FANDOM


Zbliżało się pół do pierwszej, kiedy na korytarzu rozległ się jakiś hałas, a po chwili drzwi się otworzyły i stanęła w nich uśmiechnięta kobieta z dołeczkami w policzkach. — Coś z wózka, kochaneczki? — zapytała. Harry, który nie jadł śniadania, zerwał się na nogi, ale Ron znowu się zaczerwienił i wymamrotał, że ma swoje kanapki. Harry wyszedł na korytarz. Mieszkając u Dursleyów, nigdy nie miał pieniędzy na słodycze, a teraz w kieszeniach brzęczały mu złote i srebrne monety, więc zamierzał kupić tyle marsów, ile zdoła unieść - ale na wózku nie było marsów. A co było? Fasolki wszystkich smaków Bertiego Botta, najlepsze balonówki Drooblego, czekoladowe żaby, paszteciki z dyni, beczułki, likworowe pałeczki i wiele innych dziwnych rzeczy, które Harry zobaczył po raz pierwszy w życiu. Nie chcąc czegoś pominąć, kupił po trochu wszystkiego i zapłacił za to jedenaście srebrnych syklów i siedem brązowych knutów.
— Narrator[źródło]

Pani z wózkiem (ang. Trolley witch) — czarownica nieznanego statusu krwi, pracująca w ekspresie, który woził uczniów z Londynu do Hogwartu i z powrotem. Kobieta zajmowała się sprzedawaniem smakołyków pasażerom pociągu. Pilnowała także by wszyscy uczniowie dotarli do stacji końcowej. Wykonywała tę pracę przez przynajmniej 190 lat[1].

Biografia Edytuj

Wczesne życie i początek kariery Edytuj

Czarownica żyła na początku XIX wieku. Około 1930 gdy Ekspresie Londyn−Hogwart ruszał w pierwszą trasę, Minister Magii, Ottaline Gambol, zaproponowała jej pracę w pociągu. Kobieta przyjęła ją i od tamtej pory chodziła między przedziałami ekspresu oraz sprzedawała uczniom jadącym do Hogwartu przekąski z wózka, których przynajmniej część samodzielnie wykonywała[1].

Dalsza kariera Edytuj

Pani z wózkiem pracowała w pociągu przez jeszcze przynajmniej 190 lat. W tym czasie zapomniała własnego imienia, o które nigdy nikt jej nie pytał. Do 2020 roku wykonała ponad sześć milionów dyniowych pasztecików. Pilnowała również by żaden z uczniów nie opuścił ekspresu przed dotarciem na miejsce. Między 1971 a 1989 zapobiegła przed ucieczką Huncwotów, a później przed 1995 rokiem powstrzymała przed tym Freda i George'a Weasleyów[1]. Jej skuteczne działanie sprawiło, że zaczęła się szczycić nienagannym pilnowaniem by pasażerowie dotarli na miejsce[2].

Psss56

Pani z wózkiem, przy przedziale Rona i Harry'ego.

Przez lata pracy obsłużyła bardzo wielu uczniów. W 1991 roku w jednym z przedziałów trafiła na Rona Weasleya i Harry'ego Pottera, którzy jechali na swój pierwszy rok w Hogwarcie. Gdy zapytała co podać, Ron zawstydzony odmówił, twierdząc, że ma własne kanapki. Harry, który był już głodny wyszedł natychmiast na korytarz. Był zaskoczony czarodziejskimi słodyczami, bo spodziewał się znaleźć tam mugolskie przekąski, takie jak batoniki Mars. Nie chcąc niczego pominąć kupił wszystkiego po trochu, za co zapłacił 11 sykli[3].

1 września 1993 roku gdy Pani z wózkiem chodziła po przedziałach, Ron Weasley zaproponował obudzenie Remusa Lupina, który jechał z nim, Harrym i Hermioną Granger w jednym przedziale, by czarodziej kupił sobie coś do jedzenia. Hermiona próbowała go obudzić, ale gdy ten nawet nie drgnął Pani z wózkiem stwierdziła, że jeśli Lupin zgłodnieje to może ją znaleźć na początku pociągu, obok lokomotywy[4].

Rok później Harry w trakcie podróży do Hogwartu kupił u Pani z wózkiem stertę kociołkowych piegusków, dla siebie, Hermiony i Rona[5].

W 2017 roku Pani z wózkiem spotkała w korytarzu Albusa Pottera i Rose Granger-Weasley, którzy szukali dla siebie przedziału. Gdy Albus zapatrzył się na czekoladowe żaby w wózku, Rose upomniała go by się skupił[6].

Ucieczka Albusa i Scorpiusa Edytuj

Ucieczka Albusa i Scorpiusa

Albus, Scorpius i Pani z wózkiem na dachu pociągu.

1 września 2020 roku, gdy Albus i Scorpius Malfoy wyszli na dach ekspresu, by uciec z pociągu, Pani z wózkiem wyszła tam za nimi. Chłopcy byli z szokowani, gdy ją tam zobaczyli. Kobieta najpierw jak zwykle zapytała co chcą z wózka, a później wypomniała, że ludzie od niej kupują, ale się nią nie interesują i nawet nie pytają o jej imię. Albus natychmiast ją o to spytał, ale ona odparła, że już nie pamięta i pracuje w pociągu od kiedy ruszył w pierwszą podróż, a posadę zaproponowała jej Ottaline Gambol. Kobieta zdradziła im także, że od tamtego czasu wykonała ponad sześć milionów pasztecików dyniowych, które mogły także wybuchać, co od razu im zademonstrowała. Zamierzała powstrzymać chłopców przed ucieczką i w tym celu zamieniła swoje palce w ostre szpikulce, po czym zaczęła się zbliżać. Zdołali jednak jej umknąć, gdy pociąg wjechał na pociąg oboje skoczyli do wody, osłaniając się zaklęciem Molliare[1].

Po tym wydarzeniu próbowano od Pani z wózkiem dowiedzieć się czegoś na temat ucieczki chłopców. Ona jednak była wściekła i powtarzała tylko, że zawiodła Ottalinę Gambol[2].

Za kulisami Edytuj

Występowanie Edytuj

LegoPani

Pani z wózkiem jako figurka z klocków LEGO.

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.