FANDOM


  • W HP6 zżerał go przeogromny stres, bo nie był w stanie zabić Dumbledore'a. Był tak załamany, że nawet wypłakiwał się przed Jęczącą Martą. Pewnie w HP7 przeżywał nie mniejsze piekło, bo po Hogwarcie włóczyli się Carrowowie i dementorzy. Myślę, że to nie byłoby takie niewiarygodne, gdyby jakiś czas po Bitwie o Hogwart spędził na oddziale zamkniętym w św. Mungu.

      Wczytuję edytor...
    • W sumie po tym jak uczniowie spędzili rok z dementorami i śmierciożercami, jedni torturowani, inni zmuszani do torturowania i jeszcze kary cielesne... myślę, że wszyscy raczej potrzebowali po tym wszystkim przynajmniej solidnej terapii.

        Wczytuję edytor...
    • Addamek09 napisał:
      W sumie po tym jak uczniowie spędzili rok z dementorami i śmierciożercami, jedni torturowani, inni zmuszani do torturowania i jeszcze kary cielesne... myślę, że wszyscy raczej potrzebowali po tym wszystkim przynajmniej solidnej terapii.

      Masz rację. Ale członkowie GD mieli siebie nawzajem, więc pewnie starali się opiekować Hogwartem, możw nawet paroma "zdrajcami krwi" ze Slytherinu. Natomiast Draco (nie wiemy jak jego kumple) bał się sprzeciwić ekipie Voldka.

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.