FANDOM


  • Ponieważ wykorzystaliśmy limit 500 postów, konieczne jest założenie nowego wątku.

    Jeszcze raz ostatnia zagadka:

    916.

    To najbogatsi w historii szewcy

    Którzy kapitał swój w ziemi trzymają

    Strzegą go pilnie, mali prześmiewcy

    Dla żartów ludziom fałszywki rozdając

      Wczytuję edytor...
    • Czy chodzi o Leprokonusy i ich złoto które znika po kilku godzinach?

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Przez wiekszość czasu leprokonusy szyją buty, ale i tak najbardziej sa znane z fałszywego złota.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • To ja czekam na następną :D

        Wczytuję edytor...
    • 917.

      To jeszcze jedna czarodziejska kradzież

      Warto byś o tym zawsze pamiętał

      Gdy zagubiony, czyś starszy czy młodzież

      Z ulgą zobaczysz na gumach dwa piętra

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 917.

      To jeszcze jedna czarodziejska kradzież

      Warto byś o tym zawsze pamiętał

      Gdy zagubiony, czyś starszy czy młodzież

      Z ulgą zobaczysz na gumach dwa piętra

      Błędny Rycerz - magiczny autobus, który mógł zostać wezwany przez każdego czarodzieja.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Jeszcze jeden przykład "pożyczenia" sobie, zapewne bez zgody właścicieli, mugolskiego wynalazku przez czarodziejów. Swoja drogą chciałbym znać te zaklęcia,którymi zmodyfikowali silnik - puściłbym z torbami ORLEN...

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 918.

      Ojciec za młodu fałszywie oskarżony

      Uciekać musiał, choć całkiem niedaleko

      Dziś jest na swoim, i za sprawą żony

      POCIECH ma sporo , co gorliwie przędą

        Wczytuję edytor...
    • Kojarzy mi się to z trzema Mojrami, chociaż raczej to nie odpowiedź

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      918.

      Ojciec za młodu fałszywie oskarżony

      Uciekać musiał, choć całkiem niedaleko

      Dziś jest na swoim, i za sprawą żony

      POCIECH ma sporo , co gorliwie przędą

      Myślę że chodzi o Aragoga, uważano kiedyś, że to on był potworem, który zabił Martę Warren, więc uciekł do Zakazanego Lasu. Hagrid sprowadził samicę, z którą Aragog miał wiele dzieci.

        Wczytuję edytor...
    • przegapiłem dwie D: Czekam na następną q:

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Kamcia.

      Tak dokładniej to chodziło o pociechy Aragoga, czyli jego pajęcze dzieci. Jeżeli dziecko dwóch akromantul wyrasta na akromantulę, to już niedługo w Zakazanym Lesie będzie grasowało kilkaset wielgachnych akromantul, no a wtedy czary mogą być niewystarczające do obrony zamku.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 919.

      Ja poradziłam sobie doskonale

      Ze sławą poprzedniczki, z tej samej fabryki

      Choć w słowach i obrazach nie ma mnie wcale

      Błyskawicznie podbiłam powietrzne rynki

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      919.

      Ja poradziłam sobie doskonale

      Ze sławą poprzedniczki, z tej samej fabryki

      Choć w słowach i obrazach nie ma mnie wcale

      Błyskawicznie podbiłam powietrzne rynki

      chyba chodzi o błyskawicę, miotłę wyprodukowaną po Nimbusie 2000 i Nimbusie 2001, od których była znacznie lepsza.

        Wczytuję edytor...
    • Tak dopowiem, że dokładniej to chodzi o Błyskawicę Doskonałą, która była następczynią Błyskawicy. Pojawiała się tylko podczas relacji z MŚ w Qudditchu na Pottermore, więc w słowach i obrazach jej nie było.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Damian.

      Kluczem było właśnie to niewystępowanie w książkach i filmach, no i Błyskawicę wyprodukował Spudmore, a nie firma Miotły Sportowe Nimbus, czyli inna fabryka.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 920.

      Łap czterech nie mieszał w czarodziejów spory

      Puszysty rudzielec, symbol przebiegłości

      Miał pecha bo drogę przecięły mu Czarne siostry

      Co szły tarczy szukać w magii wieczystości

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 920.

      Łap czterech nie mieszał w czarodziejów spory

      Puszysty rudzielec, symbol przebiegłości

      Miał pecha bo drogę przecięły mu Czarne siostry

      Co szły tarczy szukać w magii wieczystości

      Lis zabity przez Bellatriks, kiedy razem z siostrą szła do Snape'a, aby Narcyza mogła go prosić o ochronę dla syna.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Kilkuzdaniowa scenka, myślałem że sprawi więcej kłopotu. Ja ją zapamiętałem dopiero przy ostatnim czytaniu Księcia.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 921.

      Nam dnia nie starcza by wszystko ogarnąć

      Więc nie tracimy czasu na czytanie

      A jeśli już mamy czas w KSIĘGĘ jakąś zerknąć

      To tylko w bardzo szlachetną, naturalnie

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 921.

      Nam dnia nie starcza by wszystko ogarnąć

      Więc nie tracimy czasu na czytanie

      A jeśli już mamy czas w KSIĘGĘ jakąś zerknąć

      To tylko w bardzo szlachetną, naturalnie

      Chodzi o książkę pt. "Szlachectwo naturalne, czyli genealogia prawdziwych czarodziejów"

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Stworek zachomikował ją podczas trzepania GP 12 przez Zakon, co przydało się potem Hermionie.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 922.

      Nie dość, że nazwę mi głupią dali

      Co zmyli nieoczytanego matołka

      To potem jeszcze mój domek zabierali

      Ci, co nie chcieli kupować kociołka

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      922.

      Nie dość, że nazwę mi głupią dali

      Co zmyli nieoczytanego matołka

      To potem jeszcze mój domek zabierali

      Ci, co nie chcieli kupować kociołka

      Ogniste kraby?
      W pierwszym i drugim zdaniu chodzi zapewne o samą nazwę stworzonek. Z wyglądu przypominały bardziej żółwie, niż kraby. W trzecim i czwartym o to, że czarodziejom zdarzało się używać ich skorup jako kociołków.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione!

      Pięknie rozpisane oba tropy, które zostawiłem. Ciągle się zastanawiam, komu strzeliły do głowy te kraby.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 923.

      Kto mądry do walki beze mnie nie ruszy

      Choć krwi nie wyleję, nie padnie nikt jak długi

      Nikt mną też murów z kamienia nie skruszy

      Na drodze jednak stanę, gdy zrobić ci to chce ten drugi

        Wczytuję edytor...
    • 923.
      Zaklęcie Tarczy - podstawowe zaklęcie obronne, często stosowane w pojedynkach.

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest.

      Zastanawiam się, czy nie można by użyć Protego w ofensywie - wyczarowując tarczę dokładnie w miejscu, w którym stoi przeciwnik. Powinno go wówczas co najmniej odrzucić.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 924.

      Po co go warzyć, skoro co sekundę

      To, co on sprawia, samo się dzieje

      Lecz czasem niektórzy chcą popchnąć wskazówki

      I wtedy go piją za młodzi czarodzieje

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 924.

      Po co go warzyć, skoro co sekundę

      To, co on sprawia, samo się dzieje

      Lecz czasem niektórzy chcą popchnąć wskazówki

      I wtedy go piją za młodzi czarodzieje

      Eliksir Postarzający - Fred i George próbowali go wykorzystać, aby zgłosić się do Turnieju Trójmagicznego, jednak bezskutecznie.

        Wczytuję edytor...
    •   Wczytuję edytor...
    • Dwa trafienia w bardzo zbliżonym czasie, więc oba zaliczone.

      Jeśli ktoś szuka pomysłu na zły prezent dla kobiety, to ten eliksir jest chyba najgorszy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 925.

      Że jest- nie było w obrazach ni słowach

      A jam tylko jedno o NIEJ wyszperał

      Więc tylko trop jeden ma twa uczniowska głowa

      Gdy powiem, że oni latają tam na drzewach

        Wczytuję edytor...
    • 925. Według mnie chodzi o rosyjską szkołę magii- Koldovstoretz (nie jestem pewna czy poprawnie napisałam nazwę)

        Wczytuję edytor...
    • Horoszaja otwietka!

      Nie pojawiła się w żadnej ksiąźce ani filmie, i tylko z Pottermore wiadomo, że istnieje. Za tą dziwaczną odmianę quidditcha, w której uczniowie tej szkoły o nazwie nie-do-wymówienia latają na wyrwanych z korzeniami drzewach, Rosjanie mogliby się obrazić, jak my obrażalismy się o żarty, że w Polsce po ulicach chodzą białe niedźwiedzie.

      Brawo Natalko!

        Wczytuję edytor...
    • 926.

      Gdy mugol GO zobaczy to pewnie się zlęknie

      Lecz jego kłów, pazurów -  nie złej zapowiedzi

      Czarodziej zaś często już nad grobem klęknie

      Czekając w strachu na tę, która każdego odwiedzi

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 926.

      Gdy mugol GO zobaczy to pewnie się zlęknie

      Lecz jego kłów, pazurów -  nie złej zapowiedzi

      Czarodziej zaś często już nad grobem klęknie

      Czekając w strachu na tę, która każdego odwiedzi

      Ponurak. Wielki, czarny i widmowy pies. Według czarodziejów jest on omenem śmierci, a dla mugola jest co najwyżej dużym i dzikim pieskiem.

        Wczytuję edytor...
    • Dokładnie tak.

      Takim miniponurakiem jest dla wielu mugoli czarny kot, który przebiegnie im drogę.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 927.

      Kto o nim nie słyszał, ten myśleć zaczyna

      Że jest rośliną, z tych z nakryciem głowy

      Przez niego podobno młoda dziewczyna

      Zaręczyny zerwała z młodzieńcem przyszłościowym  

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 927.

      Kto o nim nie słyszał, ten myśleć zaczyna

      Że jest rośliną, z tych z nakryciem głowy

      Przez niego podobno młoda dziewczyna

      Zaręczyny zerwała z młodzieńcem przyszłościowym  

      Chorbotek. Stworzenie przypominające grzyba. Krążyły plotki, że ciotka Albusa, Honoria zerwała zaręczyny z urzędnikiem Ministerstwa, kiedy go złapała na pieszczeniu chorbotków.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Wcale sie nie dziwię cioci Honorii- we mnie to stworzenie wzbudza jakies niemiłe skojarzenia.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 928.

      A kiedy gadacie w wielkim podnieceniu

      O czterech przedmiotach do czwórki należących

      Zapominacie, bom przecież jest w ich cieniu

      Że przecież ja jestem tym zapomnianym PIĄTYM

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      928.

      A kiedy gadacie w wielkim podnieceniu

      O czterech przedmiotach do czwórki należących

      Zapominacie, bom przecież jest w ich cieniu

      Że przecież ja jestem tym zapomnianym PIĄTYM

      Na początku skojarzyło mi się z czterema przedmiotami założycieli Hogwartu- Czarą Helgi, Mieczem Godryka, Diademem Roweny i Medalionem Salazara. Jednakże chodzi raczej o Tiarę Przydziału, która ma za zadanie rozdzielać nowych uczniów do odpowiednich domów. O ile się nie mylę jest ona przypisywana do Godryka, ale według mnie należy do całej 4....

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest.

      Tiara należała do Godryka, a tylko zaczarowali ją wszyscy założyciele. Jest więc drugim znanym przedmiotem należącym do Godryka i piątym należącym do założycieli, no i jednym z dwóch z tej piątki, któego Voldemort mnie zmienił w horkruksa.

      A do tego gada ...

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 929.

      Dla wszystkich surowy, a dla lwów wredny

      Z czasem symbolem wierności się stałem

      Raz jeden, gdy byłem strażnikiem nie jednym

      Swoją PRZESZKODĘ zgrabnie zrymowałem

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 929.

      Dla wszystkich surowy, a dla lwów wredny

      Z czasem symbolem wierności się stałem

      Raz jeden, gdy byłem strażnikiem nie jednym

      Swoją PRZESZKODĘ zgrabnie zrymowałem

      Myślę, że chodzi o zagadkę sfinksa, której rozwiązanie umożliwiało dojście do pucharu podczas Turnieju Trójmagicznego.

        Wczytuję edytor...
    • Nie, to nie to.

      Pasują do niego tylko 2 z 4 tropów, które zostawiłem.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 929.

      Dla wszystkich surowy, a dla lwów wredny

      Z czasem symbolem wierności się stałem

      Raz jeden, gdy byłem strażnikiem nie jednym

      Swoją PRZESZKODĘ zgrabnie zrymowałem

      Zagadka dotycząca eliksirów, którą przygotował Snape do ochrony Kamienia Filozoficznego

        Wczytuję edytor...
    • I teraz w celu.

      Prędzej bym się po Severusie spodziewał trwałej ondulacji, niż tego, że umie pisać wiersze - i to rymowane.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 930.

      Surowiec winił, lub marnego rzemieślnika

      Gdy z ziemi zbierał książki pobrudzone

      Nie zawiniła tu jednak żadna wada ukryta

      Ale pewne ZAKLĘCIE ukradkiem rzucone

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 930.

      Surowiec winił, lub marnego rzemieślnika

      Gdy z ziemi zbierał książki pobrudzone

      Nie zawiniła tu jednak żadna wada ukryta

      Ale pewne ZAKLĘCIE ukradkiem rzucone

      To zaklęcie to Diffindo. Harry rzucił je na torbę Cedrika, rozcinając ją, aby móc porozmawiać z nim na osobności i przekazać mu informacje o smokach w pierwszym zadaniu Turnieju Trójmagicznego.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Ładnie opisana scena. Jakby sie zastanowić, to jedno z najbardziej przydatnych zaklęć, w różnych sytuacjach życiowych.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 931.

      Co roku w tym ciele zmiany zachodziły

      (nie zawsze na lepsze, tak między nami)

      To skandal, lecz kiedyś DWAJ tacy tam byli

      Co sami nawet nie byli absolwentami

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      931.

      Co roku w tym ciele zmiany zachodziły

      (nie zawsze na lepsze, tak między nami)

      To skandal, lecz kiedyś DWAJ tacy tam byli

      Co sami nawet nie byli absolwentami

      Czytając przyszło mi do głowy ciało pedagogiczne w Hogwarcie. Jednym z nauczycieli był centaur- Firenzo, który nie mógł uczęszczać do tej szkoły, jednakże uczył w niej. Tym drugim jest chyba Filch (choć mam pewne wątpliwości). Były w nim zmiany, ponieważ miejsce nauczyciela OPCM było przeklęte i nikt nie utrzymał posady dłużej niż rok. 

        Wczytuję edytor...
    • Tym drugim jest Rubeus Hagrid. Wyrzucili go ze szkoły za rzekome zabicie mugolaczki, więc jej nie skończył, a mimo to ONMS mógł nauczać.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie zespołowe.

      Natalka rozpracowała "ciało" i odgadła Firenza, Damian dorzucił Hagrida. Obaj nie skończyli Hogwartu, i obu pozwolono uczyć w tej szkole, choć Firenzo nie był nawet czarodziejem. Co ciekawe wobec Hagrida zniesiono zakaz używania czarów, gdy został belfrem, ale i tak się nadal bez nich obywał.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 932.

      To nic pewnego, lecz plotkę słyszałem

      O MIEJSCU strasznym w nie naszym świecie

      Gdzie złe istoty na szaro odziane

      Nowemu wśród siebie topią głowę w sedesie

        Wczytuję edytor...
    • Gimnazjum Stonewall High, w którym uczniowie nosili szare mundurki i podobno pierwszego dnia szkoły "kończyło się z głową w sedesie"

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Biorąc pod uwagę stosunek Vernona do Harry'ego to topienie wcale nie musiało być symboliczne.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 933.

      BESTYJA wielka, nad rzeką się sroży

      Wnet całą krainę uczyni nam pustą

      Już jedzie rycerz, hełm i zbroję włożył

      Lecz gada pokona ułamaną różdżką

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 933.

      BESTYJA wielka, nad rzeką się sroży

      Wnet całą krainę uczyni nam pustą

      Już jedzie rycerz, hełm i zbroję włożył

      Lecz gada pokona ułamaną różdżką

      Wiwern z Wye - stwór, którego pokonał sir Cadogan przy pomocy złamanej różdżki, przypłaciwszy to życiem.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Z opisu wynika mi bardziej, że to był jednak smok, i to wielgachny, no ale skoro JoKeR twierdzi że wiwern, to wiwern.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 934.

      Że WYRÓŻNIENIE nas wielkie spotkało

      To dla nas pociecha, prawdę mówiąc, żadna

      Bo nasze szczęście tu same przyjechało

      A dziś zabieramy ją, by położyć na marach

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 934.

      Że WYRÓŻNIENIE nas wielkie spotkało

      To dla nas pociecha, prawdę mówiąc, żadna

      Bo nasze szczęście tu same przyjechało

      A dziś zabieramy ją, by położyć na marach

      Chodzi o wizytę rodziców Jęczącej Marty w Hogwarcie z powodu, tego że ich córka zostala zabita przez bazyliszka. Wyróżnienie polegało na tym, że zazwyczaj mugole nie mieli wstępu do zamku

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Ponura to była okazja, dla  której ich wpuszczono do Hogwartu, jako jedynych znanych w historii mugoli.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 935.

      Zabawka na sznurku, co do ręki wraca

      I kwiatek, którego prorokini nie dostała

      Nad głową dach czasem pewnego wilkołaka

      I książka, co w ciszy leżeć nie lubiła

        Wczytuję edytor...
    • 935.
      Po kolei: wrzeszczące jojo, wrzeszczący żonkil, Wrzeszcząca Chata i wrzeszcząca książka.

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo dobrze.

      Kluczem do tej zagadki jest słowo "wrzeszczący", występujące we wszytskich 4 nazwach.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 936.

      To była wielka wakacyjna miłość

      Uczucie mi wyznał, ogonem tnąc fale

      A że rodzina na ślub się nie zgodziła

      To w rybkę się zmieniłam i pływam w czekoladzie

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 936.

      To była wielka wakacyjna miłość

      Uczucie mi wyznał, ogonem tnąc fale

      A że rodzina na ślub się nie zgodziła

      To w rybkę się zmieniłam i pływam w czekoladzie

      Mirabella Plunkett. Pojechała na wakacje nad jezioro Loch Lomond i tam zakochała się w trytonie. Chciała wziąć z nim ślub, ale rodzina nie wyraziła zgody. Z tego powodu zamieniła się w rybę, aby móc żyć w wodzie razem z ukochanym.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      Ładnie rozpisane. Znana tylko z czekoladowych żab kochliwa czarodziejka, jedna z wielu corocznych ofiar wakacyjnych miłości.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 937.

      Uroda to, wiadomo, rzecz jest podstawowa

      Gdy złapać królewicza chcesz w miłosne wnyki

      Więc zaraz parę kropel powabu MI doda

      A potem w lustrze sprawdzę jak działają kosmetyki

        Wczytuję edytor...
    • Cud-Miód Czarownica, kosmetyki i eliksiry dla czarownic ze sklepu Weasleyów

        Wczytuję edytor...
    • Nie, szukamy postaci, a królewicz to nie metafora.

        Wczytuję edytor...
    • malodyra grym -wymysliła eliksir upiększający i uwiodła księcia za co została uwieczniona karcie z czekoladowych żab 

        Wczytuję edytor...
    • Trafione. Witamy Cię w ekipie Łamaczy Klątw - jeśli się zarejestrujesz, wciągnę do statystyk. W każdym razie - brawo !

        Wczytuję edytor...
    • 938. Jest taki jeden co bardzo się wstydzi

      Że mu się głowa nie rozstała z ciałem

      Pilnując staruszka co słabo widzi

      Moja jest wszystkim co zachowałem

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 938 - Bob Marley

        Wczytuję edytor...
    • Dre Head.

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest.

      Zredukowana do samej głowy postać w jamajskich dre-dach i z jamajskim akcentem, która ratowała życie Eniemu Prangowi. GPS i czujnik parkowania w jednym.

      Brawo- i witamy po przerwie!

        Wczytuję edytor...
    • 939.

      Z nas wszystkich mnie najwięcej tu zostało

      W postaci choćby świątecznych smakołyków

      Choć tylko ćwiartka tworząca całość

      Ja zatrudniłam najwięcej pracowników

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 939.

      Z nas wszystkich mnie najwięcej tu zostało

      W postaci choćby świątecznych smakołyków

      Choć tylko ćwiartka tworząca całość

      Ja zatrudniłam najwięcej pracowników

      Helga Hufflepuff, którą zatrudniła skrzaty domowe w Hogwarcie i była autorką przepisów potraw serwowanych w zamku do dziś.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Chyba nasympatyczniejsza z Wielkiej Czwórki, Helga bardzo przypomina mi Molly Weasley.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 940.

      To najdziwniejszy eliksiru składnik

      Nie kupisz go bowiem w żadnej aptece

      W szafie go znajdziesz, i u madame Malkin

      Przed chłodem i deszczem chroni wdzięki kobiece

        Wczytuję edytor...
    • rękawice ze smoczej skóry mpżna je kupić tylko u madame malkin i na pewno były by w szafach czarodziejów

        Wczytuję edytor...
    • To nie rękawice, ale prawidłowo szukasz w odzieży, która - jak wiadomo - podkreśla kobiecą urodę.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 940.

      To najdziwniejszy eliksiru składnik

      Nie kupisz go bowiem w żadnej aptece

      W szafie go znajdziesz, i u madame Malkin

      Przed chłodem i deszczem chroni wdzięki kobiece

      Damski płaszcz, który jest składnikiem eliksiru upiększającego.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie!

      Oczom nie wierzyłem, kiedy przeczytałem recepturę tego eliksiru, ale cóż, to nie jakims tam krem Nivea, ale czarodziejski eliksir, więc wszystko jest możliwe, nawet damski płaszcz.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): Znakomicie!

      Oczom nie wierzyłem, kiedy przeczytałem recepturę tego eliksiru, ale cóż, to nie jakims tam krem Nivea, ale czarodziejski eliksir, więc wszystko jest możliwe, nawet damski płaszcz.

      Brawo!

      Sam się zdziwiłem, jednak z rozczarowaniem odkryłem, że ten damski płaszcz to wynik błędnego tłumaczenia. Chodzi o przywrotnik, który w języku angielskim jest znany między innymi pod nazwą "Lady's Mantle" i stąd ten błąd.

      Dla ciekawskich:

        Wczytuję edytor...
    • No to faktycznie, mój podziw dla eliksiru upiększającego bardzo oslabł.

        Wczytuję edytor...
    • 941.

      Po własnych śladach TAM kiedyś chodziła,

      Ta, co rozgryzła tajemnice siódemki

      Na mokrym piachu tam się zakończyła

      Historia tego, co mały był i wielki

       

        Wczytuję edytor...
    • Muszelka

        Wczytuję edytor...
    • Blisko, ale jeszcze nie to.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 941.

      Po własnych śladach TAM kiedyś chodziła,

      Ta, co rozgryzła tajemnice siódemki

      Na mokrym piachu tam się zakończyła

      Historia tego, co mały był i wielki

       

      Wieś Tinworth. Mieści się tam Muszelka obok której pochowano Zgredka, a także mieszkała tam Bridget Wenlock i właśnie tam opracowała twierdzenie o magicznych właściwościach siódemki.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Damian.

      Pierwsza część zagadki, rozszerzająca ją poza Muszelkę, dotyczyła paranoicznej numerolożki, która nie mając nic lepszego do roboty zajmowała się liczbami.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 942.

      Jak wielu nawiałem, gdy na tych polowali

      Co ponoć magię ukradli jak buty

      Wtedy nie wiedziałem że kiedyś mój STARY

      By chronić rodzinę musiał ja porzucić

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 942.

      Jak wielu nawiałem, gdy na tych polowali

      Co ponoć magię ukradli jak buty

      Wtedy nie wiedziałem że kiedyś mój STARY

      By chronić rodzinę musiał ja porzucić

      Ojciec Deana Thomasa, który porzucił swoją mugolską żonę, aby ją chronić przed śmierciożercami

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Sam Dean o tym nie wiedział, jego matka chyba też. 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 943.

      Czar to potężny i od dawna w modzie

      Oszczędza bowiem i czas, i zelówki

      Nie machasz patykiem, słowa nie wypowiesz

      Lecz żeby go użyć podrosnąć ciut musisz

        Wczytuję edytor...
    • Teleportacja

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      W sumie to nie czar, ale magiczna umiejętność, no ale lekka zmyłka jak widac nie powiodła się.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 944.

      Gdzie dotrę na swych długich, chudych nogach

      Tam pecha przyniosę, jakbym podłożył świnię

      Boję się tylko zwykłego psa i nawet kota

      Ale nie czarnych, a wręcz przeciwnie

        Wczytuję edytor...
    • Testral

        Wczytuję edytor...
    • Nie, to nie testral.

        Wczytuję edytor...
    • Ponurak.

        Wczytuję edytor...
    • A jednak, chodziło o Kołkogonka.

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Ala drugim strzałem.

      Przypominające świnię na długich nogach stworzonko przynosi pecha , gdy zadomowi się w chlewie z innymi świniami. Można je przegonić używając do tego całkiem białego psa albo kota. Polował na nie McLaggen z wujem. Nie lubię wuja.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 945.

      Pół życia z pałą w ręku spędził

      Założę się, że już wiesz o kim mówię

      Gdy wyszło na jaw, że nie taki on święty

      Szukali go nie tylko ludzie

        Wczytuję edytor...
    • Ludo Bagman

        Wczytuję edytor...
    • Dobrze.

      Znakomity pałkarz i słaby hazardzista, gdy narobił długów i musiał wiać, szukali go ludzie i gobliny, którym sie nie mógł wypłacic.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 946.

      Sierota co jak jabłko spadł z rodzinnego drzewa

      I upadł daleko, bo aż za wielkie morze

      Lecz teraz prawda o nim powoli dojrzewa

      Gdy drzewa obrazek wyryty ujrzeć możesz

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 946.

      Sierota co jak jabłko spadł z rodzinnego drzewa

      I upadł daleko, bo aż za wielkie morze

      Lecz teraz prawda o nim powoli dojrzewa

      Gdy drzewa obrazek wyryty ujrzeć możesz

      Wydaje mi się, że chodzi o Credence'a Barebone'a, który pochodził z rodziny Lestrange, ale po śmierci swojej matki zamieszkał w USA, przygarnięty przez Mary Lou Barebone.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      To całkiem nowe informacje, pochodzace z trailera FZ2, no ale już kanoniczne. Trochę to naciągane, że Lestrange'owie oddali członka swojej rodziny, i to za ocean, ale pewnie film jakos to sensownie wytłumaczy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 947.

      Pierwszemu na czole kryształów łuna rozbłysła

      Drugi usłyszał nagle, jak ryk napełnia salę

      Trzeciego wiatr owiał, gdy zamachały skrzydła

      A czwarty zobaczył uniesioną strzałę

        Wczytuję edytor...
    • ceremonia przydziału amerykańskiej szkole magii ivellmorny w zagadce chodzi o cztery fgury które zastępują tiare przydziału:gromoptka który macha szkrzydłami,wampus któryczy,rogaty wąż któremu świeci się kryształ na czole i punkwudgie który podnosi strzałę

        Wczytuję edytor...
    • przepraszaże tak niewyraźna ale takie psikusy robi mi klawiatura

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Zdarza się, że dwie a nawet więcej figur zgłaszają chęć przyjecia ucznia, a wtedy to już on decyduje, w którym domu chce być. Serafinę Picquery chciały wszystkie.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 948.

      Wielu na zdjęciach przystojniaków widziałeś

      Lecz na obrazie tylko JA jeden byłem

      Choć jeszcze uczeń, lecz w myśliwskiej krasie

      Wraz z wujkiem świnie pechowe goniłem

        Wczytuję edytor...
    • Comrac McLaggen

        Wczytuję edytor...
    • Prawidłowo.

      Cormac został uwieczniony na obrazie z wujem, Tyberiuszem, gdy obaj polowali w Norfolku na kołkogonki. To chyba jedyny uczeń z serii, który za życia został sportretowany.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 949.

      Gdyby się dobrze zastanowić nad tym

      I spojrzeć na listy zapisane nazwiskami

      To nawet olbrzymy, nawet skrzaty

      TO mają czego u NICH nie znamy

        Wczytuję edytor...
    • Isthealice
      Isthealice usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      zbędne
      16:39, mar 28, 2018
      Odpowiedź została usunięta
    • NIe do końca wiem czy może bardziej tutaj chodzić o Rodziny czy o Dzieci. Sądzę jednak, że o dzieci. Listy uczniów Hogwartu czyli notabene dzieci. Wiemy że i u olbrzymów i u skrzatów są dzieci ale nigdzie w książce nie są przedstawione więc tak naprawdę ich nie znamy i nic o nich nie wiemy. W sumie z rodzinami wytłumaczenie byłoby podobne.

        Wczytuję edytor...
    • W dobrą stronę, ale jeszcze nie. Znamy - w sensie poznalismy coś - u skrzatów, u olbrzymów, ale u tych szukanych- nie.

        Wczytuję edytor...
    • Dobra, już kminię. Mówiąc o NICH chodzi Ci o jeszcze inną rasę. Mówiąc o dzieciach i rodzinach byłem blisko bo rozchodzi się o płeć piękną u goblinów - w całej historii nie ma nawet wspomnianej żadnej Goblinki.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Sporo teraz czytam o goblinach, ale nigdzie nie trafiłem na żadna goblińską kobietę.  Ciekawe, czy to przypadek, czy może zamierzone ujednopłciowienie rasy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 950.

      Choć ognia władca, to nie zyskał sławy

      Bo na papierze i płótnie nie zagościł

      Znają go ci, co nie szukają zabawy

      Lecz raczej zysku i przyjemności

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 950.

      Choć ognia władca, to nie zyskał sławy

      Bo na papierze i płótnie nie zagościł

      Znają go ci, co nie szukają zabawy

      Lecz raczej zysku i przyjemności

      Ogniomiot Kataloński. Smok, który został wspomniany jedynie w notatkach dotyczących książki "Hodowanie smoków dla przyjemności i dla zysku" na Oficjalnej Stronie J. K. Rowling, czyli nie było w książkach czy w filmie.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Sympatyczna gadzina, która na rysunku pani Rowling wygląda, jakby wsadziła pysk do buta.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 951.

      To nie był wytwór pięknej kaligrafii

      Koślawe kulfony wielu tam stawiało

      Niewielu wiedziało jednak, że potrafi

      Za zasad złamanie oszpecić komuś ciało

        Wczytuję edytor...
    • Krwawe pióro

        Wczytuję edytor...
    • Nie, to nie Pióro.

      "Tam".

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 951.

      To nie był wytwór pięknej kaligrafii

      Koślawe kulfony wielu tam stawiało

      Niewielu wiedziało jednak, że potrafi

      Za zasad złamanie oszpecić komuś ciało

      Spis członków GD, na który Hermiona rzuciła zaklęcie. Na jego skutek osoba, która zdradziła informacje o tej organizacji miała wypisany na twarzy wyraz "donosiciel".

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mateusz.

      Lista członków GD zawierała oryginalnie 28 podpisów,  i od razu było widać, ze taki Ron to w życiu za dużo nie pisał.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 952.

      W czasach gdy jeszcze tu i tam się pojawiał

      Był wielką gwiazdą- ale przegrał wszystko

      Zacisnął zęby i po dwóch dekadach

      W końcu coś złapał, i PUCHAR w ręku ścisnął

        Wczytuję edytor...
    • Czy chodzi o Ludo Bagmana?

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 952.

      W czasach gdy jeszcze tu i tam się pojawiał

      Był wielką gwiazdą- ale przegrał wszystko

      Zacisnął zęby i po dwóch dekadach

      W końcu coś złapał, i PUCHAR w ręku ścisnął

      Wiktor Krum, znany gracz quidditcha. W 1994 przegrał finał Mistrzostw Świata w Quidditchu. Niedługo później wystąpił na Turnieju Trójmagicznym, którego jednak także nie udało mu się wygrać. Dopiero w 2014 udało mu się wygrać na Mistrzostwach Świata w Quidditchu.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Krum w 2014 r. był najstarszym zawodnikiem na mistrzostwach, w 1994 - jednym z najmłodszych. W 2002 r. ogłosił zakończenie kariery, a jednak się zawziął i po dwóch wicemistrzostwach wreszcie został mistrzem.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 953.

      Na wyspach mówią - doręczyciele pocztowi

      Lecz u nas to bardziej ryba z wąsami

      A drugi - to właściwie metrowy jakiś chomik

      Co nazwę ma poszatkowaną kropkami

        Wczytuję edytor...
    • Egzaminy w 5 i 7 klasie Hogwartu? Po polsku w 5 klasie były SUM-y a po angielsku OWL-s czyli sowy.

        Wczytuję edytor...
    • a druga część zagadki?

        Wczytuję edytor...
    • to O.W.T.M-y po angielsku N.E.W.T-s ale co ma do tego chomik?

        Wczytuję edytor...
    • No właśnie, NEWT to "traszka", a nie chomik, czy inne chomikopodobne zwierzę. Ale już jestes bardzo blisko, idziesz dobrym tropem.

        Wczytuję edytor...
    • Chyba chodzi o W.O.M.B.A.T.a kolejny magiczny test

        Wczytuję edytor...
    • No i klątwa złamana zespołowo.

      Witam Leom04 w gronie łamaczy klątw, dzisiaj rozwiązał swoją pierwszą zagadke, bo tak traktuje rozpoznanie SUMów i kierunku poszukiwań. Punkt zaliczam oczywiście także Kamci, ekspertowi od W.O.M.B.A.T.A, który jako wombat w naturze jest czymś w rodzaju ogromnego chomika.

        Wczytuję edytor...
    • 954.

      Ten PIERWSZY tylko dziewięciu z rodziny

      Ten DRUGI cały kraj ma na głowie

      Lecz wygląd ich myli, bo przecież godziny

      Z żadnego z nich choćbyś chciał się nie dowiesz

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 954.

      Ten PIERWSZY tylko dziewięciu z rodziny

      Ten DRUGI cały kraj ma na głowie

      Lecz wygląd ich myli, bo przecież godziny

      Z żadnego z nich choćbyś chciał się nie dowiesz

      Zegar Weasleyów i zegar ostrzegający przed magicznymi niebezpieczeństwami.

        Wczytuję edytor...
    • Złamana.

      Jak się zastanowić, to mało który zegarek w serii był tylko i wyłacznie zegarkiem.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 955.

      Za morzem wielką gwiazdą się stałem

      Mój brat nią będzie, nim rok upłynie

      Kto dziś pamięta, że kiedyś zarabiałem

      Na SKRZACIEJ PRACY dwa sykle na tydzień

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 955.

      Za morzem wielką gwiazdą się stałem

      Mój brat nią będzie, nim rok upłynie

      Kto dziś pamięta, że kiedyś zarabiałem

      Na SKRZACIEJ PRACY dwa sykle na tydzień

      Newton Skamander. Pracował dwa lata w Biurze Przemieszczenia Skrzatów Domowych. Praca była nużąca, a pensja kiepska. W późniejszym czasie napisał książkę Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć i uczestniczył w pochwyceniu przez amerykańskich czarodziejów Grindelwalda. Jego brat Tezeusz pojawi się w listopadnie w drugiej części FZ.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Piękny opis tropów, nie muszę nic dodawać. No, może o tym, że czarodzieje też znają inflację -  w 1995 r. za dwa sykle mozna było kupić jedno piwo kremowe.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 956. Nikt nie wie czemu TA ważna instytucja

      Do której obyś nigdy iść nie musiał

      Na jednego z patronów wzięła OSZUSTA

      Co trupa udawał i żonę porzucił

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 956. Nikt nie wie czemu TA ważna instytucja

      Do której obyś nigdy iść nie musiał

      Na jednego z patronów wzięła OSZUSTA

      Co trupa udawał i żonę porzucił

      Janus Thickey był patronem oddziału w św. Mungu

        Wczytuję edytor...
    • Tak jest.

      To jedna z zagadek których już chyba nie rozwiążemy- klucz dobierania patronów oddziałów w Mungu. Jak nie oszust to gracz quiditcha, dziwnie jakoś.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 957.

      MY dwaj mu pierwsi po gębie daliśmy

      Gdy nikt nie wiedział jeszcze, że powrócił

      Choć samej gęby nie widzieliśmy

      Każdy z nas dwóch śniegiem GO obrzucił

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      957.

      MY dwaj mu pierwsi po gębie daliśmy

      Gdy nikt nie wiedział jeszcze, że powrócił

      Choć samej gęby nie widzieliśmy

      Każdy z nas dwóch śniegiem GO obrzucił

      Mowa o bliźniakach- Fredzie i George'u, którzy obrzucali zimą (w Kamieniu Filozoficznym) turban Quirrella śnieżkami, gdzie ukrywał się Voldemort. Weasleyowie nie wiedzieli, że Voldek żyje i ukrywa się z tyłu głowy ich nauczyciela

        Wczytuję edytor...
    • Ach, wspaniałe trafienie!

      A myślałem, że ta scena przeminęła z wiatrem, zapomniana. Jak fajnie sie jest czasem pomylić.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 958.

      Gdy wreszcie się zebrali, pogadać o patykach

      To zamiast rozmawiać za łby się wzięli

      Ci mniejsi złość wyładowali na śmietnikach

      Za co ich więksi do puszki zamknęli

        Wczytuję edytor...
    • 958.
      Bunt Goblinów z XVIII wieku wobec wprowadzenie ustawy regulującej użycie różdżek; która mówiła, że różdżka mogła być używana jedynie przez ludzi.

        Wczytuję edytor...
    • blisko, ale troche później, i na mniejszą skalę

        Wczytuję edytor...
    • Zamieszki w Chipping Clodbury

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Zebrali sie tam przedstawiciele Ministerstwa i Bractwa goblinów żeby negocjować m.in. prawo do różdżki, ale gobliny zrobiły pod byle pozorem wielką zadymę, i wielu z nich wylądowało w areszcie.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 959.

      A kto go kupi ten sam aż się prosi

      By leczyć później od wrzątku poparzenia

      Gorzej, że do tego na twarzy nosi

      Odciski zębów na organie  powonienia

        Wczytuję edytor...
    • Kubek do herbaty gryzący w nos

        Wczytuję edytor...
    • Prawidłowo.

      To chyba jeden z najniebezpiecziejszych gadzetów do magicznych żartów. Gorąca herbata na twarzy, szyi, rękach - bo tym sie chyba kończyło jego użycie, gdy nagle zaciskał zęby na nosie ofiary.

      Brawo

        Wczytuję edytor...
    • 960.

      To fach niebezpieczny, więc pewnie dlatego

      TRZY tylko nazwiska fachmanów poznałeś

      Podpowiem ci tylko, że z dwóch kumpli rudego

      Jeden znalazł patent na jaja sproszkowane

        Wczytuję edytor...
    • Fach to smokolog. Znani:

      • Quong Po
      • Harvey Ridgebit
      • Charles Weasley
        Wczytuję edytor...
    • No bardzo dobrze.

      Tyle tam smoków u czarodziejów, że i smokologów powinno być więcej znanych, a tu - tylko trzech.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 961.

      Tylko gdzieś mignął w wyczarowanym świecie

      Imię z orientu, a na twarzy dąsy

      Nie wiem, czy rudy, a wy tylko wiecie

      Że nie pasują do twarzy dziecka wąsy

        Wczytuję edytor...
    • Panju Weasley

        Wczytuję edytor...
    • Ftrafione, jak mawia znajomy kajtek.

      Najmniej chyba znany Weasley, ale trudno się dziwić, skoro tylko alternatywny. Nawet nie wiadomo, czy rudy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 962.

      Do dziś nikt nie wie, choć wszyscy JĄ widzieli

      Prawdziwa była, czy tylko zabawkowa?

      Dziecko sie swymi skarbami nie dzieli

      Przed wzrokiem obcych pod łożkiem je chowa

        Wczytuję edytor...
    • Chodzi o Modesty Barebone. Pod jej łóżkiem Credence znalazł różdżkę i do dziś nie wiadomo, czy dziewczynka była czarownicą, czy nie (?)

        Wczytuję edytor...
    • Zaliczone.

      Tak naprawde chodziło o samą różdżkę Modesty, bo tylko ona mogła być zabawkowa, ale sytuacja i i oboje Barebonowie zostali rozpoznani prawidłowo, więc uznaje kolejna klątwe za złamaną.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 963.

      Sprawdzę dziś szybko, że tak dosadnie powiem

      Twą zdolność wiedzą jak gąbka namaczania

      Zanotuj więc sobie, bo więcej nie podpowiem

      Że nie krwią płynące, a bardziej do ssania

        Wczytuję edytor...
    • Cukrowe pióra

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      W tropach zostawiłem kilka innych, stąd te rymy troche takie kanciaste wyszły...

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 964.

      Choć niczym wielkim się nie wsławiłem

      Me miejsce w szeregu warto wbić do główki

      Bo pamiętając, że pierwszym zerem byłem

      Wiesz, że przede mną jedynki i połówki

        Wczytuję edytor...
    • herpon podły był pierwszym wężoustym ponim byli salazar slytherin i jego potomkowie czyli jedynki i harry potter czyli połówka

        Wczytuję edytor...
    • niestety nie, nie chodzi o wężoustość, 

      cechę, która jest kluczem w zagadce -posiada każdy

        Wczytuję edytor...
    • 965.

      Bezcenne lekarstwo, a i rzadkie wielce

      Nie kupisz go nigdzie, ktoś ci dać je musi

      Wydziela skąpo, rzekłbym- po kropelce

      Za to obywa się bez wąchania cebuli

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 965.

      Bezcenne lekarstwo, a i rzadkie wielce

      Nie kupisz go nigdzie, ktoś ci dać je musi

      Wydziela skąpo, rzekłbym- po kropelce

      Za to obywa się bez wąchania cebuli

      Myślę, że chodzi o łzy feniksa.

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Unikalne połączenie właściwości bezoaru, dyptamu i pewnie wielu innych substancji, które podobno nie tylko leczyło wszelkie rany, co jeszcze można zrozumiec, ale nawet bez efektów ubocznych. To można zrozumiec- ale czy można uwierzyć?

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • podpowiedź do 964: Trio= 1+1/2+0 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 964.

      Choć niczym wielkim się nie wsławiłem

      Me miejsce w szeregu warto wbić do główki

      Bo pamiętając, że pierwszym zerem byłem

      Wiesz, że przede mną jedynki i połówki

      Nobby Leach. Pierwszy mugolak na stanowisku Brytyjskiego Ministra Magii.

        Wczytuję edytor...
    • W celu.

      Był pierwszym "zerem", czyli mugolakiem, na tym stanowisku, wszyscy przed nim byli albo czystej krwi -czyli "jedynki", albo polkrwi -"1/2". Podobno był zamieszany w jakies machlojki podczas MŚ w piłce nożnej w 1966 r. (wygrała Anglia, gospodarz), ale to pewnie tylko oszczerstwa.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 966.

      Nikt GO nie widział, bo to nie zwykła sowa

      Choć niesie wiadomość czekaną w utęsknieniu

      Rzeźbiony znak zastąpi wszystkie słowa

      Gdy dłoń, gdy sen zniknie, zaciskasz na kamieniu

        Wczytuję edytor...
    • Posłaniec Snu

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Technika stosowana w Uagadou, zastępująca zwykłe sowy z listem z Hogwartu. Co kontynent, to obyczaj.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 967.

      Od zawsze razem, choć przecież osobno

      I nigdy nie było przyjaźni między nami

      Lecz dzisiaj pora by POWIEDZIEĆ głośno

      Że nie jesteśmy tylko brzydkimi kuzynami

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      967.

      Od zawsze razem, choć przecież osobno

      I nigdy nie było przyjaźni między nami

      Lecz dzisiaj pora by POWIEDZIEĆ głośno

      Że nie jesteśmy tylko brzydkimi kuzynami

      Z tą łamigłówką kojarzy mi się Harry Potter i Dudley Dursley- kuzyni, którzy mieszkali razem przez 16 lat, ale  nigdy nie spędzali razem czasu (no chyba że licząc czas kiedy Dudley bił Harry'ego w podstawówce)

        Wczytuję edytor...
    • Fajna interpretacja, ale jednak nie.

      Na "kuzynów" trzeba spojrzeć metaforycznie, no i szukamy nie konkretnej osoby, ale grupy.

        Wczytuję edytor...
    • Emm... Śmierciożercy?

        Wczytuję edytor...
    • nie, ci których szukamy nie mieliby wstępu w ich szeregi, do Hogwartu zresztą też

        Wczytuję edytor...
    • Infernus i Zombie (ten mugolski)

        Wczytuję edytor...
    • Towarzystwo Dobroczynne Nowe Salem

        Wczytuję edytor...
    • też nie, kluczem jest ostatnia linijka, lekko przerobiona przeze mnie

        Wczytuję edytor...
    • Bractwo Goblinów, którego motto brzmiało "Nie jesteśmy tylko małymi skrzatami!"

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mateusz.

      Nie jesteśmy tylko brzydkimi skrzatami!” - nosiły gobliny z Bractwa na banerach, jeśli miały banery, zamiast głów czarodziejów na drzewcach pik czy glewii, które w czasach rebelii goblińskich miały na pewno.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 968.

      Kiedy mówiłam, nie wszyscy uważali

      Więc bzdury im wychodziły potem

      Gdy na pergaminie z mozołem drapali

      O wielkich kulach pokrytych miodem

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 968.

      Kiedy mówiłam, nie wszyscy uważali

      Więc bzdury im wychodziły potem

      Gdy na pergaminie z mozołem drapali

      O wielkich kulach pokrytych miodem

      Aurora Sinistra, nauczycielka astronomii w Hogwarcie. Harry w jednym z wypracowań z tego przedmiotu napisał, że księżyc Jowisza - Europa - jest pokryty miodem.

        Wczytuję edytor...
    • Idealnie.

      Chłopak, który pisze takie rzeczy pokonał Voldemorta?

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 969.

      Ci DWAJ to jeszcze mają wspólnego

      Że chodciaz żyli w dwóch różnych pokoleniach

      Każdy posiadał DWÓCH kolegów

      Których z nazwiska znamy, nie z imienia

        Wczytuję edytor...
    • Severus Snape i Voldzio.

        Wczytuję edytor...
    • to dopiero połowa odpowiedzi

        Wczytuję edytor...
    • Koledzy Snape'a i dwaj zwolennicy Voldemorta nazywali się Avery i Mulciber. Co ciekawe w obu przypadkach chodzi o różne osoby.

        Wczytuję edytor...
    • No i o nich mi chodziło. Jednak w zagadce pytałeś o tych dwóch, którzy mieli dwóch kumpli bez znanego imienia. Odpowiedziałam o konkretnie tych dwóch osobach.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie zespołowe.

      Alice rozpoznała Voldemorta i Snape'a -  każdy z nich miał dwóch kolegów znanych tylko z nazwiska, o których pytałem wyróżniając drugie słowo "dwóch" - i tych rozpoznał Mateusz.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 970.

      Że wśród sąsiadów opinię ekscentryka miałem

      To to tylko mi pomogło w leczeniu ich chorób

      W których się magią bez ich wiedzy babrałem

      I tak się zaczęła historia garncarskiego rodu

        Wczytuję edytor...
    • Historia Czarodzieja i skaczącego garnka :) Mowa tu o ojcu, który rozpoczął uleczanie mugoli warząc eliksiry w garnku.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 970.

      Że wśród sąsiadów opinię ekscentryka miałem

      To to tylko mi pomogło w leczeniu ich chorób

      W których się magią bez ich wiedzy babrałem

      I tak się zaczęła historia garncarskiego rodu

      Linfred ze Stinchcombe. Był uwielbianym ekscentrykiem, który słynąl z leczenia chorób. Pierwszy znany członek rodziny Potter

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Damian.

      Linfred sam sobie nadał przydomek "Potterer", czyli "babracz", co potem skrócono do Potter - czyli "garncarz". Harry pewnie nawet się o tym nie dowiedział.

      Brawo ! 

        Wczytuję edytor...
    • 971.

      Gdy WIARA wybuchła furią i złością

      Zginęła CNOTA, ofiara przypadkowa

      Nikt nie wie, co się stało ze SKROMNOŚCIĄ

      Więc może przed zimą jeszcze wróci do nas

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 971.

      Gdy WIARA wybuchła furią i złością

      Zginęła CNOTA, ofiara przypadkowa

      Nikt nie wie, co się stało ze SKROMNOŚCIĄ

      Więc może przed zimą jeszcze wróci do nas

      Rozwiązanie zagadki daje tłumaczenie z angielskiego imion adoptowanych dzieci Mary Lou Barebone:
      WIARA - Credence
      CNOTA - Chastity
      SKROMNOŚĆ - Modesty

        Wczytuję edytor...
    • Idealnie !

      Oj miała Mary Lou nierowno pod suftem, miała ...

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 972.

      Wystarczy, owszem, ołówek i kartka

      Lecz nasza wersja jest uniwersalna

      Nieszczęśnik sam włazi po drewnianych schodach

      I jest to makabra cudownie powtarzalna

        Wczytuję edytor...
    • Powtarzalny Wisielec

        Wczytuję edytor...
    • Dobrze.

      Weasleyowska wersja 3D starej uczniowskiej gry na nudne lekcje. 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 973.

      Kibice, wiadomo, lubią się czasem zabawić

      A to mordobicie, a to inna wesoła igraszka

      By humor po zwycięstwie jeszcze sobie poprawić

      Raz jedni drugim dla żartu świsnęli ptaszka

        Wczytuję edytor...
    • mistrzostwa świata w quiditchu 2014 kibice USA ukradli maskotkę lichtenstainu lelek wróżębnik o imieniu hans 

        Wczytuję edytor...
    • Celnie.

      To jedna z kilku "maskotkowych" afer w świecie quidditcha. Najgorzej na nich pewnie wychodzą same maskotki.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 974.

      Postać tak znana, że nic nie powiem

      No, może jednak podpowiem deczko

      Że jeśli jeszcze pustkę masz w głowie

      Napij się kawy i weź sobie ciasteczko

        Wczytuję edytor...
    • McGonagall

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Cała zagadka oparta na jednym cytacie, więc trudno coś dodać.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 975.

      Kiedy dwunastu na komendę machnie kijem

      To tuzin różnych skutków powstanie

      Ale, co ważne, gdy zważyć na machania przyczynę

      To także zawsze inna jest dla nich

        Wczytuję edytor...
    • Oryginalna dwunastka aurorów

        Wczytuję edytor...
    • Nie, ta dwunastka jest tylko przykładowa i z potrzeby wersyfikacyjnej, nie kluczowa.

        Wczytuję edytor...
    • może chodzi  o scenę w pociągu gdy członkowie GD zaatakowali malfoya i jego świtę

        Wczytuję edytor...
    • To również nie to. Nie szukamy ludzi.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      975.

      Kiedy dwunastu na komendę machnie kijem

      To tuzin różnych skutków powstanie

      Ale, co ważne, gdy zważyć na machania przyczynę

      To także zawsze inna jest dla nich

      Może chodzi o Bractwo Goblinów, które przechwyciły różdżki czarodziejów i zaczęły demolować okolicę?

        Wczytuję edytor...
    • Także nie. Szukamy czegoś niematerianego, nieożywionego, co może wykonac kilku czy kilkunastu czarodziejów na raz (choc w praktyce wykonywali to raczej pojedyńczo).

        Wczytuję edytor...
    • kije kojarzą mi się także  z miotłami, więc może chodzi o jakieś sztuczki, które są wykonywane podczas Quidditch'a (któych, po podliczeniu w książce "Quidditch przez wieki", jest 13)?

      Każda sztuczka jest pewnie wykonywana w odpowiednim momencie- np. zwis leniwca przed uderzeniem tłuczka,rozgwiazda dla obrońcy itd. 

        Wczytuję edytor...
    • tak bardziej w zaklęciach poszukaj

        Wczytuję edytor...
    • accio każdy przywołuje co innego i nie pamiętam wy więcej niż jedna osoba prywołałą jakiś przedmiot

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 975.

      Kiedy dwunastu na komendę machnie kijem

      To tuzin różnych skutków powstanie

      Ale, co ważne, gdy zważyć na machania przyczynę

      To także zawsze inna jest dla nich

      Jak dla mnie to pasują tutaj dwa zaklęcia: Riddikulus i Patronusa. To pierwsze było rzucane do obrony przed boginem, który dla różnych ludzi przyjmował różne formy, a potem zmieniał się w coś innego. Podobnie jest z patronusem, do rzucenia którego każdy przywołuje inne szczęśliwe wspomnienie, a w formy patronusów też się zazwyczaj różniły (chociaż jednak nie były unikalne)

        Wczytuję edytor...
    • Bingo! Trafia Mattibu.

      Chodziło o zaklęcie Riddikulus, które broniło przed unikalnym dla każdego boginem, w unikalny sposób. To je odróżnia od Patronusa, którego użycie jest skutkiem konieczności obrony przed dementorem albo śmierciotulą, funkcję komunikacyjną pomińmy.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 976.

      Historię miała jak wąż długą i zawiłą

      Chociaż co czas jakiś w sen zapadała

      Raz tylko skradziona, za morzem skończyła

      I z ziemi ku niebu drzewo węża wysłała

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 976.

      Historię miała jak wąż długą i zawiłą

      Chociaż co czas jakiś w sen zapadała

      Raz tylko skradziona, za morzem skończyła

      I z ziemi ku niebu drzewo węża wysłała

      Różdżka Slytherina. Została skradziona przez Izolde Sayre, przez co trafiła na Nowy Kontynent. Miała także funkcje uśpienia po której użyciu była bezużyteczna. Po bitwie Izoldy z jej ciotką rożdżka została zakopana. Na miejscu zakopania wyrosło drzewo.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      976.

      Historię miała jak wąż długą i zawiłą

      Chociaż co czas jakiś w sen zapadała

      Raz tylko skradziona, za morzem skończyła

      I z ziemi ku niebu drzewo węża wysłała

      Wydaje mi się, że tym razem chodzi o różdżkę Salazara Slytherin'a, którą właściciel nauczyć "zasypiać", różdżka ta została skradziona i wywieziona do Ameryki Północniej, gdzie zakopano ją i w tym miejscu wyrosło drzewo o silnych właściwościach leczniczych

        Wczytuję edytor...
    • No pięknie!

      Dwa prawie równoczesne trafienia z idealnymi opisami tropów! Nic się nie da dodać, wszystko odgadnięte.

      Brawo brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 977.

      Magia kolorów ma bez liku

      Czasami niszczy, czasami tworzy

      Istnienie, które nie wydało krzyku

      Zapewne było w liliowym kolorze

        Wczytuję edytor...
    • 977.
      Gilderoy Lockhart

        Wczytuję edytor...
    • zaklęcie obliviate używane  przez trio i lockcharta w celu usuwania wspomnień

        Wczytuję edytor...
    • Niestety to ani Lockhart, ani Obliviate.

      To, czego szukamy, stworzyła magia, a liliowy kolor jest metafora -  ale i tropem.

        Wczytuję edytor...
    • Ja to skojarzyłam ze śmiercią Lily i miłością.

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo blisko, ale jeszcze nie to. 

        Wczytuję edytor...
    • Jeszcze do głowy przyszło mi Priori Incantatem.

        Wczytuję edytor...
    • Pójdź poprzednim tropem, byłaś znacznie bliżej, Szukamy istoty, która nie mogła wydać krzyku, a stworzyła ją magia.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 977.

      Magia kolorów ma bez liku

      Czasami niszczy, czasami tworzy

      Istnienie, które nie wydało krzyku

      Zapewne było w liliowym kolorze

      Mam dosyć pokręconą logikę, że może chodzić o yeti. Lockhart bowiem napisał książkę Rok z Yeti, w którym wspomniał, że jego ulubionym kolorem był liliowy. Ta sama osoba na lekcji OPCM kazał odgrywać Harry'ego yetiego z przerzniętą głową, który z tego właśnie powodu raczej nie mógł wydać krzyku.

        Wczytuję edytor...
    • ser na pierogi

        Wczytuję edytor...
    • skoro stworzyła je magia to może to przyczajacz stworzony z miłości demimoza i ghula

        Wczytuję edytor...
    • Patronus, Łania

        Wczytuję edytor...
    • wystarczy zebrać te tropy, które do tej pory odnaleźliście- śmierć Lily, stworzona magią istota która nie wyda krzyku - i dodać ten ostatni, czyli "ser na pierogi" (oczywiście nie o ser, ale o kogoś chodzi) 

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 977.

      Magia kolorów ma bez liku

      Czasami niszczy, czasami tworzy

      Istnienie, które nie wydało krzyku

      Zapewne było w liliowym kolorze

      Pisałem to wczoraj wieczorem ale jak widać się nie wysłało: myślę, że chodzi o Frankę - rybkę stworzoną przez Lily przy pomocy magii, którą podarowała ona Slughornowi. Stworzenie nie mogło wydać krzyku ponieważ, jak wiadomo, ryby głosu nie mają.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie zespołowe.

      Alice rozpracowała główny trop, czyli Lily Potter, zaś Mateusz trafił przez Slughorna na Frankę, i dokończył prawidłowo.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 978.

      Już dwieście lat temu odeszli w niepamięć

      Bo regulamin łamali, że aż brała zgroza

      Tłuczkom pozwolili na swobodne grasowanie

      I w klubowe barwy ubrać chcieli smoka

        Wczytuję edytor...
    • Łomoty z Banchory

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Szkocka drużyna quidditcha, która została w 1814 r. rozwiązana za niestosowanie się do przepisów. Ich ostatnim wyskokiem było wyprawienie się na łowy na smoka (konkretnie czarnego hebrydzkiego), z ktrórego chcieli zrobić maskotkę klubową. 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • Są jakieś oczekujące na rozwiązanie?

        Wczytuję edytor...
    • Wybaczcie, nie zauważyłem że mnie wylogowało.

        Wczytuję edytor...
    • 979.

      Historia smutna i jakby bajkowa

      Gdzie ONA piękna, a ON jak ta bestia

      Czy on pierwszy owdowiał, czy z niej była wdowa

      To już niestety nieznana mi kwestia

        Wczytuję edytor...
    • Lupin i Tonks, oboje umarli w bitwie o Hogwart ale nie wiadomo kto umarł pierwszy

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie!

      Kiedy myśle o tej parze, zawsze mi sie przypomina historia Pięknej i Bestii, którą poznałem na wiele lat przed wydaniem pierwszej książki o przygodach Okularnika.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 980.

      Sam sobie musisz dziś tropy podpowiedzieć

      I sam potem sprawdzić, czy twe myśli błądzące

      Nasiąkły same tak treścią, by chciały już wiedzieć

      Czy są tylko jak drzazgi skórę kaleczące

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 980.

      Sam sobie musisz dziś tropy podpowiedzieć

      I sam potem sprawdzić, czy twe myśli błądzące

      Nasiąkły same tak treścią, by chciały już wiedzieć

      Czy są tylko jak drzazgi skórę kaleczące

      Kojarzy mi się to ze wspomnieniami używanymi do myślodsiewni. Zwłaszcza wspomnienie Slughorna, które było dla niego zbyt bolesne i które właśnie zmodyfikował.

        Wczytuję edytor...
    • Fajne skojarzenie, ale nie.

      Zostawiłem w tej zagadce 4 tropy, ale nie zwykłe, tylko skojarzenia słowne. Trzy słowa, jeden opis, 4 przedmioty z jednej kategorii, a odpowiedzią jest właśnie ta kategoria czy też rodzaj rzeczy.

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 980.

      Sam sobie musisz dziś tropy podpowiedzieć

      I sam potem sprawdzić, czy twe myśli błądzące

      Nasiąkły same tak treścią, by chciały już wiedzieć

      Czy są tylko jak drzazgi skórę kaleczące

      Wydaje mi się to dosyć naciągane, ale może chodzi o pióra, a dokładniej:

      1. skórę kaleczące - krwawe pióro
      2. nasiąkły same - samomaczające
      3. sprawdzić - samosprawdzające
      4. podpowiedzieć - samoodpowiadające
        Wczytuję edytor...
    • Dokładnie tak!

      Idelnie rozpracowane tropy. Wiem, że te "mysli błądzące" wprowadziły mały zamęt, ale potrzebowałem czegoś, na czym osadzę rymy.

      Doskonale!

        Wczytuję edytor...
    • 981.

      Ojcowie o synach czasami mówili :

      „To krew jest z krwi mojej, i kość z mojej kości”

      Synowie DWAJ z ojców brutalnie zadrwili

      Przysłowie stosując prawie w dosłowności

        Wczytuję edytor...
    • 981.
      1. Czarny Pan używając kości swojego mugolskiego ojca do rytuału odrodzenia,
      2. Bartemiuch Chrouch Junior (pod postacią Moody'iego) transmutuje po zabiciu swojego ojca B. Chroucha w kość.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Ładnie rozpisane tropy. Nie to, żebym głosił jakieś -sizmy, ale zauważyliście, że wszyskie konflikty rodzinne w sadze dotyczą synów i ojców lub rodziców, a nigdy córek?

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 982.

      Za dziesięć tysięcy mina ponura

      I abstrakcyjna małpa, lecz z serca

      Miękkie pastele w liter sznurach

      Wszędzie to samo, lecz różnica wielka

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 982.

      Za dziesięć tysięcy mina ponura

      I abstrakcyjna małpa, lecz z serca

      Miękkie pastele w liter sznurach

      Wszędzie to samo, lecz różnica wielka

      Chodzi o wizerunki Harry'ego. Pierwszy, to zdjęcie na plakacie Ministerstwa obiecującym nagrodę w wysokości 10000 galeonów za jego złapanie, drugi to obrazek autorstwa Zgredka, na którym czarodziej z wyglądu przypominał gibbona, a ostatni, to malunek twarzy Harry'ego zdobiący sypialnię Luny obok portretów jej pozostałych przyjaciół.

        Wczytuję edytor...
    • Moim zdaniem chodzi o portrety głównych bohaterów na plakatach ministerstwa (nagroda za Harrego wynosiła 10 tyś galeonów) i dla porównania portrety tych samych osób wykonane przez Lunę i innych - sznur dookoła portretów Luny składał się z literek "friends" czyli przyjaciele.

        Wczytuję edytor...
    • Mateusz trafia idealnie, 100 na 100, a dokładniej 3 na 3. Nie wcisnę ani słowa.

      Brzytwa chwilę potem, i w trochę innym kierunku poszedł, ale jakby nie było, 2 na 3 trafił, dlaatego też po kumotersku, i na zachętę, bo strasznie sie nieśmiały ostatnio zrobił, też dostaje punkt.

      Brawa!

        Wczytuję edytor...
    • 983.

      O tej ROBOCIE każdy chłopak marzy

      A wielu by o niej choćby pisać chciało

      Kto by pomyślał, że tak się zdarzy

      Że się dziewczynie jedno i drugie udało

        Wczytuję edytor...
    • Strzelam, że chodzi o zawód Ginny. Grała zawodowo w quidditcha, a wkrótce pracowała w dziale sportowym Proroka Codziennego.

        Wczytuję edytor...
    • Chodzi o bycie zawodowym graczem quiditcha. Ginny byla zarówno graczem jak i redaktorem w dziale sportowym. Brzytwiarz

        Wczytuję edytor...
    • Złamana.

      Ginny juz w czasach szkolnych pokazała, że oprócz talentu, ma tez ten pazur, który pozwala zostać gwiazdą - wszyscy pamietamy te rozwaloną trybunę ...

      Punkt dostaje Alice, bo odgadła dużo wcześniej. To, że Brzytwiarz pisał będąc pod ostrzałem, w okopie i znienawidzony przez wszystkich jako sędzia zawodów, wcale go nie tłumaczy, no może tylko trochę usprawiedliwia spóźnienie.

      Ale brawa dla Obojga!

        Wczytuję edytor...
    • 984.

      Nic o mnie nie wiecie-ot, tylko ze zdjęcia postać

      Dlaczego więc niektórzy życiorys mój zgasły plączą?

      I za mnie wybierają, kto mężem mógł moim zostać

      Z gazelą wśród łąk zielonych czerń już wyblakłą łączą

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 984.

      Nic o mnie nie wiecie-ot, tylko ze zdjęcia postać

      Dlaczego więc niektórzy życiorys mój zgasły plączą?

      I za mnie wybierają, kto mężem mógł moim zostać

      Z gazelą wśród łąk zielonych czerń już wyblakłą łączą

      Dorcas Meadowes

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Jednozdaniowa postać, która narobiła sporo zamieszania wśród zwolenników swatania postaci z serii. 

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 985.

      Czy schludne to miasteczko, czy może zapleśniałe

      Tego ci nie powiem, bo sam niestety nie wiem

      Nie są tam jednak bezpieczne czarownice małe

      Ojcowie ich zaś bywają morderczy w swoim gniewie

        Wczytuję edytor...
    • Chodzi o Londyn i ulice Śmiertelnego Nokturnu?

        Wczytuję edytor...
    • Nie, to zupełnie inna miejscowość, o której prawie nic nie wiadomo.

        Wczytuję edytor...
    • Mould-on-the-wold, miejscowość, w której mieszkała rodzina Dumbledore, zanim Perciwal Dumbledore zabił chłopców, którzy dręczyli jego córkę, Arianę.

        Wczytuję edytor...
    • W punkt.

      Ta mieścina czy też miejscowość tylko z tego zasłynęła, z czego moldondełoldzianie zapewne dumni nie są.

      Brawo Maja !

        Wczytuję edytor...
    • 986.

      Gdy MAMĘ zabiła na śmiech słodki alergia

      Interes był spokojny i szedł nie najgorzej

      SYNALEK stery przejął, lecz jak to bywa w dziejach

      Dość szybko stołek stracił, a winni dementorzy  

        Wczytuję edytor...
    • Wilhelmina Tuft — Minister Magii, która zmarła w swoim biurze na alergię wywołaną przez cukierki o smaku raptuśnika. Następcą został jej syn Ignacy Tuft.

        Wczytuję edytor...
    • Znakomicie.

      Jak widać nie tylko w USA niby nie ma dziedziczenia najwyższego stanowiska w państwie, a jednak czasami jest.  Hagrid, który chciał udomowić smoka, to przy Ignacym, który zamierzał to samo zrobić z dementorami, mały niuchacz.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 987.

      Tu stąpasz po miękkim gwiazd nieboskłonie

      Tu w marmur zakuta mądrość cię widzi

      Stąd las łatwo dojrzysz, i góry i błonie

      Stąd wyjdzie każdy, lecz wejdzie kto myśli  

        Wczytuję edytor...
    • Pokój Życzeń?

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 987.

      Tu stąpasz po miękkim gwiazd nieboskłonie

      Tu w marmur zakuta mądrość cię widzi

      Stąd las łatwo dojrzysz, i góry i błonie

      Stąd wyjdzie każdy, lecz wejdzie kto myśli  

      Pokój wspólny Ravenclawu

        Wczytuję edytor...
    • Trafia Mattibu.

      Krukoni w swpoim pokoju wspólnym mieli wielki granatowy dywan upstrzony gwiazdami i marmurowy posąg Roweny Ravenclaw. Do tego piękne widoki na okolicę, no i słynną kołatkę w drzwiach, która żadała myślenia a nie tylko podania hasła.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 988.

      Bliźniaki wiadomo - podwójne znaczenie

      Bo dwóch się zwykle w życiu uzupełnia

      Ja jeden byłem, nie z winy urodzenia

      Ale mego imienia, jasnego jak pełnia  

        Wczytuję edytor...
    • Remus Lupin?

        Wczytuję edytor...
    • Tak.

      Remus i Romulus to mityczne bliźniaki, wykarmione przez wilczycę, które założyły Rzym. Imię wilkołaka Lupina w sposób oczywisty nawiązuje do jednego z nich, niestety zabrakło w życiu brata.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 989.

      Nie dość, że pierwsza ją znalazłam

      To jeszcze mnie nawiedzają jej mary

      Na weselisku nie potańcowałam

      A wszystko przez te okulary

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 989.

      Nie dość, że pierwsza ją znalazłam

      To jeszcze mnie nawiedzają jej mary

      Na weselisku nie potańcowałam

      A wszystko przez te okulary

      Oliwia Hornby - koleżanka Marty Warren, która wyśmiewała się z jej okularów. To ona pierwsza znalazła Martę po śmierci, a później była straszona przez jej ducha.

        Wczytuję edytor...
    • Trafienie.

      Swoją drogą, ty tylko dziewczyna może wyśmiewać okulary koleżanki. To takie niepoważne.

      My wyśmiewamy miotły, czyli coś naprawdę poważnego.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 990.

      Opowieść to będzie o przyjaciół grupie

      Co mieli przywódcę i akcję czcili

      Niestety lenistwo nie trzyma ich już w kupie

      Pod gruzem stodoły szefa porzucili

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      990.

      Opowieść to będzie o przyjaciół grupie

      Co mieli przywódcę i akcję czcili

      Niestety lenistwo nie trzyma ich już w kupie

      Pod gruzem stodoły szefa porzucili

      Grupa Accionici- używali tylko zaklęcia accio, stąd prawdopodobnie ich nazwa

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Pojęcia nie mam , jak accionitom udało sie przeżyć używajac tylko jednego zaklęcia, i z tą latającą stodołą to też trochę naciągane, ale faktem jest, że jednak jakos zasłynęli, a chyba o to przede wszytskim chodzi tego typu dziwakom.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 991.

      Potwora udawała, takiego w miniaturce

      Na rękach dawała się nosić jak kotek

      Za pomoc szkolną służyła, choć nie Trójce

      Próbując się zmienić w ozdobny kubek

        Wczytuję edytor...
    • 991. Wydaje mi się to nieco zbyt oczywiste, ale spróbuję. Chodzi o kubek gryzący w nos ze Sklepu Zonka?

        Wczytuję edytor...
    • No niestety, to nie ten kubek.

        Wczytuję edytor...
    • pani norris

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 991.

      Potwora udawała, takiego w miniaturce

      Na rękach dawała się nosić jak kotek

      Za pomoc szkolną służyła, choć nie Trójce

      Próbując się zmienić w ozdobny kubek

      Iguana. Quirrell trzymał ją w rękach podczas lekcji OPCM. Służyła także Thomasowi do nauki zaklęcia Vera Verto, które zamienia zwierzę w puchar na wodę.

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie.

      Niewiele wiadomo o tym z lekka przerażającym zwierzaku, tak jak napisał Damian miał tylko dwa występy w serii. I może dobrze, ja osobiście nie lubię gadów.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 992.

      Tylko dla szpanu dwa patyki nosi

      Ma sporą kolekcję magicznych bajerów

      Sprzedaje rozrywkę, czasem drobne plotki

      A czasem nazbyt ciekawskich frajerów

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 992.

      Tylko dla szpanu dwa patyki nosi

      Ma sporą kolekcję magicznych bajerów

      Sprzedaje rozrywkę, czasem drobne plotki

      A czasem nazbyt ciekawskich frajerów

      Gnarlak, goblin który prowadził lokale rozrywkowe. Sprzedał on Newtowi Scamanderowi informacje o stworzeniu pustoszącym ulice miasta, a potem wydał go MACUSIE. Nosił dwie różdżki.

        Wczytuję edytor...
    • Doskonale.

      Zdecydowanie najciekawszy goblin w serii, aż sie prosi dopisać jego historię, od policyjnego kapusia do bosa podziemnego świata.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 993.

      Jak każdy miał pewnie jakieś marzenie

      Jak każdy nie lubił za długich schodów

      Nam jednak kojarzy się z zimnym jedzeniem

      Z bażantem na zimno i zimnem lodów

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a): 993.

      Jak każdy miał pewnie jakieś marzenie

      Jak każdy nie lubił za długich schodów

      Nam jednak kojarzy się z zimnym jedzeniem

      Z bażantem na zimno i zimnem lodów

      Marcus Belby

        Wczytuję edytor...
    • Trafione.

      Jedna z tych epizodeycznych postaci pozwalajacych popchnąć fabułę pół kroku do przodu.

      Brawo!

        Wczytuję edytor...
    • 994.

      To, że na miotłach TAM nieźle latają

      To nie jest wskazówka, która wskaże ci drogę

      Lecz to, że tam skrzaty jedzenie  yumają

      Osłodzić nam klęskę być może pomoże

        Wczytuję edytor...
    • Caairo11 napisał(-a):
      994.

      To, że na miotłach TAM nieźle latają

      To nie jest wskazówka, która wskaże ci drogę

      Lecz to, że tam skrzaty jedzenie  yumają

      Osłodzić nam klęskę być może pomoże

      Wydaje mi się, że chodzi o Senegal, o ich drużynę quidditcha oraz o Yumbo- pewien rodzaj skrzata domowego, które kradną jedzenie czarodziejom, którzy źle je traktują. Skrzaty te były też maskotką senegalskiej narodowej drużyny quidditcha. Ostatni wers może nawiązywać do wczorajszego meczu...

        Wczytuję edytor...
    • Świetnie.

      Natalia rozpracowała wszystkie tropy wiodące do Senegalu, wicemistrzów świata z 1998 r. , nadal groźnych nie tylko w powietrzu.

      Brawo! 

        Wczytuję edytor...
    • 995.

      Każde morderstwo rozdziera duszę

      Czy to dorosły ginie, czy dziecko

      Nim mą rozedrze, SAM wybrać muszę

      Czyj żywot zgaśnie, by zadowolić wieczność.

        Wczytuję edytor...
    • Strzelam w Lorda Voldemorta. Rozdzielanie duszy na potrzeby horkruksa to była jego domena, poza tym do tworzenia horkruksów bardzo dokładnie i przemyślanie dobierał ofiary. Twierdził też, że jego wieczne życie dzięki horkruksom będzie dobre dla świata czarodziejów nad którym przejmie władze - stąd mowa o zadowoleniu wieczności.

        Wczytuję edytor...
    • Niestety, pudło. 

        Wczytuję edytor...
    • Mi się skojarzyło z Harrym Potterem, który, aby pokonać Voldemorta musiał najpierw dać mu się zabić, a potem mógł wybrać, czy ruszy dalej, czy wróci do żywych i uratuje zarówno świat magiczny jak i mugolski

        Wczytuję edytor...
    • I tym razem brak trafienia. Podpowiedź: wcześniej.

        Wczytuję edytor...
    • W takim razie stawiam na Herpona Podłego, który, prawdopodobnie, jako pierwszy stworzył horkruksa, nie jest znana jego ofiara (móg