Patronus (ang. The Patronus) — dwunasty rozdział książki Harry Potter i więzień Azkabanu. Trwa od strony 246 do 266.
Postacie, które wystąpiły[]
Postacie wspomniane[]
- Syriusz Black
- Rubeus Hagrid
- Sybilla Trelawney
- Cuthbert Binns
- Argus Filch
- rodzina Dursley
- Lord Voldemort
- Lily Potter
- James Potter
- Poppy Pomfrey
Streszczenie[]
Harry i Ron są źli na Hermionę, która doniosła profesor McGonagall o Błyskawicy. Urażona dziewczyna nie rozmawia z nimi. Harry'ego odwiedza Oliver Wood, który podobnie jak chłopcy jest zrozpaczony utratą miotły. Obiecuje porozmawiać z nauczycielką i poprosić o oddanie jej. Harry przypomina Remusowi Lupinowi o ich wspólnych lekcjach. Nauczyciel ustala datę spotkania na przyszły czwartek. Kiedy chłopiec stawia się na miejscu, Lupin pokazuje mu bogina. Opowiada mu o Zaklęciu Patronusa, które jest w stanie pokonać dementorów. Harry kilkukrotnie próbuje zmierzyć się z boginem w postaci dementora, jednak za każdym razem mdleje, słysząc w głowie głosy swoich zabijanych rodziców. Chce spróbować jeszcze raz, ale Lupin odmawia, twierdząc, że chłopiec i tak świetnie sobie radzi i kończy spotkanie.
Harry i Ron nadal nie pogodzili się z Hermioną. Zbliżający się mecz przeciwko Krukonom i dodatkowe lekcje u Lupina szybko dają się Harry'emu we znaki, a resztę wolnego czasu chłopiec spędza nad pracami domowymi. Ron dzieli się z nim informacjami na temat dziwnego zachowania Hermiony, która nie opuszcza ani jednej lekcji, pomimo że niektóre odbywają się w tym samym czasie. Oliver Wood mówi Harry'emu, że nie udało mu się poprosić McGonagall o oddanie miotły.
Harry nadal jest wykończony podczas spotkań z boginem z kufra profesora, ale Lupin docenia jego starania. Podczas rozmowy chłopiec dowiaduje się o pocałunku dementora. Twierdzi, że Syriuszowi Blackowi należy się taki pocałunek. Po drodze do wieży Gryffindoru spotyka McGonagall, która oddaje mu miotłę. Szczęśliwy Harry wraca do pokoju wspólnego i godzi się z Hermioną. Kiedy rozmawiają, ze schodów do dormitorium słychać krzyk Rona. Chłopiec wykrzykuje, że ktoś zabił Parszywka i pokazuje Hermionie kępkę rudych kocich włosów.