FANDOM


  • Przed chwilą pojawił się 500-setny post, a to oznacza nowy wątek.

    Oto treść ostatniej łamigłówki:
    782.
    Gdy oni świętują, ja ruszyć się nie mogę
    Jak anioł z góry spoglądam wzdłuż zastawionego stołu
    Choć może i gustowne jest moje ciało złote
    To idiotę z siebie robię w tym baletnicy stroju.

    Powodzenia ;)

      Wczytuję edytor...
    • 782.
      Mowa nie o nikim innym jak o gnomie, który podczas Bożego Narodzenia w 1996 roku zdobił czubek choinki jako anioł pomalowany na złoto i ubrany w kostium baletnicy w Norze.

        Wczytuję edytor...
    • BlackAngel92 napisała:
      Przed chwilą pojawił się 500-setny post, a to oznacza nowy wątek.

      Oto treść ostatniej łamigłówki:
      782.
      Gdy oni świętują, ja ruszyć się nie mogę
      Jak anioł z góry spoglądam wzdłuż zastawionego stołu
      Choć może i gustowne jest moje ciało złote
      To idiotę z siebie robię w tym baletnicy stroju.

      Powodzenia ;)

      Chodzi o gnoma, który został pomalowany na złoto i ubrany w strój baletnicy, aby pełnił rolę aniołka przyczepionego  na czubku choinki u Weasley'ów 

        Wczytuję edytor...
    • Dwa bardzo bliskie czasowo trafienia to dobra wrózba dla kolejnego, już 7 wątku.

      Obie Dziewczyny bezbłędnie rozpoznały pechowca, który ugryzł jednego z bliźniaków w palec i w odwecie wylądował jako ozdoba choinkowa.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • .<<--obserwuję temat,może uda mi sie cos zgadnąć

        Wczytuję edytor...
    • O, to na pewno. Zapraszam do zabawy.

        Wczytuję edytor...
    • 783.

      To była granda jedna z większych w dziejach

      Chociaż kumkanie miała u podwalin

      Bo ZŁODZIEJ okradł drugiego złodzieja

      I jeszcze się tym przed młodzieżą chwalił

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 783.

      To była granda jedna z większych w dziejach

      Chociaż kumkanie miała u podwalin

      Bo ZŁODZIEJ okradł drugiego złodzieja

      I jeszcze się tym przed młodzieżą chwalił

      Zabranie medalionu Slytherina Mundungosowi przez Dolores. Umbridge go potem nosiła, Trio widziało ją z medalionem, kiedy włamali się do Ministerstwa właśnie z zamiarem jego zdobycia

        Wczytuję edytor...
    • a kumkanie?

        Wczytuję edytor...
    • Nazywają Dolores ropuchą, więc kumkanie.

        Wczytuję edytor...
    • nie, to o prawdziwe kumkanie chodziło

        Wczytuję edytor...
    • 784.

      Na sygnał w powietrze dwie siódemki się wzbiły

      Lecz wynik tym razem nie od punktów zależał

      Uniki i zwody, na miotłach przechyły

      Sprawiły, że tylko jeden nie doleciał

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      783.

      To była granda jedna z większych w dziejach

      Chociaż kumkanie miała u podwalin

      Bo ZŁODZIEJ okradł drugiego złodzieja

      I jeszcze się tym przed młodzieżą chwalił

      Mundungus Fletcher, przed lub po spokaniu Zakonu Feniksa (już nie pamiętam niestety) opowiadał młodym Weasleyom o tym, jak ukradł innemu złodziejowi ropuchy,a następnie te same ropuchy sprzedał mu w zawyżonej cenie.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 784.

      Na sygnał w powietrze dwie siódemki się wzbiły

      Lecz wynik tym razem nie od punktów zależał

      Uniki i zwody, na miotłach przechyły

      Sprawiły, że tylko jeden nie doleciał

      bitwa nad Little Whinking, w której zmierzyły się Zakon Feniksa, który eskortował Harry'ego oraz śmierciożercy, którzy chcieli go przechwycić. Dla zmyłki sześć przemieniło się w Harry'ego przez co było siedmiu Potterów. Każdy z tej siódemki leciał z doświadczonym w bojach członkiem Zakonu na miotle, testralu bądź motocyklu. Jedyną śmiertelną ofiarą wśród członków Zakonu (bo ogólnie Hedwiga też zginęła) był Moody.

        Wczytuję edytor...
    • Pif paf, dwa ładne trafienia:

      783 - Mundungus okradł niejakiego Willa ( może chodzić o Widdershinsa), który z kolei ukradł ropuchy Warty'emu Harrisowi. Aż strach pytać, skad ropuchy miał Harris.

      784 - jedyna prawdziwa bitwa powietrzna w sadze, ogladający ją mugole- a pewnie tacy byli- musieli mieć niezłe widowisko.

      Brawo Kamcia i Damian !

        Wczytuję edytor...
    • 785.

      Cóż może się zdarzyć u ciotki fajnego?

      Ja jednak wyboru wielkiego nie miałem

      I w sumie dla grobu, tak dla mnie ważnego

      Ruszyłem za granicę, gdzie przyjaciela poznałem

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 785.

      Cóż może się zdarzyć u ciotki fajnego?

      Ja jednak wyboru wielkiego nie miałem

      I w sumie dla grobu, tak dla mnie ważnego

      Ruszyłem za granicę, gdzie przyjaciela poznałem

      Gellert Grindelwald - wyruszył on do Wielkiej Brytani do swojej ciotki, Bathildy Bagshot. Poznał tam swojego przyjaciela, Albusa Dumbledore'a. Powodem przybycia do Doliny Godryka była m.in. chęć zbadania grobu Ignotusa Peverella.a

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Jedna z najbardziej tajemniczych postaci, choć wszyscy o nim słyszeli, tak naprawde bardzo mało o nim wiadomo.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 786.

      Najpotężniejsza, wszechobecna siła

      Jak w worek jakiś czy balon upchnięta

      To nie jest sprawka czarnoksiężnika

      Sprawić to może tylko dziecka męka

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      786.

      Najpotężniejsza, wszechobecna siła

      Jak w worek jakiś czy balon upchnięta

      To nie jest sprawka czarnoksiężnika

      Sprawić to może tylko dziecka męka

      Wydaje mi się,że może chodzić o miłość matki- żadna matka nie chce patrzeć na cierpienie swojego dziecka, wszystko przez tzw. "matczyną miłość", która ma najpotężniejszą moc (np. Quirrell nie mógł dotknąć Harry'ego, ponieważ chłopca ochraniały uczucia jego matki, która oddała za niego życie)

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo ładna interpretacja, ale szukamy czegoś innego. To coś jest w zasadzie niematerialne, a tylko niekiedy materializuje się. "Balon"...

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 786.

      Najpotężniejsza, wszechobecna siła

      Jak w worek jakiś czy balon upchnięta

      To nie jest sprawka czarnoksiężnika

      Sprawić to może tylko dziecka męka

      Obscurus - potężna, niszczycielska moc, która tworzyła się, gdy dziecko było zmuszone do tłumienia swoich magicznych zdolności.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mattibu.

      Tak do końca nie rozumiem, jaka była istota tej mocy, czy to magia czy antymagia, czy cos pośredniego- w każdym razie niezłe ladaco.

        Wczytuję edytor...
    • 787.

      Niewielką miał rolę, i zwykle w fotelu

      czas spędzał leniwie, miast po lesie hasać

      A jednak zagrało go aktorów siedmiu

      Dla których gażą była pewnie kiełbasa

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 787.

      Niewielką miał rolę, i zwykle w fotelu

      czas spędzał leniwie, miast po lesie hasać

      A jednak zagrało go aktorów siedmiu

      Dla których gażą była pewnie kiełbasa

      Kieł. Leniwy i tchórzliwy pies Hagrida. Grało go kilkunastu różnych psich aktorów.

      Na zagadkę mógłbym nie odpowiedzieć, gdyby Ness nie uzupełniała informacji o psich aktorach, więc pozwolę sobie ją pozdrowić.

        Wczytuję edytor...
    • Brawo!

      Ja nie zauważyłem zmiany w wyglądzie Kła w filmach, ale i też się specjalnie nie przyglądałem dotychczas. Zrobię to przy następnym "obrocie" .

      Pozdrawiamy Ness!

        Wczytuję edytor...
    • 788.

      MNIE tylko w walce używają

      Nikt zastosowań praktycznych nie szuka

      A przecież paczki często nadają

      Mieliby z głowy cały problem sznurka

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 788.

      MNIE tylko w walce używają

      Nikt zastosowań praktycznych nie szuka

      A przecież paczki często nadają

      Mieliby z głowy cały problem sznurka

      Incarcerous - zaklęcie, które skutkuje pojawieniem się sznura. Było wykorzystywane w czasie magicznych pojedynków.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      Jedno z najbardziej widowiskowych zaklęć moim zdaniem, i dość często stosowane.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 789.

      Co przełamane, już dobrze nie posłuży

      Kiedy tak myślisz, jesteś w wielkim błędzie

      Bo jeden taki dokonał tej sztuki

      Gdy  miał pod ręką odpowiednie NARZĘDZIE

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 789.

      Co przełamane, już dobrze nie posłuży

      Kiedy tak myślisz, jesteś w wielkim błędzie

      Bo jeden taki dokonał tej sztuki

      Gdy  miał pod ręką odpowiednie NARZĘDZIE

      Czarna Różdżka - za jej pomocą Harry naprawił swoją poprzednią, złamaną różdżkę, co wcześniej mu się udawało.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      To chyba jedyny znany wypadek naprawienia złamanej różdzki, co - w teorii- było niemozliwe.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 790.

      To wielka sztuka i nie dla każdego

      Tak patrzeć wprzód, poprzez czasu kraty

      Lecz nawet, gdy nie dojrzysz tam nic pewnego

      To chociaż napijesz się dobrej HERBATY

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 790.

      To wielka sztuka i nie dla każdego

      Tak patrzeć wprzód, poprzez czasu kraty

      Lecz nawet, gdy nie dojrzysz tam nic pewnego

      To chociaż napijesz się dobrej HERBATY

      Chodzi o wróżenie z herbacianych fusów - jedną z technik wróżbiarstwa, która polegała na odczytywaniu kształtów z fusów po wypitej herbacie i interpretowaniu ich znaczenia.

        Wczytuję edytor...
    • Tasseomancja, wielka  i wspaniała sztuka wróżenia, zamordowana przez wynalezienie herbaty w torebkach.

      Myslę, że mugole te torebki wynaleźli na złość Sybilli. Ja jednak pamiętam jeszcze czasy, gdy funkcjonowało pojęcie tzw. dolewki.

        Wczytuję edytor...
    • 791.

      Mamusia od siostry PREZENT dostała

      A synuś ten prezent potraktował brzydko

      W stos skorup zmieniła się ceramika cała

      Gdy synuś tuż nad ziemią pomykał gibko

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      791.

      Mamusia od siostry PREZENT dostała

      A synuś ten prezent potraktował brzydko

      W stos skorup zmieniła się ceramika cała

      Gdy synuś tuż nad ziemią pomykał gibko

      Lily dostała od Petunii wazon (chyba), który stłukł Harry, latający na małej miotełce w ich mieszkaniu.

        Wczytuję edytor...
    • Brawo!

      Widać Harry już we wczesnym dzieciństwie miał awersję do cioteczki i jej gustu.

        Wczytuję edytor...
    • 792.

      Pół setki roczników bronić się uczyłam

      Gdy atak nastąpił, byli jednak bezbronni

      Odeszłam więc nie wiedząc, że sama wyszkoliłam

      Tego co chrapkę miał wielką zająć miejsce po mnie

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 792.

      Pół setki roczników bronić się uczyłam

      Gdy atak nastąpił, byli jednak bezbronni

      Odeszłam więc nie wiedząc, że sama wyszkoliłam

      Tego co chrapkę miał wielką zająć miejsce po mnie

      Galatea Merrythought - była nauczycielką OPCM w Hogwarcie. Jednym z jej uczniów był Tom Riddle, który później starał się o tą posadę.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Wyszkoliła wszystkich wielkich czarodziejów współczesnych, w tym prawie całą kadrę nauczycielską Hogwartu.

      Brawo.

        Wczytuję edytor...
    • 793.

      Nie weźmiesz sobie bez różdżki małżonka

      Nie zaprzyjaźnisz się nigdy z nikim takim

      Kto złamie zakaz, tego sroga kara spotka

      By ukryte pozostało to, co ma być tajnym

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      793.

      Nie weźmiesz sobie bez różdżki małżonka

      Nie zaprzyjaźnisz się nigdy z nikim takim

      Kto złamie zakaz, tego sroga kara spotka

      By ukryte pozostało to, co ma być tajnym

      Chodzi o zasadę narzucaną przez czarodziei, mówiącą, że ślub można zawrzeć tylko z innym czarodziejem, a za ślub z mugolem (co za tym idzie ujawnienie czarodziejskich zdolności) grozi sroga kara? Z tego, co pamiętam, taki zakaz obowiązywał w 20 wieku w Amerykańskiej czarodziejskkiej społeczności.

        Wczytuję edytor...
    • a tak trochę dokładniej ?

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      a tak trochę dokładniej ?

      Chodzi o Prawo Rappaport

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo dobrze !

      Szczyt amerykańskiej obsesji tajności, zapewne - jak każda restrykcyjna ustawa - obchodzony przez pomysłowych czarodziejów na wiele sposobów.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 794.

      Choć nigdy wcześniej nie latał w siódemce

      To kapitanem został w swej pierwszej walce

      Miał krzepę w łapie, do dzisiaj pamiętam

      Jak rękę podał, to mi zmiażdżył palce

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):

      Choć nigdy wcześniej nie latał w siódemce

      To kapitanem został w swej pierwszej walce

      Miał krzepę w łapie, do dzisiaj pamiętam

      Jak rękę podał, to mi zmiażdżył palce

      Urquhart, kapitał reprezentacji Slytherinu w roku szkolnym 1996/97. Miał bardzo mocny uścisk.

      W sumie ciekawy kontrast, że po drugiej stronie był Harry, który grał już 6 rok w drużynie i dopiero w tym roku był kapitanem drużyny, a on 1 i od razu kapitan.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione!

      Kolejna postać nawet bez imienia. Też mnie dziwi ten jego nagły awans, ale może to był tylko błąd JoKeR ? Chyba się nie dowiemy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 795.

      Trzy lata tylko, w radości obfita

      Małżeńska sielanka nie z mej winy trwała

      Zabrała MNIE w niebyt roślina jadowita

      A wdowa po mnie nadal nauczała

        Wczytuję edytor...
    • Elphinstone Urquart - mąż Minerwy McGonagall, został zabity przez jadowitą tentakulę po 3 latach małżeństwa, a po jego śmierci Minerwa oddała się nauczaniu w Hogwarcie.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Był jej drugą miłością, i starał się o nią wiele lat, ale to kolejna postać, która w czasach szkolnych nie uważała chyba na zielarstwie.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 796.

      Pamiętam go tylko z ufajdanej szaty

      jedzeniem na uczcie, i ochoty na wino

      Choć był tutaj gościem przed kilkoma laty

      To nikt nadal nie wie skąd właściwie przypłynął

        Wczytuję edytor...
    • 797.

      Matka w powietrzu chlubą Szkocji była

      A siostra poszła w jej ślady

      Mnie zaś muzyka fatalnie odurzyła

      Od trzonka miotły wolę gryf gitary

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 796.

      Pamiętam go tylko z ufajdanej szaty

      jedzeniem na uczcie, i ochoty na wino

      Choć był tutaj gościem przed kilkoma laty

      To nikt nadal nie wie skąd właściwie przypłynął

      Poliakow, jeden z uczniów Durmstrangu, który przyjechał na Turniej Trójmagiczny. Znany był z tego, że pobrudził sobie szatę jedzeniem i powiedział, że napiłby się wina, kiedy Krum odmówił.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 797.

      Matka w powietrzu chlubą Szkocji była

      A siostra poszła w jej ślady

      Mnie zaś muzyka fatalnie odurzyła

      Od trzonka miotły wolę gryf gitary

      Kirley Duke, gitarzysta zespołu Fatalne Jędze. Jego matka była ścigającą Chluby Portree i reprezentacji Szkocji. Jego siostra też grała w Chlubach, ale jako obrońca.

        Wczytuję edytor...
    • 797.

      Chodzi o Kirleya Duke'a, gitarzystę zespołu Fatalne Jędze. Jego matka, Catriona McCormack, grała w quidditcha w zespole Chluba Portree oraz wielokrotnie występowała w szkockiej reprezentacji narodowej, a jego siostra, Meaghan, grała razem z matką w drużynie.

        Wczytuję edytor...
    • Trzy trafienia!

      Damian roszyfrował Poliakowa, jednego z 3 znanych z nazwiska uczniów Durmstrangu w ogóle. Potem pewnie trafił w gitarzystę Fatalnych Jędz -  którego zagrał gitarzysta Radiohead.

      W tym samym czasie na trop Kirley'a Duke'a wpadł Vnut.

      Brawo panowie!

      A tak bez punktów- ciekawe czy ktoś skojarzy, jaki związek ma imię matki Kirleya z Sagą o Wiedźminie?

        Wczytuję edytor...
    • Catriona to był w Wiedźminie taki statek, który przywiózł epidemię dżumy do ich krainy.

        Wczytuję edytor...
    • Brawo!

      Plaga Catriony- tak nazwano później tę zarazę, którą do Nilfgaardu przypadkowo zawlokła Ciri z całkiem innego świata.

        Wczytuję edytor...
    • bardzo prosiłbym może o łamigłówki nie zupełnie w stylu Harego Portfela bo niektórzy się na nim nie znają

        Wczytuję edytor...
    • Titta Gristumno
      Titta Gristumno usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      bo źle
      21:33, gru 19, 2017
      Odpowiedź została usunięta
    • Titta Gristumno napisał(-a): bardzo prosiłbym może o łamigłówki nie zupełnie w stylu Harego Portfela bo niektórzy się na nim nie znają

      Wyjątkowo nie usunę wpisu. Łamigłówki będące pomysłem Caario od samego początku dotyczyły i były powiązane z HP, światem itd. Więc raczej nie oczekiwałam bym innej tematyki na wiki o świecie HP. Chyba, że ktoś ze społeczności... lub nawet ty TG, będziesz miał pomysł na inne zagadko-łamigłówki. ;) Ale to już temat na inny wątek.

        Wczytuję edytor...
    • Wiesz, ja nie znam się na innych łamigłówkach, więc tutaj będą jednak potterowskie.

        Wczytuję edytor...
    • Ja dorzucę w tym temacie 3 grosze. Łamigłówki Pawła zaraz dobiją do 800 i są one na temat HP. Ma to swój klimat i jest tematyczne z wikią... Co więcej, myślę, że jak najbardziej każdy ma szansę je rozwiązać, nawet laik. Nieraz postaci z zagadek nie znałam, ale kwestia skojarzenia słów i wyszukiwarka na wiki pomaga. Życzę powodzenia w dalszym rozwiązaniu zagadek, a chętnych do zagadek niezwiązanych z hp, do ich stworzenia np. w dziale off-top. :)

        Wczytuję edytor...
    • 798.

      A tych, co tam w gości, chłód niemiły zaskoczy

      Wygasłe kominki na czterech piętrach

      Tu magia, ta czarna, aż kłuje w oczy

      Lecz przecież nic z tego gość nie zapamięta 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 798.

      A tych, co tam w gości, chłód niemiły zaskoczy

      Wygasłe kominki na czterech piętrach

      Tu magia, ta czarna, aż kłuje w oczy

      Lecz przecież nic z tego gość nie zapamięta 

      Durmstrang - ta szkoła miała tylko 4 piętra, a kominki zapalano jedynie gdy wymagała tego magia. Szkoła była znana z tolerancyjnego podejścia do czarnej magii. Wszystkim jej gościom modyfikowano pamięć, aby nie poznali jej lojalizacji.

        Wczytuję edytor...
    • W celu !

      Prawie nic nie wiemy o tej szkole, a zapewne byłaby to ciekawa opowieść, gdyby tylko udało sie dotrzeć do jakichś wiarygodnych źródeł.

      Brawo Mateusz !

        Wczytuję edytor...
    • 799.

      Zwykle na straży moralności stałem

      Strzegąc przed obcymi dziewcząt sypialnie

      Lecz w bitwie także swój udział miałem

      Gdy Czarnym urządziłem pod nogami zjeżdżalnię

        Wczytuję edytor...
    • 799.
      Schody prowadzące do sypialń dziewcząt w wieży Gryffindoru.

        Wczytuję edytor...
    • Blisko,schody-tak,ale...

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 799.

      Zwykle na straży moralności stałem

      Strzegąc przed obcymi dziewcząt sypialnie

      Lecz w bitwie także swój udział miałem

      Gdy Czarnym urządziłem pod nogami zjeżdżalnię

      Chodzi o zaklęcie Glisseo - zaklęcie to powodowało, że schody wygładzały się. Prawdopodobnie to ono uniemożliwiało wstęp chłopcom do dormitorium dziewcząt. Hermiona użyła tego zaklęcia podczas bitwy na Wieży Astronomicznej na schodach, na których stali śmierciożercy.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mateusz.

      Glisseo było tym, co aktywowało schody do tak nietypowych zachowań, jak wygładzanie się - chociaż przy sypialniach dziewcząt użyte zostało z jakimś sprytnym opoźnieniem aktywizacji.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 800!

      Choć trochę małpa, to żabią ma urodę

      No a do tego na czole coś mu błyska

      Dlatego zawsze ostrzeże cię w porę

      Gdy mugol jakiś podejdzie za blisko

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 800!

      Choć trochę małpa, to żabią ma urodę

      No a do tego na czole coś mu błyska

      Dlatego zawsze ostrzeże cię w porę

      Gdy mugol jakiś podejdzie za blisko

      Żabert - dziwne stworzenie, które z wyglądu przypominało krzyżówkę żaby z małpą. Jego charakterystyczną cechą był bąbel na czole, który przyjmował czerwoną barwę, kiedy stworzenie wyczuwało zagrożenie. Było ono wykorzystywane przez amerykańskich czarodziejów do ostrzegania przed zbliżającymi się niemagami.

        Wczytuję edytor...
    • Traaaaaaafione!

      Jedno z wielu mało znanych ale jakże użytecznych magicznych stworzeń, sam bym takiego chętnie trzymał w ogródku.

      Brawo Mateusz !

      Słyszycie ten stuk?

        Wczytuję edytor...
    • Moi drodzy Łamacze Klątw

      https://www.youtube.com/watch?v=sCjhWIhukdA

      No i stuknęła nam kolejna setka złamanych klątw ! Razem to już ponad 800.

      Odgadując żaberta Mattibu zamknął kolejną dziwną setkę.

      Ponad, bo w tej ostatniej setce na skutek dwóch moich błędów w numeracji oraz po dodaniu 1 zagadki wymyślonej przez Adama znalazły się aż 103 wierszyki.

      Co się działo:

      Damian nadal na prowadzeniu z wynikiem 222 zagadek, ale już od poprzedniego etapu goni go Mattibu, który w tej setce rozwiązał aż 59 (!) zagadek i do 200 zabrakło mu tylko 7. Coraz więcej trafień ma Vnut, a Saphirka, Blackie, Natalka i Kamcia też dorzuciły sporo trafień. Na chwilę wpadł Brzytwa i pewien niezarejestrowany użytkownik, tak więc działo się sporo.

      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wspólną zabawę! Ciekawe, ile z tych zagadek odgadła by pani Rowling? Na pewno mniej, niż Wy !

      Poniżej, jak zwykle, zestawienie najlepiej zarabiających Łamaczy. W nawiasie liczba zagadek rozwiązanych w ostatniej setce.

      1. Damian102 - 222 (17) rozwiązanych zagadek  

      2. Mattibu- 193 (59) zagadki

      3. BlackAngel92- 124 (6) zagadek

      4. Kamcia012 - 69 (4) zagadki 

      5. Brzytwiarz - 42 (1) zagadki 

      6. Saphirka -34 (10) zagadki 

      7. Mensae - 33 zagadki 

      8. Isthealice - 28 zagadek 

      9 . Natalkolx - 26 (5) zagadek 

      10. Addamek09 - 19 (4) zagadek 

      11. Loyaly- 17 zagadek 

      12. Kajkoraj- 9 zagadek 

      12. LostSoullnThisWorld - 9 zagadek 

      13. FanPottera - 7 zagadek 

      14. Martha.lupin - 4 (1) zagadki 

      14. NessScot - 4 zagadki 

      14. SarumanLestrange -4 zagadki 

      15. Niewitka69 - 3 zagadki 

      15. Alice Villovs- 3 zagadki 

      16. Kliwia - 2 zagadki 

      16. Vnut - 11 (9) zagadek 

      16. MaJAeNBracken - 2 zagadki 

      16. Kacpereu- 2 zagadki 

      17. As236 - 1 zagadka 

      17. UPF - 1 zagadka 

      18. UPF2 - 1 zagadka 

        Wczytuję edytor...
    • 801

      Gdy się testuje jakieś nowe narzędzie

      Czasami eksperyment psikus nam zrobi

      Więc na stadionie, właściwie  wszędzie

      Prezentuję wszystkim na głowie rogi

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 801

      Gdy się testuje jakieś nowe narzędzie

      Czasami eksperyment psikus nam zrobi

      Więc na stadionie, właściwie  wszędzie

      Prezentuję wszystkim na głowie rogi

      Gilbert Wimple - pracownik Komisji do spraw Eksperymentalnych Zaklęć, podczas finału Mistrzostw Świata w Quidditchu miał na głowie rogi, będące prawdopodobnie efektem jakiegoś przeprowadzonego doświadczenia.

        Wczytuję edytor...
    • No i pierwsze trafienie w 9 setce!

      Czy to doświadczenie się nie udało, czy też pani Wimple nie dochowała wiernosci małżeńskiej,tak do końca nie wiadomo, ale rogi pozostały.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 802.

      Kiedy pożyczyć chcesz kupę forsy

      Musisz dać w zastaw fanta jakiegoś

      Więc grosza ci nie dam, choć rysunek niezgorszy

      I nie mam ochoty na nic słodkiego

        Wczytuję edytor...
    • 803.

      To gadżet zaiste wyjątkowy

      Bo znikniesz, ale przecież nie cały

      A kogo przestraszysz-nie przyjdzie mu do głowy

      Że takie czary 2 galeony kosztowały

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 803.

      To gadżet zaiste wyjątkowy

      Bo znikniesz, ale przecież nie cały

      A kogo przestraszysz-nie przyjdzie mu do głowy

      Że takie czary 2 galeony kosztowały

      Bezgłowy kapelusz - jeden z wynalazków bliźniaków, który powodował, że głowa noszącej go osoby stawała się niewidoczna.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Jak bliźniaki opanowały magię na takim poziomie, który pozwalał im na tworzenie cudeniek w stylu tego kapelusza, przenośnych bagien, rekaiwczek obronnych  i innych zabawek? Obaj bili na głowę Wybrańca, jesli chodzi o znajomość zaawansowanych zaklęć, tak myślę.

      Brawo Mateusz !

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 802.

      Kiedy pożyczyć chcesz kupę forsy

      Musisz dać w zastaw fanta jakiegoś

      Więc grosza ci nie dam, choć rysunek niezgorszy

      I nie mam ochoty na nic słodkiego

      Gilbert Bingley - pracownik Steen National Bank. Nie chciał on udzielić pożyczki Jacobowi Kowalskiemu, nie chciał też próbować jego wypieków.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Modelowy wręcz pracownik mugolskiego banku, i z wyglądu, i z zachowania. W sumie jednak sympatyczny.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 804.

      Przez małą mieścinę brudna rzeczka płynie

      Jest hotel z torami, i domy jednakie

      Młyn zatrzymany przy wielkim kominie

      Tam złe i dobre wspomnienia zostaną na zawsze

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 804.

      Przez małą mieścinę brudna rzeczka płynie

      Jest hotel z torami, i domy jednakie

      Młyn zatrzymany przy wielkim kominie

      Tam złe i dobre wspomnienia zostaną na zawsze

      Cokeworth - miasto, w którym w młodości mieszkał Severus Snape, a także Lily i Petunia Evans. Charakterystycznym elementem krajobrazu był wysoki komin znajdujący się koło nieużywanego młyna. Także w tym mieście znajdował się Hotel Dworcowy, gdzie nocowali Dursleyowie i Harry, kiedy uciekali przed listami przychodzącymi z Hogwartu.

        Wczytuję edytor...
    • No pięknie!

      Nie ukrywam, że do napisania tej zagadki natchnęła mnie Alice swoim pięknym malunkiem na FA. 

      Nigdy nie lubiłem Severusa, podziwiałem go od 6 tomu. Ale dzieciństwo to miał raczej nieciekawe.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 805.

      Z czarnego lądu je do nas przywieziono

      Stało się jednym z poręczniejszych w dziejach

      Użyje go każdy, kto nie chce włazić przez okno

      Jest przyjacielem nie tylko złodzieja 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      805.

      Z czarnego lądu je do nas przywieziono

      Stało się jednym z poręczniejszych w dziejach

      Użyje go każdy, kto nie chce włazić przez okno

      Jest przyjacielem nie tylko złodzieja 

      Wydaje mi się,że może chodzić o zaklęcie Alohomora, które otwiera zamknięte drzwi/ skrzynie itp. 

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest!

      W XVII wieku trafiło do Europy z Afryki za sprawą włamywacza Eldona Esrickle'a, i szybko sie przyjęło, dziś uczą go w Hogwarcie.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 806.

      Z wyglądu obrzydliwa, każdy to przyzna

      I naftą zalatuje, lecz są na to dowody

      Że chociaż czasem poparzy, gdy sokiem opryska

      Zasługi ma wielkie dla dziewczęcej urody

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 806.

      Z wyglądu obrzydliwa, każdy to przyzna

      I naftą zalatuje, lecz są na to dowody

      Że chociaż czasem poparzy, gdy sokiem opryska

      Zasługi ma wielkie dla dziewczęcej urody

      Ropa z czrakobulwy - nierozcienczona powodowała oparzenia, jednak była użyteczna podczas leczenia trądziku.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Roslina obrzydliwa od nazwy, przez wygląd aż po zapach. Ale rzeczywiście jej sok był bardzo cenny i użyteczny. Ale i tak obrzydliwy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 807.

      Gdy dom rodzinny opuściła wreszcie

      Zabrała błyskotkę i złe wspomnienia

      O ojcu i bracie, co gnili w areszcie

      Gdy ona swój świat zaczęła zmieniać

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 807.

      Gdy dom rodzinny opuściła wreszcie

      Zabrała błyskotkę i złe wspomnienia

      O ojcu i bracie, co gnili w areszcie

      Gdy ona swój świat zaczęła zmieniać

      Meropa Gaunt. Kiedy jej ojciec i brat zostali aresztowani przy użyciu eliksiru miłosnego uwiodła Toma Riddle'a. Kiedy ten ją zostawił uciekła z rodzinnego domu razem z medalionem Slytherina. A potem urodziła jednego z najgroźniejszych czarnoksiężników wszech czasów

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      807.

      Gdy dom rodzinny opuściła wreszcie

      Zabrała błyskotkę i złe wspomnienia

      O ojcu i bracie, co gnili w areszcie

      Gdy ona swój świat zaczęła zmieniać

      Meropa Graut ( tak się pisze nazwisko?) Z rodzinnego domu zabrała tylko medalion Salazara. Swoją magie zaczęła odkrywać jak jej ojciec i brat poszli do Azbakanu za atakowanie muggoli.  Po tym, Meropa zaczęła nowe życie, uciekła z kochankiem. Co prawda kochanek pod eliksirem ale zawsze....

      Przy okazji, czy tylko ja wole nazywać Zało,życieli po imionach? Nigdy nie jestestem w stanie poprawnie napisać nazwiska ( nazwy domu).... 

        Wczytuję edytor...
    • No piękne dwa trafienia prawie w tej samej minucie, i dwa świetma opisy.

      Meropa Gaunt to jedna z najsmutniejszych postaci w Sadze, choć cała jej rodzina wiele powodów do radości nie miała.

      Brawo Damian i Saphirka !

      JoKeR postarała się o to, aby imiona Założycieli nie powtarzały sie u innych postaci,l więc gdy piszesz o Salazarze, wszyscy wiedza, o kogo chodzi. Ja mam problem z nazwiskiem Hufflepuff, zawsze sprawdzam które litery sie powtarzają, bo zapamiętać nie mogę.

        Wczytuję edytor...
    • 808.

      On jeden nigdy mi w ręce nie wpadł

      Choć prawie zabił maga największego

      Gdy go skusiła myśl nieodparta

      Przywołać zza grobu ducha bladego


        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 808.

      On jeden nigdy mi w ręce nie wpadł

      Choć prawie zabił maga największego

      Gdy go skusiła myśl nieodparta

      Przywołać zza grobu ducha bladego


      Wydaje mi się, że chodzi o Kamień Wskrzeszenia, który prawie zabił Albusa Dumbledore'a, kiedy próbował on przywrócić do życia swoją zmarłą rodzinę.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Tak dokładniej to chodziło o pierścień Marvolo Gaunta, bo Kamień dopiero w nim, jako horkruks, był niebezpieczny, ale istotą przecież był sam Kamień, więc zaliczam.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 809.

      Nie jest to we wsi mojej wielką tajemnicą

      Że szczęścia kiedyś nie miałem do amorów

      Gdym się zaręczył w pewną środę z czarownicą

      To w czwartek już zerwała, nie podając powodów

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 809.

      Nie jest to we wsi mojej wielką tajemnicą

      Że szczęścia kiedyś nie miałem do amorów

      Gdym się zaręczył w pewną środę z czarownicą

      To w czwartek już zerwała, nie podając powodów

      Dougal McGregor - mugol, który oświadczył się Minerwie McGonagall i został przez nią przyjęty, ale następnego dnia zaręczyny zostały zerwane przez czarownicę bez podania powodu. Prawdziwą przyczyną była niechęć Minerwy do porzucania życia w czarodziejskiej społeczności.

        Wczytuję edytor...
    • Alice Cooper - Poison

      Alice Cooper - Poison

      No i stało się- Mattibu złamał swoją 200-tną klątwę, i to z jakim opisem! To naprawdę wielki wyczyn.

      W nagdodę fanfara - tym razem kolejny czarodziej zaśpiewa piosenkę chyba o eliksirach, jeśli dobrze zrozumiałem zagraniczny język...

      Wielkie brawa dla Mateusza!

        Wczytuję edytor...
    • 810.

      Talentu nie miał do pędzla i rysowania

      Ruchomych obrazków też nie umiał robić

      Lecz wdzięczna mu jestem , że MIEJSCE wygnania

      Moimi portretami zechciał przyozdobić 

        Wczytuję edytor...
    • 811.

      Choć prawa bronił przez całe życie

      To zawsze ojcowskie uczucia miał szczere

      Więc kłamać zaczął, snuć plany skryte

      Dla tego, co mu złamał serce i karierę

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 811.

      Choć prawa bronił przez całe życie

      To zawsze ojcowskie uczucia miał szczere

      Więc kłamać zaczął, snuć plany skryte

      Dla tego, co mu złamał serce i karierę

      Barty Crouch Senior - pracował w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Osobiście zesłał swojego syna do Azkabanu, jednak później pomógł wydostać go z więzienia i ukrywał go, wykorzystując zaklęcie Imperius i pelerynę-niewidkę.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Piękny opis, nie ma co dodawać poza tym, że skończył jak ojciec Voldemorta- zabity przez własnego syna.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 810: poczta

        Wczytuję edytor...
    • 812.

      Żeby wyjść w końcu z pięknej matki cienia

      Za kumpla rolę wziąłem, który palił zioło

      Lecz nikt mnie wtedy niestety nie uprzedzał

      Że latać będę musiał, gdy pożar wokoło

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 812.

      Żeby wyjść w końcu z pięknej matki cienia

      Za kumpla rolę wziąłem, który palił zioło

      Lecz nikt mnie wtedy niestety nie uprzedzał

      Że latać będę musiał, gdy pożar wokoło

      Blaise Zabini - jego matka była ogólnie znaną pięknością. W 8 części filmu zastąpił on Crabbe'a w Pokoju Życzeń, ponieważ grający go aktor został skazany za posiadanie marihuany.

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo dobrze.

      Opócz posiadania słynnej matki Blaise w sumie niczym się nie wsławił szczególnym, tylko w filmach troche bardziej zaistniał.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 813.

      Moich krewniaków w całości się bali

      Lecz już w kawałkach- umieli wycenić

      I tylko mi jednemu imię nadali

      Choć potem niestety musieli je zmienić 

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 810 : pióra

        Wczytuję edytor...
    • 814.

      Wprawdzie najmniejszy, za to najszybszy

      Wielce jadowity, więc uważaj kolego

      Z kraju, gdzie ciemność się w kamieniu błyszczy


      Najczęstsza choroba się zaczęła od niego

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      814.

      Wprawdzie najmniejszy, za to najszybszy

      Wielce jadowity, więc uważaj kolego

      Z kraju, gdzie ciemność się w kamieniu błyszczy


      Najczęstsza choroba się zaczęła od niego

      Żmijoząb Peruwiański, okropnie jadowity smok, smocza ospa była chorobą, którą czarodzieje rozpowszechnili od żmijozębów.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      813.

      Moich krewniaków w całości się bali

      Lecz już w kawałkach- umieli wycenić

      I tylko mi jednemu imię nadali

      Choć potem niestety musieli je zmienić 

      Norberta - czarodzieje bali się smoków,  za różne fragmenty ich ciała i organy należało zapłacić wysokie sumy. Poczatkowo nosiła imię Norbert, jednak zmieniono je, gdy odkryto jej prawdziwą płeć.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      814.

      Wprawdzie najmniejszy, za to najszybszy

      Wielce jadowity, więc uważaj kolego

      Z kraju, gdzie ciemność się w kamieniu błyszczy


      Najczęstsza choroba się zaczęła od niego

      Żmijoząb Peruwiański - najmniejsza i najszybsza ze smoczych ras. Jak wskazuje nazwa pochodził z Peru* i dysponował silnym jadem, smocza ospa była rozpowszechniona wśród czarodziejów pracujacych przy tym gatunku.


      *Nie jestem pewna czy o to chodziło, ale "ciemność błyszcząca się w kamieniu" kojarzy mi się z Peruwiańskim Proszkiem Natychmiastowej Ciemności.

        Wczytuję edytor...
    • Dziewczyny ładnie rozpoczęły nowy rok.

      814 -  Kamcia rozpracowała żmijozęba peruwiańskiego, od którego na czarodziejów przeszła smocza ospa

      813 - w tym samym czasie Loyaly rozpoznała Norbertę, jedynego smoka który dostał imię - za to dwa razy- i zaraz potem dopisała na konto żmijozęba, prawidłowo kojarząc Proszek Natychmiastowej Ciemności

      Brawo Dziewczyny!

        Wczytuję edytor...
    • 815.

      Po sławnym dziadku imię dostał

      Choć ojca miał sławniejszego jeszcze

      On wymaganiom wszystkim sprostał

      Nie pchał się z wężem w czasu kleszcze

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 815.

      Po sławnym dziadku imię dostał

      Choć ojca miał sławniejszego jeszcze

      On wymaganiom wszystkim sprostał

      Nie pchał się z wężem w czasu kleszcze

      James Syriusz Potter - nie był on odpowiedzialny za próby zmieniania przeszłości, w przeciwieństwie do swojego brata.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Ten mniej problemowy, chociaż zadziorny syn Potterów, doczekał się własnej serii książek fan-fiction, zalegalizowanej przez JoKer. Ale nie zamierzam ich czytać.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 816.

      Chcieli z mugola zrobić marionetkę

      Lecz coś poszło źle, i wyszło inaczej

      Bo mugol teraz agresywny wielce

      I chociaż nie bluźni, to po prostu kwacze

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      816.

      Chcieli z mugola zrobić marionetkę

      Lecz coś poszło źle, i wyszło inaczej

      Bo mugol teraz agresywny wielce

      I chociaż nie bluźni, to po prostu kwacze

      Herbert Chorley - zastępca premiera mugoli, przy rzucaniu na niego zaklęcia Imperius coś poszło nie tak i od tamtej pory myślał, że jest kaczką. Zaatakował uzdrowicieli w Świętym Mungu.

        Wczytuję edytor...
    • Brawo Loyaly!

      Wszystko pięknie rozpisane, aż miło.

      W 2000 r. pewien polski polityk, Gabriel Janowski, na korytarzu sejmowym skakał do góry 10 razy głośno liczac podskoki, zaczepiał kobiety i meżczyzn których całował po rękach, poklepywał. Mówili, że pijany, a biedaczek mógł tez być ofiarą spartolonego Imperiusa...

        Wczytuję edytor...
    • 817.

      Jak zwykłe jo-jo w kieszeni się zmieści

      Lecz błyskawicznie większy się robi

      Odbije czasem z patyka groźne błyski

      Przekąskę urządzi  z tego, co w twej głowie

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 817.

      Jak zwykłe jo-jo w kieszeni się zmieści

      Lecz błyskawicznie większy się robi

      Odbije czasem z patyka groźne błyski

      Przekąskę urządzi  z tego, co w twej głowie

      Pikujące licho. Potrafi zmieniać rozmiar i odbijać zaklęcia. Żywi się natomiast mózgami.

        Wczytuję edytor...
    • W celu!

      Nie wiem jak Wam, ale mi to pożyteczne stworzenie skojarzyło się z jo-jo, gdy je pierwszy raz zobaczyłem. Dopiero potem pokazało swoje możliwości.

      Brawo Damian !

        Wczytuję edytor...
    • 818.

      Artysta wiekowy, więc raz w roku tylko

      Swój koncert daje, do tego a capella

      Ta sama estrada, publika ta sama wokół

      Choć w pierwszych rzędach co roku ktoś się zmienia

        Wczytuję edytor...
    • 818.
      Nie kto lub co innego jak stara i poczciwa Tiara Przydziału. Koncert raz w roku, ale zawsze warto na niego czekać.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 818.

      Artysta wiekowy, więc raz w roku tylko

      Swój koncert daje, do tego a capella

      Ta sama estrada, publika ta sama wokół

      Choć w pierwszych rzędach co roku ktoś się zmienia

      Tiara Przydziału - co roku, podczas ceremonii przydziału, śpiewała ona nową piosenkę, a następnie przydzielała pierwszoroczniaków do ich nowych domów.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Jakby nie patrzeć, płodna artystka- ponad 1000 piosenek ma w repertuarze, to prawie jak Rolling Stones.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 819.

      Ten pierwszy był słynny, bo się pojawił

      Gdy trzej spięli siły, by razem móc iść dalej

      Ten drugi, choć większy, tym tylko się wsławił

      Że z wielkim hukiem się kiedyś zawalił

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 819.

      Ten pierwszy był słynny, bo się pojawił

      Gdy trzej spięli siły, by razem móc iść dalej

      Ten drugi, choć większy, tym tylko się wsławił

      Że z wielkim hukiem się kiedyś zawalił

      Mosty - pierwszy to most, który wyczarowali trzej bracia, a potem spotkali na nim śmierć. Drugi to Brockdale Bridge, znany z tego, że się zawalił, czym przyspożył sporo problemów mugolskiemu premierowi.

        Wczytuję edytor...
    • Klątwa złamana.

      Zniszczenie Brockdale Bridge było gwoździem do politycznej trumny Knota, który dopiero po tej katarstrofie został odwołany ze stanowiska Ministra Magii.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 820.

      A gdy się nagle rozmnożyły czasy

      On pokrzywdzony tym najbardziej został

      Bo w jednym zasuwał za kolegę z klasy

      A w innym w palnik kedavrą dostał

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 820.

      A gdy się nagle rozmnożyły czasy

      On pokrzywdzony tym najbardziej został

      Bo w jednym zasuwał za kolegę z klasy

      A w innym w palnik kedavrą dostał

      Craig Bowker Jr - w jednej z alternatywnych rzeczywistości odrabiał prace domowe za Scorpiusa, a w innej został zabity przez Delphini

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Zginął zupełnie przypadkowo, jak Cedrik Diggory - w niedpowiednim czasie znalazł się w nieodpowiednim miejscu.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 810: agapanty

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 810.

      Talentu nie miał do pędzla i rysowania


      Ruchomych obrazków też nie umiał robić


      Lecz wdzięczna mu jestem , że MIEJSCE wygnania


      Moimi portretami zechciał przyozdobić 

      podpowiedź do 810 : pióra
      podpowiedź do 810: agapanty

      Hmm... strzelam. Portret Ariany Dumbledore, który wisi nad kominkiem w Gospodzie pod Świńskim Łbem w pokoju Aberfortha Dumbledore'a. Za portretem znajdowało się tajne wejście do Hogwartu, a konkretnie do Pokoju Życzeń.

        Wczytuję edytor...
    • no nie bardzo ...

      podpowiem, że chyba tylko w wersji filmowej jest to przyozdobienie portretami miejsca, w które kamera zagląda co roku

        Wczytuję edytor...
    • 810. 

      Wydaje mi się że będzie chodziło o obrazy na Privet Drive 4, z Księcia wiemy, że w ogródku rosły agapanty. Dokładnie nie wiem o który portret chodzi, ale raczej o któryś u Harry'ego w pokoju- być może chodzi o te zdjęcia Lily ('wdzięczna' wskazuje mi że chodzi o jakąś kobietę) z Jamesem jak tańczą (o ile dobrze pamiętam miał je oprawione w ramkę) oraz o to zdjęcie,gdzie Lily James i Harry są wspólnie

        Wczytuję edytor...
    • baaaardzo, bardzo blisko!

      pióra!

        Wczytuję edytor...
    • 810.
      No to może chodzi o drugą sypialnie Dudley'a, w której mieszkał później Harry. Znajdowały się tam rysunki Hedwigi, wykonane przez czarodzieja

        Wczytuję edytor...
    • Mattibu trafia.

      W tej sypialni Harry powiesił na ścianach rysunki Hedwigi - w różnych filmach były w róznych miejscach, raz o ile dobrze pamiętam na drzwiach szafy.

        Wczytuję edytor...
    • Musze chyba szbiki komentarz dodać, boo od tygodnia powiadomienia  mi nie przuchodzą i pięknę zagadki tracę

        Wczytuję edytor...
    • 821.

      Chociaż po sławnym stryju imię dostał

      To go żywego nigdy nie zobaczył

      Lecz jak wyglądał dobrze wie, rzecz prosta:

      Wystarczy że spojrzy na twarz swego taty 

        Wczytuję edytor...
    • Saphirka napisała: Musze chyba szbiki komentarz dodać, boo od tygodnia powiadomienia  mi nie przuchodzą i pięknę zagadki tracę

      Napisz mi na tablicy, których powiadomień nie dostajesz... na maila czy tu na wiki.

        Wczytuję edytor...
    • 821.
      Fred Weasley II syn Georga, imię nosi po zmarłym bracie bliźniaku ojca.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      "Drugi" jest obciążony genetycznie- po takim ojcu, mając takiego stryja i całą rodzinę, musi wyrosnąć na kogoś kto przejdzie do legendy, to tylko kwestia czasu.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 822.

      Zapewniam, że wszystko jest pod kontrolą

      Chociaż w Dolinie miały miejsca ciemne sprawy

      Lecz jest to moją ministerialną wolą

      Zapewnić wam niezbywalne prawo do zabawy 

        Wczytuję edytor...
    • 822.
      Hmm... Korneliusz Knot i świętowanie czarodziejskiego świata po tym jak Czarny Pan został pokonany w Noc Duchów w 1981 roku...

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 822.

      Zapewniam, że wszystko jest pod kontrolą

      Chociaż w Dolinie miały miejsca ciemne sprawy

      Lecz jest to moją ministerialną wolą


      Zapewnić wam niezbywalne prawo do zabawy 

      Milicenta Bagnold. Była Minister Magii, która panowała podczas ataku w Dolinie Godryka. Po zniknęciu Voldemorta powiedziała słynne słowa o zapewnienie prawa do zabawy (czyli przymknięcie oka na łamanie ustawy o tajności podczas świętowania pokonania Czarnego Pana)

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Damian.

      Po pani Minister zostały nam tylko te jej niefortunne słowa, które w świetle smierci Potterów zostały uznane za nietaktowne.

      Blackie wskazała Knota ... ale dobrze rozpoznała okoliczności i funkcję, dlatego równiez przyznaję jej punkt : zaryzykowała na podstawie ogólnej wiedzy, i tylko minimalnie chybiła.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 823.

      Za worek złota sierotę przygarnęła

      Dała jej wikt, opierunek -  lecz nie miłość

      I z ulgą pewnie w końcu odetchnęła

      Gdy ta spełniać czarne wróżby ruszyła

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      823.

      Za worek złota sierotę przygarnęła

      Dała jej wikt, opierunek -  lecz nie miłość

      I z ulgą pewnie w końcu odetchnęła

      Gdy ta spełniać czarne wróżby ruszyła

      Chodzi o euphemię rovle 

        Wczytuję edytor...
    • Tak.

      Eufemia Rowle zaopiekowała się Delphini po śmierci Voldemorta i Bellatriks. Nie do końca wiadomo, kto jej za to zapłacił, ale to złoto było powodem jej działania. I nie miała słodko u niej Delphini, ale to ją zahartowało. 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 824.

      Choć nie zabija-od trucizny jest gorszy

      I nie ugasisz nim swego pragnienia

      Bo strażnik ten zamiast ulgi przynosi

      Ból i majaki, najgorsze wspomnienia

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 824.

      Choć nie zabija-od trucizny jest gorszy

      I nikt nie ugasisz nim swego pragnienia

      Bo strażnik ten zamiast ulgi przynosi

      Ból i majaki, najgorsze wspomnienia

      Eliksir Rozpaczy. Trzeba było go wypić, aby dostać się do medalionu Slytherina w jaskini. Nie było to jednak łatwe, ponieważ jego picie przywoływało najgorsze wspomnienia.

        Wczytuję edytor...
    • W celu!

      Do dzisiaj jest dla mnie tajemnicą, dlaczego Voldemort użył tego eliksiru, zamiast zwykłej trucizny. Sam przecież chyba tego nie musiał pić, gdyby  chciał zabrać horkruksa z jaskini.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 825.

      Choć tylko w jednym meczu zagrał

      Za złotkiem chwacko w szarży pomykał

      I gdyby go pierwszy jednak dopadł

      To by na pewno go nie połykał

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 825.

      Choć tylko w jednym meczu zagrał

      Za złotkiem chwacko w szarży pomykał

      I gdyby go pierwszy jednak dopadł

      To by na pewno go nie połykał

      Terence Higgs - szukający drużyny Slytherinu, który grał przeciwko Harry'mu w jego pierwszym meczu.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione!

      Higgs zagrał tylko raz, w pierwszym meczu Harry'ego przeciwko Ślizgonom, w nastepnym sezonie szukającym Slytherinu był już Draco Malfoy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 826.

      Kiedy na wszystkich spoglądasz z góry

      Mając testrala czy miotłę pod zadkiem

      Nie zapominaj jednak mojej formuły

      Gdyby ta miotła zniknęła przypadkiem 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 826.

      Kiedy na wszystkich spoglądasz z góry

      Mając testrala czy miotłę pod zadkiem

      Nie zapominaj jednak mojej formuły

      Gdyby ta miotła zniknęła przypadkiem 

      Myślę, że w takiej sytuacji można by użyć Zaklęcia Poduszkującego, lub Arresto Momentum.

        Wczytuję edytor...
    • Podwójne trafienie.

      Pisząc zagadkę miałem na myśli Arresto Momentum, jednak po  sprawdzeniu przed chwilą widzę, że poduszkujące również odpowiada treści łamigłówki, czego wcześniej nie zakładałem.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 827.

      Gdy sam w nim mieszkał, pośród zimnego morza

      To smutny był los jego pechowych gości

      Gdy wykitował, dom jego posłużył  

      Za ponury gmach publicznej użyteczności 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 827.

      Gdy sam w nim mieszkał, pośród zimnego morza

      To smutny był los jego pechowych gości

      Gdy wykitował, dom jego posłużył  

      Za ponury gmach publicznej użyteczności 

      Ekrizdis - był pierwszym mieszkańcem Azkabanu, zwabiał tam i zabijał żeglarzy oraz praktykował czarną magię. Po jego śmierci Azkaban zaczął pełnić funkcję więzienia.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Kolejny psychopata, który wsławił się torturami dla samych tortur, bo nic nie wiadomo o tym, żeby mu jakis wiekszy cel przyświecał.

      Brawo

        Wczytuję edytor...
    • 828.

      TRZEJ BRACIA się razem za czary wzięli

      Machnęli różdżkami, i oto powstało

      Cudo, co odrywa  każdego od ziemi

      I przez lata konkurencję całą wymiatało.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 828.

      TRZEJ BRACIA się razem za czary wzięli

      Machnęli różdżkami, i oto powstało

      Cudo, co odrywa  każdego od ziemi

      I przez lata konkurencję całą wymiatało.

      Bob, Bill i Barnaba Ollertonowie - założyciele Wytwórni Mioteł Zmiataczy, która była pierwszą firmą produkującą sportowe miotły.

        Wczytuję edytor...
    • Ach, myślałem że ktoś sie nabierze na tych od Insygniów...

      Ollertonowie moim zdaniem sa zbyt mało znani w porównaniu z zsaługami  dla wspólczesnego miotlarstwa. 

      Świetnie Mateusz !

        Wczytuję edytor...
    • 829.

      Tu trefny amulet, tam fałszywe zaklęcie

      Gdy ludzie się boją jak jasna cholera

      Podróbki od kanciarzy maj niezłe wzięcie

      A moje BIURO im to wszystko odbiera

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 829.

      Tu trefny amulet, tam fałszywe zaklęcie

      Gdy ludzie się boją jak jasna cholera

      Podróbki od kanciarzy maj niezłe wzięcie

      A moje BIURO im to wszystko odbiera

      Biuro Wykrywania i Konfiskaty Fałszywych Zaklęć Obronnych i Środków Ochrony Osobistej - biuro, które zajmowało się wykrywaniem i konfiskatą fałszywych zaklęć obronnych i środków obrony osobistej, które były popularne po powrocie Voldemorta. Szefem tego biura został Artur Weasley.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione!

      Nie było to może specjalnie ważne Biuro w świecie czarodziejów, lecz nazwę miało jedną z najdłuższych, no i Artur Weasley zostając jego Szefem wreszcie został doceniony.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 830.

      Pewnemu niewinnemu idiocie przed wiekami

      Zatańczyć na górze z dziurką się zachciało

      Więc sam siebie zaklął, i ruszył w dziki taniec

      Lecz wulkanowi się to nie spodobało

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      830.

      Pewnemu niewinnemu idiocie przed wiekami

      Zatańczyć na górze z dziurką się zachciało

      Więc sam siebie zaklął, i ruszył w dziki taniec

      Lecz wulkanowi się to nie spodobało

      Zaccaria Innocenti- mężczyzna który rzucił na siebie zaklęcie pląsających nóg (niekontrolowanych pląsów), zatańczył wkoło Wezuwiusza i te  no... wtedy wybuchł

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Wyczyn pana Niewinnego z 79 r. to chyba najbardziej znane użycie zaklęcia Tarantallegra w dziajach czarodziejów. Ok. 1500 ofiar, gdy wkurzony Wezuwiusz w końcu wybuchł. Aż dziwne, że w pobliżu nie było Tria, takie katastrofy są zawsze jakoś z nimi związane.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 831.

      To nie z przepicia, bo wczoraj nic nie piłem

      I stu sześćdziesięciu sześciu innych tak samo

      Lecz dzisiaj mam wrażenie, że COŚ zgubiłem

      Co stało tu wieczorem, a nie ma tego rano 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 831.

      To nie z przepicia, bo wczoraj nic nie piłem

      I stu sześćdziesięciu sześciu innych tak samo

      Lecz dzisiaj mam wrażenie, że COŚ zgubiłem

      Co stało tu wieczorem, a nie ma tego rano 

      Myślę, że chodzi o słynne przeniesienie dworca z Crewe do Hogsmeade. Po tej akcji trzeba było użyć 167 zaklęć Obliviate na mieszkańcach Crewe, którzy zauważyli, że czegoś w ich mieście brakuje.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      To była jedna z większych czarodziejskich kradzieży, a mugole do dzisiaj nie wiedzą, że że ich okradziono.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 832.

      Dwakroć mnie zawołano
      Jego wtedy uwalniano
      Tamtych brutalnie ujawniano
      Choć na piśmie nigdy nie wspomniano

      PS. Co za częstochowskie rymy XD

        Wczytuję edytor...
    • Addamek09 napisał: 832.

      Dwakroć mnie zawołano
      Jego wtedy uwalniano
      Tamtych brutalnie ujawniano
      Choć na piśmie nigdy nie wspomniano

      PS. Co za częstochowskie rymy XD

      Mała korekta:

      Dwakroć mnie zawołano
      Raz gdy kogoś uwalniano
      Potem innych brutalnie ujawniano
      Choć na piśmie nigdy nie wspomniano

        Wczytuję edytor...
    • 833.

      Gdzie nie jest potrzebna aurora siła

      Lecz z nieprawością do czynienia mamy

      Nasz załoga zawsze przybywa

      I w majestacie prawa uderzamy 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 833.

      Gdzie nie jest potrzebna aurora siła

      Lecz z nieprawością do czynienia mamy

      Nasz załoga zawsze przybywa

      I w majestacie prawa uderzamy 

      Brygada Uderzeniowa - grupa zajmująca się drobniejszymi przestępstwami w świecie czarodziejów

        Wczytuję edytor...
    • Podpowiedź do 832 - bum!

        Wczytuję edytor...
    • 832.
      Bombarda - zaklęcie nie występujące w książkach, ale w filmach pojawiające się dwukrotnie: przy uwalnianiu Syriusza i podczas zdemaskowania GD

        Wczytuję edytor...
    • 833- Brawo Mateusz!

      Wolę tę nazwę od Patrolu Czarodziejskiej Policji. Dla mnie bardzo ciekawa formacja, wsród czarodziejów też muszą być przecież złodzieje, oszuści, zwykli podpalacze i inne drobe dranie, a nimi wszytskimi zajmowali sie właśnie Uderzeniowcy.

        Wczytuję edytor...
    • Mattibu napisał(-a): 832.
      Bombarda - zaklęcie nie występujące w książkach, ale w filmach pojawiające się dwukrotnie: przy uwalnianiu Syriusza i podczas zdemaskowania GD

      To się zgadza :P

        Wczytuję edytor...
    • 834.

      A gdy cię ochota na SŁODKIE bierze

      To patrz uważnie, kto cię częstuje

      Bo skończysz w żółte obleczony pierze

      I przez minutę polewitujesz  

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 834.

      A gdy cię ochota na SŁODKIE bierze

      To patrz uważnie, kto cię częstuje

      Bo skończysz w żółte obleczony pierze

      I przez minutę polewitujesz  

      Kanarkowe Kremówki - zamieniały jedzącego w kanarka na krótki czas.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Te ciastka to kolejny przykład na to, że Bliźniaki opanowały praktyczną magię w stopniu, o którym kujony w rodzaju Hermiony mogły tylko marzyć.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 835.

      UCZNIOWI rola strażnika już brzydła

      Aż nagle rwetes-wielki remont zamku!

      Wiec klapę ukrył w scenerii kibla

      By dalej czekała na godnych potomków 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 835.

      UCZNIOWI rola strażnika już brzydła

      Aż nagle rwetes-wielki remont zamku!

      Wiec klapę ukrył w scenerii kibla

      By dalej czekała na godnych potomków 

      Corvinus Gaunt - potomek Slytherina, który pilnował wejścia do Komnaty Tajemnic w czasach, kiedy w zamku była zakładana kanalizacja. Doprowadził do ukrycia wejścia do niej w łazience dla dziewczyn.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      Nie mam pojęcia, jak uczniowi udało sie wpłynąć na projektantów tego remontu, ale chyba właśnie dlatego kończyłem mugolski ogólniak, a nie Hogwart.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 836.

      Kiedy porównasz te DWA ZAKLĘCIA

      To jedno, choć przecież  krawieckie ma korzenie

      Podobne ci się wyda do wynalazku księcia

      Który rudemu pogorszył słyszenie

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 836.

      Kiedy porównasz te DWA ZAKLĘCIA

      To jedno, choć przecież  krawieckie ma korzenie

      Podobne ci się wyda do wynalazku księcia

      Który rudemu pogorszył słyszenie

      Sectumsempra i Diffindo - pierwsze zadawało rany cięte, drugie rozcinało przedmioty.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Diffindo wynalazła krawcowa, Delfina Crimp, i z pewnością można je uznać za jedno z najbardziej użytecznych zaklęć. Być może na nim wzorował się Snape tworząc Sectumsemprę.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 837.

      Choć tak naprawdę dziewięciu ich było

      Ty zobaczyłeś niestety tylko pięciu

      Gdy sunąc w szyku zwartym że aż miło

      Strzegli, by zapobiec w podróży nieszczęściu 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 837.

      Choć tak naprawdę dziewięciu ich było

      Ty zobaczyłeś niestety tylko pięciu

      Gdy sunąc w szyku zwartym że aż miło

      Strzegli, by zapobiec w podróży nieszczęściu 

      Straż Przednia. W książce było ich 9, ale w filmie pokazano tylko 5 jej członków. Eskortowali oni Harry'ego z Privet Drive na Grimmauld Place.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      To była niezła siła ognia, ale biorąc pod uwagę to, Ze Harry najlepiej z nich latał i miał najszybsza miotłę, ja troche inaczej ustawiłbym skład Straży.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 838.

      Tylko przy pełni z norek wychodzimy

      I wielu nas wtedy podgląda bałwanów

      Ukryci w zbożu, miast patrzeć jak tańczymy

      Zbierają nasze kupy wśród zboża łanów

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      838.

      Tylko przy pełni z norek wychodzimy

      I wielu nas wtedy podgląda bałwanów

      Ukryci w zbożu, miast patrzeć jak tańczymy

      Zbierają nasze kupy wśród zboża łanów

      Myśle,że może chodzić o te urocze stworzonka- Lunaballe 

        Wczytuję edytor...
    • Dokładnie tak!

      Tańcząc wydeptują czasami różne kręgi itp. figury w zbożu, które dla mugoli są odwieczną zagadką. Czarodzieje wolą zbierać ich odchody na nawóz.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 839.

      Nikt nigdy wcześniej o nim nie słyszał

      A Lwa zastąpił na czele łowców stada

      Lecz chłopak który nie chciał na plakacie wisieć

      O swej karierze z nim też nie chciał gadać 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 839.

      Nikt nigdy wcześniej o nim nie słyszał

      A Lwa zastąpił na czele łowców stada

      Lecz chłopak który nie chciał na plakacie wisieć

      O swej karierze z nim też nie chciał gadać 

      Gawain Robards - szef biura aurorów, który zastąpił na tym stanowisku Rufusa Scrimgeoura. Minister proponował Harry'emu możliwość spotkania z Robardsem, gdyby chłopak zaczął wspierać władzę, jednak Potter odmówił.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Robards wyskakuje jak królik z kapelusza w rozmowie Harry'ego z Ministrem, ani wcześniej ani później nie ma o nim żadnej wzmianki. Trochę to dziwne, musiał być przecież wybitnym aurorem, skoro w tak ciężkich czasach Scrimgeour mianował go swoim następcą.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 840.

      Tam panie nie chodź, bo w tej jaskini

      Pustelnik zły mieszka, co ludzi ponoć zjada

      Jam go nie widział, lecz mówili inni

      Ze echo straszne rzeczy o nim gada

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 840.

      Tam panie nie chodź, bo w tej jaskini

      Pustelnik zły mieszka, co ludzi ponoć zjada

      Jam go nie widział, lecz mówili inni

      Ze echo straszne rzeczy o nim gada

      Stare dziwo z Canterbury - bogin, który wykorzystywał echo do straszenia mugoli. Uważali oni, że w jaskini mieszka zwariowany pustelnik-kanibal.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      Nie do końca jest jasne, czy mugole go widywali czy czy tylko słyszeli-no, ale stracha mieli.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 841.

      W sypialni trzymał ptaszków gromadę

      Ich śpiew go przekonał, że jest już duchem

      Przez ścianę chciał przejść, by odwiedzić Radę

      Z głową nakrytą martwym borsukiem

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      841.

      W sypialni trzymał ptaszków gromadę

      Ich śpiew go przekonał, że jest już duchem

      Przez ścianę chciał przejść, by odwiedzić Radę

      Z głową nakrytą martwym borsukiem

      Urik Kaprawe Oko, chciał udowodnić, że śpiew świergotnika uzdrawia i trzymał zwirze w swoim domu przez trzy miesiące, co doprowadziło go do szaleństwa i na spotkanie rady przyszedł nagi, jedynie z martwym borsukiem na głowie.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Jedna z najbarwniejszych postaci, taki celebryta czarodziejskiego średniowiecza. Nie mordował, nie torturował, w sumie to pozytywnie zakręcony gość.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 842.

      Są takie DRZWI, których nie otworzysz

      Alohomorą, łomem ani hasłem

      Mogę ci pomóc przejście przez nie zrobić

      Lecz lekko zaboli, gdy cię zadrasnę

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 842.

      Są takie DRZWI, których nie otworzysz

      Alohomorą, łomem ani hasłem

      Mogę ci pomóc przejście przez nie zrobić

      Lecz lekko zaboli, gdy cię zadrasnę

      Przejście do jaskini, gdzie Voldemort ukrył medalion Slytherina. Aby dostać się do środka trzeba było skropić skałę krwią. Jak to powiedział Albus Dumbledore: "To takie prymitywne".

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Jak na Voldemorta, słabe było to zabezpiecznie wejścia. Drzwi Durina do Kopalni Morii miały lepsze.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 843.

      Przez całe życie za pulpitem uczciwie

      Liczył i strzegł czarodziejów galeony

      Gdy go związali imperiusem niegodziwie


      Skończył jak kurczak smoczym ogniem spalony

        Wczytuję edytor...
    • nie zauważyłem, że jestem wylogowany jakimś cudem, ale 843 to oficjalna zagadka 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): nie zauważyłem, że jestem wylogowany jakimś cudem, ale 843 to oficjalna zagadka 

      Spokojnie dziś z rana tez byłam wylogowana, czasem zdarzają się i takie niespodziewanki.

        Wczytuję edytor...
    • 46.215.189.182 napisał(-a): 843.

      Przez całe życie za pulpitem uczciwie

      Liczył i strzegł czarodziejów galeony

      Gdy go związali imperiusem niegodziwie


      Skończył jak kurczak smoczym ogniem spalony

      Bogrod, goblin pracujący w Banku Gringotta. Zmuszony Imperiusem do zaprowadzenia do skrytki Lestrange'ów. Zginął wpadając prosto w ogień wyzionięty przez smoka.

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest.

      Historia Bogroda to kolejny przykład potwierdzający tezę, że praca w bankowości nie jest ani nudna, ani bezpieczna.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 844.

      To nie sok dyniowy, bo aż pali usta

      Więc nie poczęstujesz nim swoich gości

      Lecz go docenisz, kiedy głowa pusta

      Zamiast naprawić, zniknie ci kości

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      844.

      To nie sok dyniowy, bo aż pali usta

      Więc nie poczęstujesz nim swoich gości

      Lecz go docenisz, kiedy głowa pusta

      Zamiast naprawić, zniknie ci kości

      Szkiele- wzro. Eliksir, który odtwarzał kości, miał okropny smak, palił w gardlo i wywoływał kaszel. Harry Potter musiał go zażyć, kiedy Lockhart "zniknął mu kości". ;)

        Wczytuję edytor...
    • W celu!

      Jedno z genialniejszych magicznych lekarstw, a mugolskim świecie niestety nie ma odpowiednika. I jedna z najfajniejszych butelek w filmach.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 845.

      Aż oczy się śmieją do puszystej kulki

      Co się odżywia obrzydliwie niestety

      Bo każdy śmieć zeżre, nawet z nosa smarki

      I jeszcze to popije wodą z toalety

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 845.

      Aż oczy się śmieją do puszystej kulki

      Co się odżywia obrzydliwie niestety

      Bo każdy śmieć zeżre, nawet z nosa smarki

      I jeszcze to popije wodą z toalety

      Pufek. Wyglądem przypomina puszystą pufke. Zje dosłownie wszystko.

        Wczytuję edytor...
    • 846.

      Trafione.

      Milusie z wyglądu stworzonko, ale jak odkurzacz zjada wszystko, łącznie ze smarkami z nosa. Niedawno poznaliśmy jego tarantowatego kuzyna.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 847.

      Na krótkim łańcuchu, pod piramidą starą

      Marzyłem by skrzydła rozwinąć do lotu

      I przyszedł facet z walizką odrapaną

      Który mnie statkiem odwiózł do domu

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 847.

      Na krótkim łańcuchu, pod piramidą starą

      Marzyłem by skrzydła rozwinąć do lotu

      I przyszedł facet z walizką odrapaną

      Który mnie statkiem odwiózł do domu

      Gromoptak Frank. Zabrany przez Newtona z niewoli w Afryce do swojego domu w Arizonie.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 847.

      Na krótkim łańcuchu, pod piramidą starą

      Marzyłem by skrzydła rozwinąć do lotu

      I przyszedł facet z walizką odrapaną

      Który mnie statkiem odwiózł do domu

      Frank - gromoptak, który został uwolniony przez Newta w Egipcie i przetransportowany do Ameryki.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      847.

      Na krótkim łańcuchu, pod piramidą starą

      Marzyłem by skrzydła rozwinąć do lotu

      I przyszedł facet z walizką odrapaną

      Który mnie statkiem odwiózł do domu

      Gromoptak? Newton znalazł go w egipcie, gdzie stworzenie zostało nielegalnie wywiezione.Żyło ono w Arizonie. By dostać sie tam Newto popłynął statkiem. Walizka czarodzieja faktycznie nie wyglądała na najnowaszą, ale to w niej żył gromoptak :D

        Wczytuję edytor...
    • No pięknie!

      Damian i Mateusz trafiają niemal jednocześnie, odstęp mniej niż minuty,czyli pomijalny.

      Obaj bezbłędnie rozpoznali Franka, jedno z najpiekniejszych magicznych stworzeń we wszystkich filmach.

      Saphirko, tym razem chłopaki Cię wyprzedzili, ale na pewno jeszcze nie raz Ty będziesz szybsza.

      Brawo dla całej trójki!

        Wczytuję edytor...
    • Kiedy internet ci się wyłącza i odpowiedź wchodzi ponad pięc minut później niż ją napisałaś :'(

        Wczytuję edytor...
    • 848.

      To nie jest zakład dla obłąkanych

      Lecz tak się TU czuję, gdy czerń mnie otacza

      Wokoło drzwi takie same, lecz bez klamek

      Przez które w miłość lub kosmos się wkracza

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 848.

      To nie jest zakład dla obłąkanych

      Lecz tak się TU czuję, gdy czerń mnie otacza

      Wokoło drzwi takie same, lecz bez klamek

      Przez które w miłość lub kosmos się wkracza

      Chodzi o przedsionek w Departamencie Tajemnic. Było tam wiele drzwi bez klamek, przez które można było wejść do dalszych pomieszczeń

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      848.

      To nie jest zakład dla obłąkanych

      Lecz tak się TU czuję, gdy czerń mnie otacza

      Wokoło drzwi takie same, lecz bez klamek

      Przez które w miłość lub kosmos się wkracza

      Pokój Drzwi znajdujący się w Departamencie Tajemnic w MM. Było tamm wiele drzwi, prowadzących m.in. do Sali Miłości i Sali Planet .

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mateusz.

      Dziwne pomieszczenie, takie trochę jak z Matrixa, a może Matrix wzorował sie na Sadze?

      Kamcia pięknie rozpisała tropy, ale niestety troszeczkę za póżno, dlatego choć i jej biję brawo, punkt dostaje Mateusz.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mateusz.

      Dziwne pomieszczenie, takie trochę jak z Matrixa, a może Matrix wzorował sie na Sadze?

      Kamcia pięknie rozpisała tropy, ale niestety troszeczkę za póżno, dlatego choć i jej biję brawo, punkt dostaje Mateusz.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): Dziwne pomieszczenie, takie trochę jak z Matrixa, a może Matrix wzorował sie na Sadze?

      Moim zdaniem to czysty przypadek ;) Książka miała premierę w 2003 roku, pomiędzy premierami 2 części Matrixa. (ot taka ciekawostka)

        Wczytuję edytor...
    • 849.

      Choć wiele razy MI w życiu podpadł

      Szczeniak, co skrywał pod grzywką bliznę

      Najbardziej bolało, gdy mnie kiedyś okradł

      A zamiast wytrycha użył bieliznę 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 849.

      Choć wiele razy MI w życiu podpadł

      Szczeniak, co skrywał pod grzywką bliznę

      Najbardziej bolało, gdy mnie kiedyś okradł

      A zamiast wytrycha użył bieliznę 

      Może chodzi o Lucjusza Malfoya, którego Harry pozbawił skrzata domowego, używając skarpetki.

        Wczytuję edytor...
    • 849.
      Lucjusz Malfoy; bielizna = skarpetka; chodzi o uwolnienie Zgredka.

        Wczytuję edytor...
    • No pięknie!

      Dwa trafienia prawie w tym samym czasie, różnica pomijalna.

      Tak nie do końca byłem pewien, czy skarpety to bielizna, ale rymy mają swoje prawa.

      Brawo Mattibu i Blackie !

        Wczytuję edytor...
    • 850.

      W barwach mego kraju lata tak niewielu

      A MNIE jeszcze o to bezczelnie o oskarżyli,

      Że jakiś WŁOCH się we mnie wcielił

      Lecz wszystko odszczekali, gdy nas obu zobaczyli

        Wczytuję edytor...
    • 850.
      Bonawentura Wójcik, polski szukający, został oskarżony o wcielenie się w Luciano Volpiego podczas Mistrzostw Świata w Quidditchu w 2014 roku. Te podejrzenia zostały rozwiane, kiedy obaj zawodnicy pojawili się wspólnie na konferencji prasowej.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Tak dokładnie, to moim zdaniem Wójcika oskarżano o to, że w niego wcielił sie Volpi, czyli że Wójcik to tak naprawdę nie Wójcik, ale Volpi. Dlateczego więc oskarżono Wójcika? Troche to skomplikowane, jak mówił Zgredek.

      W każdym razie chodziło o te aferę z 2014 r.,którą rozpoznał Mateusz .

      Brawo !

        Wczytuję edytor...
    • 851.

      Dziś to wspomnienie wcale mnie nie zachwyca

      Lecz kiedyś w dzikim, ze smutku płynącym szale

      Zniszczyłem BAJER do badania księżyca

      A jego właściciel nie zmartwił się wcale.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 851.

      Dziś to wspomnienie wcale mnie nie zachwyca

      Lecz kiedyś w dzikim, ze smutku płynącym szale

      Zniszczyłem BAJER do badania księżyca

      A jego właściciel nie zmartwił się wcale.

      Śmierć Syriusza. Po jego śmierci Harry rzucił lunaskopem, który dostał od Blacka w kominek. Właściciel nie zmartwił się z wiadomego powodu

        Wczytuję edytor...
    • Damian102 napisał:

      Caairo11 napisał(-a): 851.

      Dziś to wspomnienie wcale mnie nie zachwyca

      Lecz kiedyś w dzikim, ze smutku płynącym szale

      Zniszczyłem BAJER do badania księżyca

      A jego właściciel nie zmartwił się wcale.

      Śmierć Syriusza. Po jego śmierci Harry rzucił lunaskopem, który dostał od Blacka w kominek. Właściciel nie zmartwił się z wiadomego powodu

      Z tego co wiem, to lunaskop, który zniszczył Harry, należał do Dumbledore'a i był jednym z kilku cennych przedmiotów zniszczonych przez Pottera w gabinecie dyrektora. Pomimo to, Albus nie przejął się za bardzo tymi szkodami.

        Wczytuję edytor...
    • Obie odpowiedzi trafne.

      Rozżalony po śmierci Syriusza Harry zdemolował trochę gabinet Dumbledore'a, niszczac kilka cennych przyrządów, między innymi właśnie lunaskop, który był ukryty w zagadce. Bardzo żałuję, że ta scena nie znalazła się filmie, pokazałaby trochę innego Harry'ego od tego, którego widzimy na ekranie.

      Damian był szybszy o dobre 20 minut, dlatego to jemu tym razem przyznaję punkt.

        Wczytuję edytor...
    • 852.

      W dwóch sagach zagrał postacie tak różne

      Lecz łączył je szczegół jeden, nie byle jaki

      Bo w pierwszej utrapieniem, wrogami w walce próżnej

      A w drugiej JEGO skarbem były Bliźniaki 

        Wczytuję edytor...
    • 852.
      Aktor Mark Williams...

        Wczytuję edytor...
    • aktor- tak, ale nie Williams

      podpowiem, że w serii o HP bliźniaki były jego wrogami

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 852.

      W dwóch sagach zagrał postacie tak różne

      Lecz łączył je szczegół jeden, nie byle jaki

      Bo w pierwszej utrapieniem, wrogami w walce próżnej

      A w drugiej JEGO skarbem były Bliźniaki 

      David Bradley. Gral Filcha w HP i Freya w GOT. W HP bliźniacy ciągle dodawali mu pracy. A w GOT zamek Freya nazywał się Bliźniaki

        Wczytuję edytor...
    • 852.
      No tak BLIŹNIAKI... David Bradley - HP -> woźny Filch, GoT -> Walder Frey; BLIŹNIAKI występują tu i tu.

        Wczytuję edytor...
    • Dwa trafienia dokładnie w tej samej minucie!

      Wspaniały David Bradley w obu sagach stworzył wybitne kreacje, choć trzeba przyznać, że Walder Frey z Gry o Tron to chyba rola jego życia.

      Brawo Damian i Blackie !

        Wczytuję edytor...
    • 853.

      Kiedy rozeszły się kiedyś plemion drogi

      To jedni w góry poszli, sami najwięksi

      Drudzy po lasach harcować zacząć mogli

      A reszta umiłowała sobie rzeczki 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 853.

      Kiedy rozeszły się kiedyś plemion drogi

      To jedni w góry poszli, sami najwięksi

      Drudzy po lasach harcować zacząć mogli

      A reszta umiłowała sobie rzeczki 

      Trolle. Dzielą sie na rzeczne, leśne i górskie.

        Wczytuję edytor...
    • Nix dodać, nic ująć. Próba stworzenia czwartego gatunku - trolli baletowych, skończyła sie niepowdzeniem z uwagi na śmierć Barnabasza Bzika.

      Brawo1

        Wczytuję edytor...
    • 854.

      Pewnie dlatego, że kijkiem nie władał

      To na MÓJ widok aż wybałuszył gały

      Choć mało wypił, to bez sensu gadał

      Że niby jego wujek też jest uszaty

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 854.

      Pewnie dlatego, że kijkiem nie władał

      To na MÓJ widok aż wybałuszył gały

      Choć mało wypił, to bez sensu gadał

      Że niby jego wujek też jest uszaty

      Skrzat z lokalu pod Ślepym Wieprzem o Jacobie Kowalskim. Jacob magiem nie był, skrzata nie widział i powiedział na jego widok, że jego wujek też był skrzatem.

        Wczytuję edytor...
    • Bingo!

      To moja ulubiona kwestia Jacoba, porównywalna to wypowiedzi tego gościa , który twierdził że jak był w Norwegii to "fiordy mu z ręki jadły".

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 855.

      Choć ci nie przyda się w samej walce

      Po walce je docenisz, gdy rany trzeba lizać

      A wtedy nos czy wargę, czy choćby nawet palce…

      A zresztą właściwie - jaka to różnica?

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      855.

      Choć ci nie przyda się w samej walce

      Po walce je docenisz, gdy rany trzeba lizać

      A wtedy nos czy wargę, czy choćby nawet palce…

      A zresztą właściwie - jaka to różnica?

      Zaklęcie  Episkey

        Wczytuję edytor...
    • Celnie i krótko, jak samo zaklęcie.

      Trochę bym sie jednak bał, gdyby ktoś , kto - jak Luna w filmie - majac naprawic mi nos nie widziałby różnicy pomiędzy nim a palcami.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 856.

      A kiedy na dobre rozgorzał pojedynek

      Ten Biały DWÓCH SŁÓW na głos nie wygłosił

      Lecz zaraz Czarnemu na gładką łysinę

      Skoczyły te figury, co mokre miały stopy

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      856.

      A kiedy na dobre rozgorzał pojedynek

      Ten Biały DWÓCH SŁÓW na głos nie wygłosił

      Lecz zaraz Czarnemu na gładką łysinę

      Skoczyły te figury, co mokre miały stopy

      Coś mi się wydaje,że może chodzić o "Bitwę w Departamencie Tajemnic", a dokładniej o pojedynek między Dumbledorem, a Voldemortem

        Wczytuję edytor...
    • a trochę bliżej?

        Wczytuję edytor...
    • Piertotum Locomotro. Zaklęcie które ,,ożywiało" rzeźby zbroje i figury. Albus użył jego niewrablnej wersji. ( czy można to wogóle tak nazwać?)

        Wczytuję edytor...
    • Natalkolx napisała:

      Caairo11 napisał(-a):
      856.

      A kiedy na dobre rozgorzał pojedynek

      Ten Biały DWÓCH SŁÓW na głos nie wygłosił

      Lecz zaraz Czarnemu na gładką łysinę

      Skoczyły te figury, co mokre miały stopy

      Coś mi się wydaje,że może chodzić o "Bitwę w Departamencie Tajemnic", a dokładniej o pojedynek między Dumbledorem, a Voldemortem

      A zaklęcie, którego niewerbalnie użył Dumbledore, to Piertotum Locomotor - ożywiło ono posągi z Fontanny Magicznego Braterstwa.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Saphirka. Wprawdzie z małą podpórką, ale celnie. 

      Klasę Albusa widać własnie w takich sytuacjach. Tej scenie dorównuje tylko pojedynek Obi-Wan Kenobiego z Vaderem w "Nowej Nadziei". 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 857.

      Te dwie formy bytu zwykle coś rozdziela

      Kedavry błysk, trucizna, czy smoczej ospy blizna

      ON jednak nic nie spostrzegł , po prostu wstał z fotela

      Lecz nudził wciąż tak samo, to każdy chyba przyzna

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      857.

      Te dwie formy bytu zwykle coś rozdziela

      Kedavry błysk, trucizna, czy smoczej ospy blizna

      ON jednak nic nie spostrzegł , po prostu wstał z fotela

      Lecz nudził wciąż tak samo, to każdy chyba przyzna

      Profesor Cuthbert Binns, nauczyciel historii w Hogwarcie, który zmarl w swoim fotelu i pewnego razu po prostu wstał z niego jako duch. Nadal jest nauczycielem w Hogwarcie, prowadzi lekcje opowiadając wciąż tym samym, monotonnym głosem, co okropnie nudzi uczniów.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Kiedy pierwszy raz przeczytałem o Binnsie byłem pewien, że to będzie jeden z najciekawszych nauczycieli w szkole, tyle jest możliwości rozwinięcia tej postaci w kontaktach z uczniami, innymi nauczycielami itp. Niestety jedho wątek, jak i wszystkich duchów, pani JoKeR potraktowała po macoszemu. Szkoda.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 858.

      Przez sowę przysłane babcine wypieki

      Gorące kakao, słodzone niefortunnie

      Alkohol, co w dębię dojrzewał przez wieki

      Co łączy te frykasy na pewno zgadnąć umiesz 

        Wczytuję edytor...
    • 859. (03/09)

      Szarp za czuprynę, póki my młode
      Mniejszą ci wtedy sprawi to szkodę
      Gdy jednak sił z czasem nabierzemy
      Piękno ostatnich dźwięków odbierzemy.

      Chyba muszę przestać bawić się w rymy XD

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      858.

      Przez sowę przysłane babcine wypieki

      Gorące kakao, słodzone niefortunnie

      Alkohol, co w dębię dojrzewał przez wieki

      Co łączy te frykasy na pewno zgadnąć umiesz 

      Osobiście stawiałabym na coś ze śmiercią lub zbrodnią.

      . Bujdka ,,zabiła"swoją panią dodając trucizny do kakao. W sumie trucizny dodał Riddel.

      Alkochol- nasówa mi się miód, który został zatruty, przeznaczony dla Dumbledoora, jednak wypity przez Rona.

      Jedynie te babcine wypieki. Pierwsza myśl to rzecz jasna Jacob, potem myślałam czy pani Weasley, ale raczej nie.

      Więc o pierwszym nie mam pojęcia. 

        Wczytuję edytor...
    • Addamek09 napisał:
      859. (03/09)

      Szarp za czuprynę, póki my młode
      Mniejszą ci wtedy sprawi to szkodę
      Gdy jednak sił z czasem nabierzemy
      Piękno ostatnich dźwięków odbierzemy.

      Chyba muszę przestać bawić się w rymy XD

      Mandragory?  Krzyk młodych ogłuszał na kilka godzin, dorosłych zabijał, więc przesadzano je gdy były sadzonakimi. A że korzenie przypomniały dziecko....

      A rymy pięknę. Sugeruję iśc na wierszopisarza ;)

        Wczytuję edytor...
    • Addamek09 napisał: 859. (03/09)

      Szarp za czuprynę, póki my młode
      Mniejszą ci wtedy sprawi to szkodę
      Gdy jednak sił z czasem nabierzemy
      Piękno ostatnich dźwięków odbierzemy.

      Chyba muszę przestać bawić się w rymy XD

      Mandragory - krzyk dojrzałych roślin był zabójczy, natomiast ten wydawany przez sadzonki jedynie ogłuszał na kilka godzin.

        Wczytuję edytor...
    • No ja myślę, że można zaliczyć i Mattibu i Saphirka, bo odpowiedź w niewielkiej odległości czasowej :P

        Wczytuję edytor...
    • 859 -  zgadzam się z Autorem, że należy przyznać dwa punkty. Oboje trafili idealnie, a 2 minuty to czas pomijalny. 

      858- Saphirka jest już bardzo, bardzo blisko...

        Wczytuję edytor...
    • 860.

      Tak sobie myślę, że jedynym powodem

      Dla którego przeżyłem te straszne miesiące

      Nie była litość czy skrupuły niemodne

      Lecz tylko kudły na mej głowie rosnące

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      860.

      Tak sobie myślę, że jedynym powodem

      Dla którego przeżyłem te straszne miesiące

      Nie była litość czy skrupuły niemodne

      Lecz tylko kudły na mej głowie rosnące

      Chodzi o Syriusza Blacka zamkniętego w Azkabanie za nieprawdziwą śmierś Petera Pettigreawa

        Wczytuję edytor...
    • no nie -  a "kudły"?

        Wczytuję edytor...
    • Jedynie co mi się kojarzy ze słowem "kudły" to postać Remusa Lupina i jego przemiana w wilkołaka

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      860.

      Tak sobie myślę, że jedynym powodem

      Dla którego przeżyłem te straszne miesiące

      Nie była litość czy skrupuły niemodne

      Lecz tylko kudły na mej głowie rosnące

      Alastror Moody? Nie został zabity przez Bartego Croucha ponieważ ten potrzebował świeżych włosów do eliksiru wielosokowego by móc się podszywać pod Szalonokiego. Trzymano go więc w kufrze prawie cały rok szkolny (swoją drogą niezła trauma, aż dziw, że w piątym tomie jest w pełni zdrów)

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Saphirka.

      Młody Cruch z pewnością z rozkoszą potraktowałby Alastora kedvrą, gdyby właśnie nie konieczność uzupełniania zapasu eliksiru. Zgadzam sie z Saphirką, że tylko taki twardziel jak Moody mógł to wszytsko przejść i nie oszaleć.

      Zapraszamy Anonima do dalszej zabawy!

        Wczytuję edytor...
    • 861.

      Tu nikt nie pije kremowego piwa

      Na ścianach ruchome obrazki z ceną

      W obłokach dymu tancerka się giba

      I nikt nie da darmo nic podróżnemu 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 861.

      Tu nikt nie pije kremowego piwa

      Na ścianach ruchome obrazki z ceną

      W obłokach dymu tancerka się giba

      I nikt nie da darmo nic podróżnemu 

      Bar pod zdechłym psem....eeee to znaczy Lokal pod Ślepym Wieprzem... no. :D

        Wczytuję edytor...
    • A w życiu - to "Restauracja pod Patronatem Niewidomego Dzika"!

      A poważnie- to oczywiście trafienie. The Blind Pig - speluna w Nowym Jorku, do której zawitał Newt Skamander. Ten wstęp to reminiscencja zaczętego acz nie rozstrzygniętego sporu o nazewnictwo, który rozgorzał dzisiaj na Discordzie-Pomoc, gdzie zapraszam wszystkich, którzy chcieliby pogadać i wymienić poglądy.

      Brawo Adam!

        Wczytuję edytor...
    • 862.

      Choć także płonę i  rany umiem łatać

      To nie dla szkoły lecz sportu mam zasługę

      Choć znam przestworza, nie moją rolą latać

      Ja muszę tylko robić za papugę

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 862.

      Choć także płonę i  rany umiem łatać

      To nie dla szkoły lecz sportu mam zasługę

      Choć znam przestworza, nie moją rolą latać

      Ja muszę tylko robić za papugę

      Iskierka - feniks będący maskotką drużyny quidditcha, Papug z Moutohory

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Nie wiem na pewno jak ci goście z Moutohory namówili tak szlachetną istotę do odgrywania roli swojej maskotki, ale pewnie tak samo, jak to bywa w mugolskim sporcie- dużą gażą.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 858: bezoar

        Wczytuję edytor...
    • Saphirka napisała:
      Caairo11 napisał(-a):
      858.

      Przez sowę przysłane babcine wypieki

      Gorące kakao, słodzone niefortunnie

      Alkohol, co w dębię dojrzewał przez wieki

      Co łączy te frykasy na pewno zgadnąć umiesz 

      Osobiście stawiałabym na coś ze śmiercią lub zbrodnią.

      . Bujdka ,,zabiła"swoją panią dodając trucizny do kakao. W sumie trucizny dodał Riddel.

      Alkochol- nasówa mi się miód, który został zatruty, przeznaczony dla Dumbledoora, jednak wypity przez Rona.

      Jedynie te babcine wypieki. Pierwsza myśl to rzecz jasna Jacob, potem myślałam czy pani Weasley, ale raczej nie.

      Więc o pierwszym nie mam pojęcia. 

      Babcine wypieki kojarzą mi się tylko z tymi czekoladowymi kociołkami (nasączonymi eliksirem miłosnym), które Romilda otrzymała od babci (podobno) i oddała je  Harry'emu.

      Wszystkie te 3 rzeczy łączą eliksiry (w tym 2 trucizny), ale także chęć dojścia do celu-

      Romilda chciała pójść z Harrym na Przyjęcie do Slughorn'a oraz chciała,aby Potter ją pokochał,

      Tom dolał truciznę do kakao, aby zdobyć Medalion Salazara oraz Puchar Helgi,

      Draco, spełniając wolę Czarnego Pana, zatruł miód chcąc "pozbyć się" Dumbledore'a 

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Saphirka rozpracowała teren, a Natalka dołożyła swoją część i podsumowała wszystko trafnie. Kolejna klątwa złamana zespołowo.

      Brawo Dziewczyny!

        Wczytuję edytor...
    • 863.

      Choć dzwony biły w każdą niedzielę

      Nigdy przez witraże na niebo nie patrzyli

      A kiedy raz potem- a właściwie przedtem

      TAM zawitali, to w zgliszczach  nawy zostawili

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      863.

      Choć dzwony biły w każdą niedzielę

      Nigdy przez witraże na niebo nie patrzyli

      A kiedy raz potem- a właściwie przedtem

      TAM zawitali, to w zgliszczach  nawy zostawili

      Kościół św. Hieronima, miejsce akcji w jednym z aktów Przeklętego Dziecka. 

        Wczytuję edytor...