FANDOM


  • Okładka33

    Cześć!
    Jest już świeży, 33 numer Czarownicy - prosto z drukarni. Jak zawsze czekamy tutaj na Wasze opinie i sugestie, możecie też tutaj dyskutować o tematach poruszanych w naszej gazecie. Życzymy przyjemnej lektury.

    Pozdrawiamy,
    Redakcja Czarownicy

      Wczytuję edytor...
    • Przede wszystkim szkoda, ale też bardzo dobrze rozumiem powód zawieszenia gazety, sama przez to przechodziłam. Powstało mnóstwo fajnych numerów i dobrych tekstów, miałam dużo radości z czytania tego wszystkiego, za co dziękuję wszystkim redaktorom. Nie będę się jednak żegnać, bo wierzę, że gazeta powróci kiedyś w nowej odsłonie.

      Brakuje mi podsumowania ostatniego Złotego Jaja, to trochę wykluczające ze względu na resztę uczestników. Wydaje mi się jednak, że może to być spowodowane słabymi wynikami Impo (chyba jako jedyna się nie obroniła, ale nie mi o tym decydować). Statystyki ogólnie przyjemne, ale brakuje mi wymienienia wszystkich smoków. Dobrze by było, aby znalazła się też ciekawostka, który ze smoków poradził sobie najlepiej. No trudno.

      Temat Numeru. Ech. Brakuje jednego z najbardziej oczywistych i podstawowych wniosków na temat Hagrida. Był sympatyczny, ale zwyczajnie dość tępy. I to właśnie dlatego paplał jęzorem, trzymał smoka w chatce, akromantulę w szkole i wiele innych. I ja osobiście również go nie lubię i mimo że ma dobre serce, to nie chciałabym się z nim zaprzyjaźniać.

      Dzieje mugoli bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. I chociaż są swego rodzaju pamiętnikiem, to jak dla mnie wyszło super.

      Dzieje Czarodziejów były dla mnie osobiście nudne i nieodkrywcze.

      Modny kącik zaczęłam czytać, ale przerwałam... po prostu czuję się nieco dziwnie czytając go z rąk Mateusza. Co nie oznacza, że pisze go źle. Po prostu nie rozumiem, dlaczego to on się za niego zabrał.

      Co się działo na HPW to w sumie dział z newsami, które dobrze znam i nie są dla mnie jakoś zaskakujące, ale i tak miło się wraca do tych ostatnich wspomnień dzięki Damianowi. ;)

      Co do tekstu Pawła, jeszcze go nie przeczytałam, więc się nie wypowiem. Co do okładki... Jest to jedynie wklejone zdjęcie i mam wrażenie, że była robiona na szybko. Wręcz za szybko.

      Wszystkiego dobrego dla was, dużo inspiracji. ;)

        Wczytuję edytor...
    • Miałem napisać trochę wcześniej, ale zwyczajnie nie miałem zbyt wiele czasu.


      Po pierwsze, to co się rzuca w oczy... to WRESZCIE  naprawdę ładna szata graficzna - czyli tytuły działów, czcionki i kolory pod treścią ze sobą współgrają - i jest to najładniejsza szata graficzna chyba od początku. (Był numer z Grindewaldem - chyba równie dobry z okładką i spises treści). Co do okładki, to rzeczywiście, nie jest ona jakimś dziełem "artystycznym" , ale spełnia swoją funkcję informacyjną, przypadła mi do gustu. - Zdecydowanie okładki Ali, były swego czasu czymś "artystycznym" i tym się wyróżniały (moje, były ekscytujące, bo powstawały jako pierwsze - i właśnie z /dla Ali). Więc rozumiem, że może nie zachwyca. Ale szata (grafika działów + spis treści) na MEGA plus. 

      - Przeczytałem wcześniej komentarz Ali o Hagridzie... i ma ona do niego prawo. Tylko, że Hagrid to jest ktoś "nieokreślony". NIe wiem czy ktoś z was przyjaźnił się kiedyś z osobą niepełnosprawną / lub np. niewidomą. Ja ma kolegę, który ma zespół Downa. Oczywiście jest on "tępy" na pierwszy rzut oka. Takk jak Hagrid. Ja odkryłem w moim koledze pękno. Jest on osobą, która na tyle na ile potrafi - żyje pełnią życia (nie każdy "normalny" to potrafi) i jest dużo bardziej otwarty na ludzi, życzliwy, skomplikowany jak inni ludzie i jest prawdziwym kibicem, oddanym swej lokalnej drużynie. Podobnie jak Hagrid był oddany Harry'emu. I zrobił lekcję z Hardodziobem. Dla Harry'ego doświadczenie latania i wolności (dar od zwierząt), a dla Draco szpital i zemsta.

      Tylko, że Hagrid jest też takim przyjacielem, o którego Harry się troszczy (całe Trio zacieśnia swą przyjaźń, gdy rozwiązują różne sprawy, dotyczące Hagrida: ścięcie Hardodzioba). I Hagrid pojawia się praktycznie od pierwszego momentu w życiu Harry'ego po utracie rodziców - zabiera go do domu Dursley'ów. Wybawia go  z domu przy jeziorze i wręcza list o przyjęciu do Hogwartu. Zabiera go na Pokątną. Gdy jest bitwa 7 Potterów - znów go zabiera na motocyklu w bezpieczne miejsce. HAGRID pełni rolę posłańca. To bardzo ważna rola, która w starożytnej Grecji przypisana była do Hermesa. Często Dumbledore ufał mu i wysyłał go z różnymi misjami (pertraktacje z olbrzymami). I właśnie myślę, żę Dumbledore ufał mu dlatego, że był on nieszkodliwy. To co Hagrid "chlapnął", i tak nie było groźne (tak to odbieram). Nawet jak zdradził Voldemortowi, przez "głupotę" różne informacje. Jest w Hagridzie coś godnego zaufania. I uosabia on też nasze niedoskonałości, niedopasowanie do świata (był półolbrzymem) w świecie ludzi. Najbardziej nie lubię Toma, że go zranił, obwiniając za otwarcie Komnaty Tajemnic. W pewwnym sensie, Hagrid był kimś bezbronnym. Był zawsze w kręgu podejrzeń, bo nie był zbyt lotny, ale kochał zwierzęta. Ale budził niechęć...Slytherinu, czemu? jak myślicie?

      - Koniec gazety (zawieszenie), i odejście Ali z kadry to w pewnym sensie jakiś rodziaj klamry, dziękuję wam za wasz wysiłek. I Mattibu, że podjął się tego zadania, by prowadzić gazetę. Przewinęło się przez nią wiele chcących pisać, utaletnowanych osób i powstało wiele naprawdę ciekawych tekstów. Chociaż wydaje mi się, że gazeta w tej formule jaka jest obecnie, trochę się już wypisała (jak długopis) i warto poszukać dla niej nowej formy. Ciekawe jest to, że wspomnienia "Co się działo na HP" nadal czyta się z taką chęcią :), to miłe - a dla mnie to akurat cenne źródło wiedzy.

      - OCZAMI BLACK - tu pojawiły się przemyśłenia, które często Iza wplatała w wywiadach i wyznania (jednak Slytherin!). Czemu ludzie chętnie zanurzają się w świat Harry'ego Pottera? Nie wiem, ja dostałem dwie pierwsze książki od mojej mamy.... Potem na wiele lat zapomniałem o Harrym Potterze i wrócił on do mnie kilka lat temu... gdy stawałem się dorosły dokończyłem serię - i powiem, że to w cale nie jest takie różowe, funkcjonowanie w wirtualnym świecie tak mocno jak ty, my. Bo człowiek ma później problem z powrotem do normalności. Świat Harry'ego Pottera podaje prosty świat - gdzie są DOBRZY i ŹLI.  I wystarczy zaklęcie, by się schować (lub peleryna by być niewidzialnym). To bezpieczny i bardzo niezwykły świat, świat wyobraźni. Czytałem pierwsze książki po angielsku, po polsku, potem zachorowałem. Harry był dla mnie zawsze postacią, z którą się utożsamiałem, z którą przeżywałem jego przygody. Chciałem mieć przyjaciół tak jak on... HP wiki mi pomogła trochę wsiąknąć w ten róznorodny świat. 


      - Pobieżnie przejrzałem inne teksty.

      - Nie przypuszczałem, że można przegrać w Złotym Jaju... Impo dokonała tego jako jedyna - gratulacje:), to nie byle jaki wyczyn.

      - Piórem Rity Skeeter - ciekawy tekst, napisany rzeczywiście piórem Rity Skeeter - Ginny ma wiele cech chłopców, bo dorastała z braćmi. Ciekawe jest to, że Harry ma wiele po swojej mamie (jest delikatny),a Ginny uosabia wyzwoloną kobietę - gra w Quidittcha i jest dość męska. Kto tu jest mężem? (Alice ma coś z Ginny ;)

      Dział czarodziejów mi się podobał, to znaczy ten spacer po Paryżu czarodziejów. Chociaż wykreowany świat Magii Paryża jest niespójny. Jest on trochę przyćmiony fabułą i postacią Gellerta.  Efektowna scena na koniec w mauzoleum Lestrange to taki pomysł efektowny koniec.

      (mi się druga część podobała - bo mogłem wrócić do świata HP - chociaż film słaby)

      I ciekawostka: to podobnie jak z HP Wiki, można powiedzieć, że mauzoleum nigdy nie było, dlatego nigdy nie mogło spłonąć....  Harry: "To wszystko dzieje się napradę czy tylko w mojej głowie?" -  Dumbledore: "(...) Ale czy to oznacza, że to nie dzieje się naprawdę?"

      Można powiedzieć, że to wszystko co tu W GAZECIE  na wiki  się tworzy nigdy nie istniało, ze mną włącznie. Że to mauzoleum (Lestrange'ów) spłonęło tylko w wyobraźni. ALE tak naprawdę, nigdy go nie było. 

      Czemu jednak chcecie by istniało, czemu gazeta w ogóle powstała? - to jest ciekawsze

      Może ktoś kiedyś znów obudzi Czarownicę do życia... jak poczuje że chce ją wskrzesić 



      pora spać.

      dobranoc dobranoc dobranoc

      ps. zawsze was lubiłem, choć nigdy nie poznałem,

      naprawdę!

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.