa[8].
Allantide
  • Kornwalijskie – Allantide — pierwszy dzień zimy lub No Kalan Gwav – wigilia pierwszego dnia zimy i Dy 'Halan Gwav – dzień pierwszego dnia zimy. Święto tradycyjnie obchodzona w nocy z 31 października, a także następnym czasie dnia. Jedną z ważnych części festiwalu było rozdawanie jabłek Allana, dużych, błyszczących oraz czerwonych jabłek dla rodziny i przyjaciół jako żetony szczęścia[9].
***
Jak widzicie na całym świecie (no dobra w głownie skupiłam się na Europie) ludzie obchodzili podobne święta, gdzie jedni chronili się przed duszami, a inni je witali z otwartymi ramionami. Szczątki z nich do dziś są obchodzone w formie zabawy lub ku pamięci wierzeń przodków.
Mam nadzieję, iż troszkę was zainteresowałam i na własną rękę rozpoczniecie swoje poszukiwania w tym temacie.
Pozdrawiam,
Black.

Przypisy


PlotHoles26
Plot Holes”, czyli szukamy dziury w całym.
Zamiana ról
Fzz

Jak już mogliście zauważyć w poprzednim numerze, tak samo w tym pozostaję przy tematyce Fantastycznych Zwierząt. Kilka dni temu ukazał się najnowszy, rzucający nowe światło na różne postacie, czy wydarzenia zwiastun Zbrodni Grindelwalda, drugiej części spin-offu - Fantastycznych Zwierząt.

Akcja filmu, do którego scenariusz napisała J.K. Rowling, rozpoczyna się w 1927 r., kilka miesięcy po tym, jak Newt pomógł zdemaskować i schwytać niesławnego czarnoksiężnika Gellerta Grindelwalda. Ten dotrzymał danego wcześniej słowa i uciekł w dramatycznych okolicznościach. Cały czas gromadzi nowych zwolenników swojej sprawy — wyniesienia czarodziejów ponad wszystkie niemagiczne istoty. Jedyną osobą będącą w stanie go powstrzymać jest czarodziej, którego niegdyś uważał za swojego najlepszego przyjaciela — Albus Dumbledore. Jednak Dumbledore nie obejdzie się bez pomocy swojego byłego ucznia Newta Skamandera, któremu już raz udało się pokrzyżować plany Grindelwaldowi. Przygoda ponownie splata losy Newta, Tiny, Queenie i Jacoba. Jednak misja ta będzie także sprawdzianem ich lojalności, kiedy będą stawiali czoła nowym zagrożeniom w coraz bardziej niebezpiecznym i podzielonym świecie czarodziejów. Spekuluje się, że część z nich może odwrócić się od strony dobra i przejść bezpośrednio lub pośrednio na stronę Grindelwalda. Czy tak się stanie? Musimy czekać na dzień premiery!

Prawda o Nagini
Rasistowskanagini

Jakiś czas temu do sieci trafił finałowy zwiastun widowiska, który rzucił zupełnie nowe światło na Nagini, wężowego pupila Lorda Voldemorta. Ze zwiastuna opublikowanego przez koncern wynika, że w filmie zostanie ukazana historia narodzin Nagini. Jak się okazuje, w czasach akcji filmu, Nagini była jeszcze kobietą – maledictusem, a zatem osobą dotkniętą straszną klątwą, która docelowo zmieni ją w węża na zawsze. Fani serii o Harrym Potterze doskonale wiedzą, że Nagini była na usługach Lorda Voldemorta. I właśnie to jest ich argumentem krytyce, jaką wystosowali przeciwko twórcom.

W „Fantastycznych zwierzętach” Nagini występuje w cyrku, dowolnie zmieniając kształt swojego ciała. Ostatecznie postać ta i tak ma przemienić się w olbrzymiego węża, co wynika z klątwy rzuconej na nią w przeszłości. Claudia Kim, która wciela się w postać Nagini przyznała w rozmowie z „Entertainment Weekly”, że jej postać nie posługuje się różdżką oraz jest cudowną i wrażliwą kobietą.

Nagini pojawiła się w książkach i filmach o Harrym Potterze i do tej pory fani wierzyli, że postać jest po prostu wężem (obdarzonym magicznymi mocami). Kiedy pojawił się najnowszy zwiastun Zbrodni Grindelwalda, fani przygód Harry'ego Pottera zaczęli spekulować, że Nagini jest animagiem, czyli człowiekiem mającym zdolność przemiany w zwierzę lub wilkołakiem. Na Twitterze J.K. Rowling ucięła spekulacje wyjawiając, że ukochany wąż Voldemorta jest maledictusem. Podkreśliła z kolei, że maledictus jest zawsze kobietą, podczas gdy wilkołak może być także mężczyzną. Klątwa, przez którą kobieta zamienia się w węża, przechodzi z pokolenia na pokolenie i jest przekazywana z matki na córkę.

Zdaniem sporej części fanów filmu, obsadzenie w roli Nagini azjatyckiej aktorki to przejaw najwyższego braku szacunku, a nawet rasizmu. Przypomnijmy, że w postać wciela się Claudia Kim, aktorka z Korei Południowej. Można zauważyć liczne niepochlebne komentarze, że w czasach, w których mniejszości narodowe mają szansę wybicia się na wielkich ekranach, Azjatce oferuje się właśnie taką rolę – rolę postaci zniewolonej, uniżonej i docelowo mającej służyć białemu człowiekowi, który może być utożsamiany nawet z samym Hitlerem. J.K. Rowling, odnosząc się do jednego z atakujących wpisów, wytłumaczyła, że stworzenia do jakich należy Nagini, wywodzą się z Indonezji, a z kolei w tamtych rejonach żyją właśnie ludzie pochodzenia Azjatyckiego. Rowling odpowiadała na zarzuty, tłumacząc, że Nagini to Naga – „podobna do węża, mityczna istota występująca w mitologii indonezyjskiej” i zapewniła, że wybór nie miał nic wspólnego z rasizmem. Czy tak rzeczywiście było? Swoje opinie możecie wyrazić w komentarzach.

Kolejne plany Rowling?

W przeddzień premiery 3. oficjalnego zwiastuna „Zbrodni Grindewelda” J.K. Rowling pojawiła się w programie, w którym odpowiedziała na kilka pytań związanych ze swoją twórczością – pisarka zapowiedziała, że ma w sobie jeszcze 4 historie do opowiedzenia.

JKRow
Wiem dokładnie, jakie są kolejne 4 rzeczy, które napiszę. Wszystko jest o tu (pokazała na swoją głowę). Boję się, że umrę zanim to wszystko z siebie wyrzucę.
— J.K. Rowling

Prowadzący program przycisnęli J.K. Rowling pytając o to, czy te rzeczy są związane z jej najbardziej znanym dziełem, czyli Harrym Potterem. Pisarka stwierdziła, że nigdy nie opuściła tego świata.

Cóż, te 4 rzeczy można interpretować w różny sposób – być może Rowling chce zapoczątkować całkowicie nowe serie, które nie będą powiązane w żaden sposób z Harrym Potterem. Z drugiej strony wiemy jednak, że 3 z owych 4 rzeczy to mogą być po prostu scenariusze do następnych filmów z serii Fantastyczne zwierzęta. W końcu wiemy, że powstanie aż 5 części. Albo po prostu J.K. Rowling napisze kolejne książki osadzone w uniwersum Pottera?

Pożegnania nadszedł czas

Tym razem już nie o Harrym Potterze, a bardziej o mnie. Bardzo miło było mi przez ostatnie 5 numerów pisać dla Was w swoim dziale dotyczącym gorących dziur w fabule Harry'ego Pottera i nie tylko. Pochwalę się, że Plot Holes, według niedawno przeprowadzonej ankiety był, obok tematu numeru jednym z najchętniej czytanych działów! To dla mnie bardzo duże wyróżnienia, za co bardzo Wam dziękuję. Również miło wspominam swoje epizodyczne pojawienia się w Złotym Jaju, gdzie mogłem naszych użytkowników postawić w niecodziennych sytuacjach. Z bólem serca opuszczam redakcję, co jest spowodowane coraz mniejszą ilością czasu. Ewentualnemu następcy życzę dużo wyobraźni oraz energii w pisaniu kolejnych tematów dziale Plot Holes. Redakcji również życzę wielu pomysłów na kolejne numery! Do zobaczenia! :)

Dziękuję, Kris


HPOdKuchni26

Akcja książek o „Harrym Potterze” dzieje się na przestrzeni kilku lat. Tak duży okres umożliwia pokazanie zmian zachodzących w charakterach bohaterów. Czy jednak rzeczywiście mamy do czynienia z postaciami, których osobowość ulega przemianie? Przyjrzyjmy się bliżej, czy takie zmiany w serii się pojawiły, a jeśli tak, to w jaki sposób zostały one przedstawione.

Hermione raising hand

Sam fakt, że wystąpiły zmiany w osobowości bohaterów jest bezdyskusyjny, chociaż jeśli spojrzymy na całą serię, to nie było ich wcale zbyt dużo. Dobrym przykładem jest postać Hermiony, która już w pierwszej części zmieniła się pod wpływem spotkania oko w oko z trollem, przed którym uratowali ją Harry i Ron. Ta przemiana jest o tyle specyficzna, że zachodzi dość szybko i tak na prawdę nie mamy możliwości zaobserwowania stanu pośredniego. Jest to trochę rozczarowujące, że cały ten proces autorka kwituje jednym zdaniem. Właściwie trudno to nawet nazwać procesem – ot, nagle Hermiona przestaje być tak restrykcyjna wobec łamania szkolnego regulaminu. Tutaj usprawiedliwieniem może być fakt, że ta przemiana zaszła pod wpływem gwałtownego wydarzenia, jednak trudno mi się oprzeć wrażeniu, że J.K. Rowling poszła nieco na łatwiznę.

Nevillebitwa

Pod tym względem dużo lepiej wygląda proces stopniowej przemiany Neville’a, który z niezdary, będącej dla wielu tylko popychadłem przeistacza się w bohatera, stając się liderem oporu wobec Voldemorta w Hogwarcie. Cała ta zmiana jest początkowo prawie niezauważalna, np. kiedy Neville dołącza do GD, ale nie robi tam bardzo dużych postępów, jednak potem nabiera tempa, kiedy Gryfon bierze udział w bitwie w Departamencie Tajemnic i jest jednym z niewielu, którzy bronią zamku w noc, w którą ginie Albus Dumbeldore. Pomimo to, ostatni etap przemiany nie zostaje nam ukazany i postać Neville’a, która pojawia się na końcu siódmego tomu jest wciąż zaskakująca.

Zgredek.szpital

Ciekawe jest jednak to, że jedne z najbardziej spektakularnych przemian dotyczą nie czarodziejów, a nawet nie ludzi, a skrzatów domowych i olbrzyma. Zgredek i Mrużka są doskonałymi przykładami bohaterów, których zachowanie i sposób życia zmienia się całkowicie pod wpływem wydarzeń, które ich spotykają. To zestawienie ma pewien ciekawy aspekt – w obydwu przypadkach czynnikiem inicjującym zmiany jest wyzwolenie skrzata od właściciela, jednak J.K Rowling pokazuje, jak odmienne skutki może to przynieść. I tak Mrużka całkowicie się załamuje, a Zgredek zaczyna się cieszyć życiem i wolnością. Z kolei wspomniany wcześniej olbrzym, Graup, to postać, która pod wpływem wychowania i ciężkiej pracy Hagrida rozwija się, łagodnieje i cywilizuje się.

Na początku wspomniałem, że nie było zbyt wielu bohaterów, którzy przeszli przemianę i generalnie jest to prawda, szczególnie jeśli mamy na uwadze jakieś większe zmiany. Z drugiej jednak strony zróżnicowane okoliczności w jakich znajdują się postacie oraz długość trwania cyklu sprawia, że praktycznie każdy z głównych bohaterów zmienia się. W tym wypadku chodzi jednak o bardziej subtelne przemiany, wynikające z dojrzewania postaci i przebytych doświadczeń, a nie o nabycie całkowicie nowych cech charakteru. Tutaj warto wspomnieć chociażby o Remusie Lupinie, Syriuszu Blacku, ale także głównych bohaterach serii – Harrym Potterze i Rone Weasleyu.

Dumbledore zamykajacy brame

Oprócz samych zmian w charakterze postaci istnieje jeszcze jeden, podobny zabieg stosowany przez autorkę, jednak ponieważ wspominałem już o nim we wcześniejszych artykułach to tutaj tylko w skrócie go przypomnę. Chodzi mianowicie o zmianę naszego sposobu patrzenia na bohaterów poprzez udostępnienie nam nowych informacji na jego temat. Tak więc de facto zmiany w charakterze bohatera nie zachodzą, jednak po czymś takim patrzymy na niego w taki sposób, jakby rzeczywiście dokonała się w nim przemiana. Sztampowym przykładem takiej postaci będzie oczywiście Severus Snape, ale pasuje tu również Albus Dumbeldore czy Regulus Black.

10k

W książce pojawia się także inny motyw. Wiąże się on z postaciami, których charakter się za bardzo nie zmienia, jednak zmiana dokonuje się z obrębie autorytetów, za którymi ona podąża lub grupami, do których przynależy. Dotyczy to zazwyczaj bohaterów postawionych w trudnej sytuacji, np. kiedy nie chcieli oni uwierzyć w powrót Voldemorta, który głosił Dumbledore i odwracali się od niego. Tak stało się np. z Percym Weasley’em, Korneliuszem Knotem, a w nieco inny sposób chociażby z Ksenofiliusem Lovegoodem.

Podczas czytania książek o Harrym Potterze napotkamy wiele przypadków mniejszych lub większych zmian dotyczących bohaterów. Czasami są to przemiany ich charakterów, innym razem zmiany zachowań, a w jeszcze innych przypadkach odmienny staje się tylko nasz punkt widzenia. Postaci, których osobowość zmienia się w znaczący sposób nie ma zbyt wielu i nie zawsze mamy możliwość obserwowania tego procesu. Pomimo to wszelkie zmiany mają pozytywny wpływ na serię, ponieważ nierzadko zaskakują i dodają bohaterom wiarygodności i dojrzałości.

Mattibu


CoSieDzialoNaHPW26

Witam wszystkich w kolejnym podsumowaniu wydarzeń dziejących się na Harry Potter Wiki.

Partis Temporus2

Na przełomie sierpnia i września odbyło się głosowanie na 61. Artykuł Miesiąca. Edycja ta była rekordowa, ponieważ w jej ramach rozbudowano aż 12 artykułów, a dokładniej: Justyna Finch–Fletchleya, Brytyjsko–irlandzką Ligę Quidditcha, Czekoladowe Żaby, Pojedynek w Atrium Ministerstwa Magii, Bellatriks Lestrange, Bathildę Bagshot, Wspomnienia, Pokój Życzeń, Śmierciożerców, Potyczkę w Pokoju Życzeń, Skarpety oraz Mordestwo rodziny Riddle’ów. Ich autorami byli natomiast kolejno CamiCamila, Natalkolx, Scraggy, BlackAngel, Hermijonina, ja, Addamek, Michnar, Sarumam, Isthealice, Caairo i Niewitka. Z powodu tak dużej liczby zgłoszeń głosować można było na 2 różne artykuły, ale to w żaden sposób nie ułatwiało głosowania, ponieważ wszystkie zgłoszenia stały na wysokim poziomie. Ostatecznie zwycięstwo w 61. AM przypadło Potyczce w Pokoju Życzeń, która została napisana od zera przez Isthealice. Gratuluję jej zwycięstwa i życzę dalszych sukcesów.

3 września wystartował nowy projekt o nazwie „Czy wiesz, że…”, którego zadaniem jest informowanie czytelników HPW o nieznanych informacjach ze świata Harry’ego Pottera. W jego ramach co tydzień na prawej części każdej strony poza Stroną Główną pojawia się nowa ciekawostka. Inicjatywa ta jest prowadzona przez Isthealice oraz Kamcię, którym życzę powodzenia w znalezieniu wielu małych znanych faktów, które będą mogły w ramach tego projektu zadziwiać dużą rzeszę czytelników naszej pięknej wiki.

W pierwszej połowie miesiąca trwał 16. Wielki Quiz o Harrym Potterze, który został zorganizowany przez Hermijoninę. W jego ramach trzeba było odpowiedzieć na 27 pytań, z których jednak kilka było wartych więcej niż 1 punkt, przez co było ich do zdobycia łącznie 30. Zwycięzcą tej edycji zostali ex aequo Scraggy oraz BlackAngel, dzięki czemu obie zdobyły prawo do zorganizowania kolejnej edycji, z czego postanowiły wspólnie skorzystać. Gratuluję im wygranej i życzę dalszych sukcesów.

13 września Harry Potter Wiki obchodził swoje 12. urodziny. Z tej okazji na Discordzie zostały zorganizowane dwa quizy oraz turniej Akinatora. Pierwszy test był prowadzony przez Kamcię i polegał na odgadnięciu, do kogo należał przedstawiony na obrazku przedmiot, a drugi został stworzony przeze mnie i w jego ramach należało napisać, kto powiedział dany cytat. Ich zwycięzcami były natomiast Isthealice oraz Maja, którym gratuluję triumfu i życzę dalszych wygranych. Za to, jeśli chodzi o turniej Akinatora, to najwięcej odgadniętych postaci miał w nim Gwynbleids zwany Kubą, któremu również gratuluję zwycięstwa i życzę dalszych sukcesów. W tym samym dniu na blogu Isthealice pojawił się także test wiedzy o Harry Potter Wiki, do którego rozwiązania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, serdecznie zapraszam, ponieważ jest bardzo ciekawy. Link znajduje się tutaj.

Szyszymora alice

Pod koniec miesiąca zakończyła się LXV edycja Fan Artu, którego tematyką były magiczne stworzenia. O zwycięstwo w niej zawalczyło pięciu artystów, a dokładniej Hanuta, Natalkolx, Rosa, Caairo oraz Isthealice. Wszystkie prace stały na wysokim poziomie, przez co wybór najlepszej nie był łatwy, ale wygrać mogła tylko jedna z nich. Ostatecznie zwycięstwo w tej edycji odniosła Isthealice, która narysowała szyszymorę. Gratuluję jej zwycięstwa i życzę dalszych triumfów.

W tym samym czasie kadra postanowiła dokonać w swoim składzie pewnych roszad, a dokładniej Kamcia miała awansować na administratora, natomiast SarumamLestrange oraz Hermijonina zostali kandydatami na nowych moderatorów czatu i Discorda. Jednak zanim mogli dostać uprawnienia, musieli jak zawsze najpierw przejść pomyślnie głosowanie społeczności. Podczas niego nie było jednak ani jednego głosu sprzeciwu, dzięki czemu wszyscy troje z dniem 26 września mogli cieszyć się ze swoich nowych stanowisk. Gratuluję Kamci awansu, Saru udanego powrotu oraz Hermijonie uzyskania uprawnień, a także życzę powodzenia w pełnieniu swoich funkcji, w tym zwłaszcza tej ostatniej, ponieważ zanim będzie mogła ona decydować razem z kadrą, będzie musiała najpierw przejść pomyślnie okres próbny.

We wrześniu w cyklu wywiadów „Magiczne rozmówki z bliźniakami Weasley”, który na początku poprzedniego miesiąca zastąpił dobrze znane „Wieczory u Madame Rosmerty”, pojawiły się aż 3 nowe wywiady, z kolejno Adzikkiem, Natalkolx oraz Letycją. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z nimi, a także z innymi wywiadami z serii „Magiczne rozmówki z bliźniakami Weasley” oraz „Wieczory u Madame Rosmerty”, ponieważ są prowadzone na bardzo wysokim poziomie, a także można się z nich dowiedzieć naprawdę dużo faktów o użytkownikach edytujących naszą wikię.

W dniu wydania numeru powinien być znany zwycięzca 62. Artykułu Miesiąca, z góry gratuluję mu wygranej.

OdkrycieMiesiaca26
AvatarDarcy

W tym miesiącu mam zaszczyt ogłosić, że Odkryciem Miesiąca zostaje DarcyCollins. Jest ona bardzo miłą osobą, z którą można popisać na różne tematy. Ma ona również ma talent pisarski, który wykorzystuje pisząc na Wattpadzie, gdzie serdecznie zapraszam. Niestety nie edytuje ona zbytnio, a także nie udziela się w Fan Arcie, ale wierzę, że ma ona potencjał, a ta nominacja może ją do tego zmotywować, więc trzymam kciuki za to, żeby jak najmocniej udzielała się w różnych przestrzeniach Harry Potter Wiki, w czym z pewnością pomogą jej w razie potrzeby zawsze pomocni użytkownicy.

Pozdrawiam serdecznie,
Damianek


PoradySonji26
Здравствуйте, jestem Sonja.

Może napiszę, kilka słów o sobie. Jestem absolwentką szkoły magii Колдовстворец (tj. Koldovstoretz). Przez wiele lat podróżowałam po świecie rozwijając woje pasje. Teraz bym chciała wam przekazać co nieco. Jest mi miło pisać dla was, mam nadzieję, że dział przypadnie wam do gustu. Chcę podziękować panu naczelnemu za zaproszenie mnie do współpracy.

Noc-kupaly

Słowianki jedne z najpiękniejszych kobiet na świecie. Czym się charakteryzujemy? Porcelanową buzią, wysokimi policzkami oraz wyrazistymi oczami. Szczycimy się tym jak wyglądamy i wy czytelniczki też powinniście być z tego dumne. Każda z nas jest piękna sama w sobie.

  1. Jasny odcień blond włosów.
    Rumianek

    To proste, stosujcie płukankę z rumianku. Metoda stara jak świat, a w dodatku działa. Zaparzacie wysuszony rumianek (ten do kupienia w tzw. torebkach też jest dobry), czekacie aż wystygnie i po umyciu włosów, spłukujecie je naparem. Oczywiście aby uzyskać efekt promiennego blondu musicie stosować płukankę regularnie.
  2. Баня inaczej łaźnia parowa.
    Rosyjska bania

    Wnętrze bani.


    To coś dobrego dla ciała, ducha i zdrowia przede wszystkim. Rosyjska łaźnia umieszczana jest zazwyczaj nad rzeką lub jeziorem, co ułatwia kąpiele w zimnej wodzie po wyjściu z niej. Do sauny wchodzicie podczas rozpalania ognia w piecu. Czekając na kąpiel, pijcie gorące ziołowe herbatki z miodem, czy tam innymi dodatkami. Gdy kamienie się rozgrzeją, polewacie je wodą. Podczas przebywania w pomieszczeniu oklepujcie się mokrymi witkami brzozy, pokrzywy lub jałowcowymi. Ma to za zadanie oczyścić waszą skórę. Gdy macie ochotę wyjść z sauny, musicie natychmiast ciało schłodzić zimną wodą.
  3. Oklepywanie twarzy.
    Chcąc aby nasza cera była sprężysta, gładka oraz pełna blasku, polecam wam delikatnie oklepywać twarz. Taki masaż czoła, policzków i szyi zmniejsza pory, poprawia nawilżenie skóry, a co najważniejsze reguluje krążenie krwi. Efekt jaki uzyskacie: odświeżona cera z delikatnym i zdrowym rumieńcem.
Event 121955 bc932f huge
To wszytko na dziś. Mam nadzieję, że moje porady będą dla was pomocne.
Pozdrawiam,
Sonja.


MajsterkowanieZMaja26

Witam was w pierwszym artykule Majsterkowania z Mają. W tym dziale poznacie różne magiczne gadżety, które sami możecie wykonać i krok po kroku pokażę wam, jak sprawić, by wasz dom (lub chociaż pokój) mógł nabrać magicznego charakteru.

Klucze DIY 1

Jako pierwszy dodatek wykonamy latające klucze. Bez wielkiego wysiłku możecie sprawić, że pod waszym sufitem rozleci się ich cała gromada.

POTRZEBNE BĘDĄ:

  1. Klucze, które pofruną (najlepiej stare, z ornamentami przy oczku. Jeśli takich nie macie, to na samym dole tego artykułu znajdziecie link do filmiku na Youtube. W jego opisie znajdziecie link do szablonu kluczy, który należy wydrukować. Ostatecznie druga wersja kluczy będzie z tektury)
  2. Klej w tubie (na przykład Magic, broń Merlinie przed klejem w sztyfcie! Przyda się w wypadku, gdy wasze klucze będą tekturowe) bądź pistolet do klejenia (jeśli jesteście młodzi poproście o pomoc przy użyciu kogoś dorosłego. Użyjecie go w wypadku, jeśli wasze klucze będą metalowe)
  3. Nożyczki
  4. Przeźroczysta żyłka (przyda się jej całkiem sporo!)
  5. Szablon skrzydeł (również znajdziecie go w opisie filmiku na Youtube, który jest zamieszczony na dole)
  6. Przeźroczystą folię (nie śniadaniową, potrzebujemy czegoś sztywnego by skrzydła nie zgniotły się na stałe przy pierwszej okazji), z której zrobimy skrzydła bądź jakikolwiek nieco prześwitujący materiał, na którym możecie od razu wydrukować wyżej wymieniony szablon)
  7. Cienki marker permanentny (o ile nie drukujecie szablonu od razu na materiale do skrzydeł!)

Jeśli nie macie kluczy metalowych, tylko użyjecie szablonu:

  1. Pamiętajcie o wydrukowaniu szablonu kluczy!
  2. Sztywna tektura
  3. Farba (w zależności od tego, jakiego koloru klucze chcecie mieć; ja polecam złotą) i pędzel
  4. Ołówek

KROK 1.
Jeśli macie wydrukowany szablon już na materiale do skrzydeł, wytnijcie wszystkie skrzydła, których potrzebujecie. Ich ilość zależy oczywiście od liczby kluczy, które chcecie powiesić. Jeśli używacie materiału, na którym nie da się nadrukować skrzydeł, np. folii, podłóżcie wydrukowany szablon pod folię i odrysujcie skrzydła permanentnym markerem. Następnie wytnijcie skrzydła.

KROK 2. *Pomiń, jeśli masz metalowe klucze
Wytnijcie klucze z szablonu, następnie odrysujcie je na sztywnej tekturze i wytnijcie ponownie. Kolejnym krokiem jest pomalowanie kluczy na wybrany przez was kolor. Odłóżcie je potem do wyschnięcia i przed kolejnym krokiem upewnijcie się, że nie są wilgotne.

KROK 3.
Za pomocą pistoletu do kleju (niezbędny dorosły!) bądź kleju w tubie przyklejcie skrzydła do kluczy. Następnie odczekajcie, aż latające klucze wyschną. Jeśli chcecie, możecie odgiąć nieco skrzydła, by wasze klucze wyglądały autentycznie.

KROK 4.
Odetnijcie kawałek żyłki ( w zależności od tego, na jakiej wysokości wasze klucze mają się znajdywać plus trochę na węzełek) i zawiążcie przy nasadzie skrzydeł na kluczu. Zróbcie tak z wszystkimi kluczami.

KROK 5.
Powieście wasze klucze w wybranym miejscu. Może być to na lampie (niektóre mają małe dziurki, co ułatwia znalezienie odpowiedniego miejsca na węzełek), może na suficie – jak sobie zamarzycie! Upewnijcie się, że z danego miejsca klucze nie odpadną oraz najlepiej, by nie zwisały prosto z sufitu – jeśli kiedyś wam się znudzą i je zdejmiecie, może pozostać ślad. Sposób zawieszenia kluczy zależy od waszej inwencji.

Oto pierwszy, prosty sposób na uwyjątkowienie waszego pokoju. Mam nadzieję, że uprzyjemni on czas przebywania w nim tak bardzo, jak mi. Oto zdjęcie przedstawiające moje klucze:

Klucze DIY 2

Jeśli szukacie szablonów bądź chcecie obejrzeć filmik, na podstawie którego wykonaliśmy dzisiejszy gadżet, znajdziecie go TUTAJ.

Dziękuję, że poświęciliście mi trochę czasu. Do następnego numeru!

MaJAeNBracken

Podziekowania26

No i to już koniec 26 numeru. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do jego powstania tworząc artykuły oraz poświęcając swój czas na inne rzeczy związane z gazetą. Jeszcze raz dziękuję Krisowi, za wszystkie „Plot Holes”, którymi się z nami dzielił do tej pory.

A Was, Drodzy Czytelnicy, zapraszam do kolejnego wydania już za miesiąc.

Pozdrawiam,
Mattibu
HagridWave


Cool Text - Redakcja 267105294444161
Mattibu
Mattibu

Mattibu, redaktor od czternastego numeru magazynu. Do dwudziestego piątego numeru pisał „Kartkę z Kalendarza”. Zajmuje się autorskim działem „HP od kuchni”, a od dwudziestego trzeciego numeru prowadzi także „Magiczne Zabawy”. Matti jest z nami od lipca 2017 roku, jednak dał się poznać jako Łamacz Łamigłówek, czy wytrawny edytor. Często go można spotkać na Discordzie HPW. Od dwudziestego czwartego numeru przejął pałeczkę Redaktora Czarownicy oraz zajmuje się redagowaniem: „Ogłoszeń” i „Podziękowań”, a od dwudziestego szóstego numeru odpowiada również za oprawę graficzną.

BlackAngel92
SiriusBlack

Blacki to moderator treści i dyskusji na Wiki, a w gazecie jedna z pisarek i od trzynastego do dwudziestego trzeciego numeru redaktor naczelny. Odpowiada za „Dzieje Mugoli” i od dwudziestego szóstego numeru również za „Porady Sonji”. Od trzynastego do dwudziestego drugiego numeru zajmowała się także „Ogłoszeniami” i „Podziękowaniami”. Do dwudziestego szóstego numeru odpowiadała za oprawę graficzną gazety, tworząc szablony. Aktywna w życiu HPW i zawsze skora do pomocy nowym użytkownikom. W dwudziestym trzecim numerze nie miała żadnego wkładu w gazetę, a w dwudziestym szóstym była autorką „Tematu Numeru”.

Damian102
240pxLucy Pevensie

Damian lub Łucja, jak kto woli, to redaktor od ósmego numeru, który relacjonuje nam w gazecie „Co się działo na HPW” oraz od czternastego numeru ukazuje nam „Dzieje Czarodziejów”. Chociaż konto ma od kilku lat, aktywniejszy w życiu na wiki stał się w okolicach grudnia 2016 roku, a pod koniec 2017 roku został moderatorem czatu. Damian jest bardzo aktywnym edytorem, często można go też spotkać na czacie i Discordzie.

Krystianwolski
Krysfok

Krystianwolski jako korektor, odpowiadał za poprawę tekstu w artykułach Czarownicy w numerach od pierwszego do siódmego. Jako redaktor powrócił do miesięcznika od dwudziestego drugiego numeru biorąc pod skrzydła dział „Plot Holes”. Krystian dołączył na Wikię we wrześniu 2012 r., gdzie szybko zyskał sympatię użytkowników. Rok później został moderatorem czatu, od lutego 2014 r. jest administratorem, a od czerwca 2018 r. ma także uprawnienia biurokraty. Kriss jest bardzo wesołą osobą, która zawsze rozładuje napięcie na czacie, może pochwalić się wielokrotnymi zwycięstwami w konkursie AM.

Letycja
Avatar Letycji

Letycja, redaktor „Tematu Numeru” w dwudziestym drugim numerze. Od dwudziestego trzeciego odpowiedzialna za dział „Piórem Rity Skeeter”. Uśmiechnięta na co dzień dziewczyna, która na HPW zawitała w kwietniu 2018 roku. Często udziela się w zabawach na naszym forum.

Kamcia012
Kamcia-avatar

Kamcia jest administratorką na Harry Potter Wiki. Od dwudziestego trzeciego do dwudziestego piątego numeru zajmowała się „Tematem Numeru”, a od dwudziestego szóstego prowadzi „Ploteczki spod kapelusza”. Kamila jest bardzo sympatyczną osobą, która doradzi w razie problemów i wysłucha. Zawsze służy pomocą, a jej aktywność na Harry Potter Wiki może śmiało sklasyfikować ją do jedną z najbardziej aktywnych.

MaJAeNBracken
Maja-avatar

Maja to entuzjastka budyniu, związana z HPW od początku 2016 roku. Do redakcji dołączyła od dwudziestego piątego numeru, obejmując dział „One Shotów”, a od dwudziestego szóstego prowadzi także „Majsterkowanie z Mają”. Sympatyczna i zabawna osóbka, która lubi pisać opowiadania.

Poprzednio
Numer 25

Numer 26
Następny
Numer 27
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.