FANDOM


  • Michnar
    Michnar zamknął ten wątek
    09:18, lip 6, 2013

    Skąd pewność ,że Bella i Rudolf się niekochali oraz ,że byli zmuszeni do wspólnego ślubu ?

      Wczytuję edytor...
    • Nie wiem

        Wczytuję edytor...
    • Madeline Hatter napisał(a):
      Nie wiem

      Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj.

        Wczytuję edytor...
    • Kamilb napisał(a):
      Madeline Hatter napisał(a):
      Nie wiem
      Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj.


      Wyluzuj kolego! Madeline Hatter oraz inni użytkownicy mają prawo do wyrażania swoich opinii i do wypowiadania się w dowolny sposób. Chyba że ich wypowiedzi naruszą zasady Netykiety.

        Wczytuję edytor...
    • Tak, wszyscy mają prawo do wyrażenia swoich opinii, ale to nie jest opinia. 

        Wczytuję edytor...
    • ...i WYPOWIADANIA SIĘ. :)

        Wczytuję edytor...
    • zjechaliście trochę z tematu

        Wczytuję edytor...
    • Wydaje mi się, że ten kto to napisał widział jakiś wywiad z autorką. W żadnej książce ani filmie nie ma nawet wzmianki o ich miłości.

      Do Notabene: Ma prawo do wypowiadania się, ale jak już odpowiedzi typu "nie wiem" to nie żadna opinia, ani pomoc.

        Wczytuję edytor...
    • Także tak sądziłam ale nieznalazłam na ten temat nic w żadnym z wywiadów więc... oczywiście teoretyczne to, że się nie kochali może być tylko rozpowszechnioną teorią jakiegoś internauta ?


      (Bożu jaka rozkmina)

        Wczytuję edytor...
    • Nie, wątpię, to najprawdopodobniej rzeczywiście albo wywiad z autorką albo jakiś epizod z wypowiedzi.

      To że się nie kochali to także można inaczej uzasadnić. Rudolf był po prostu czystej krwi, a tych czarodzieji było coraz mniej - i chcąc niechcąc Bella musiała za niego wyjść. Zawsze kochała Voldemorta. 

      Chociaż z drugiej strony, Bella w HP miała ponad 50 lat. Pewnie to małżeństwo już trochę trwało i i tak się w sobie zakochali tak z przywiązania? Nie wiem, nie jestem pewny, ja tego artykułu nie pisałem :)

      To są moje przypuszczenia :D

        Wczytuję edytor...
    • To pewnie nie była prawdziwa miłość. Bella nie miała dzieci, a sądze, że chciała by jej rodzina się rozrastała (w końcu rodzina była od wielu pokoleń czystokrwista). Wstyd by był kiedy czystokrwista czarownica po 40 nie miała męża. ;)

      Nie sądze, żeby ona kochała Voldemorta tylko mu wiernie służyła. Chciała być jego najlepszym śmierciożercom. W końcu kto chciałby wyjść za mąż za niebieskiego faceta bez nosa. :)

      PS. Michnar - Bella miała w HP ponad 40 lat a nie 50. Urodziła się w 1951 roku czyli:

      Pierwsza część (1991r.) - 40 lat

      Siódma część (1998r.) - 48, zmarła

        Wczytuję edytor...
    • Aha, sorki pomyliło mi sie :D

        Wczytuję edytor...
    • hmmm..... Te odpowiedzi mnie satysfakcjonują :D Choć nadal nie jestem przekonana co to tego związku .( wszystko jest takie... Dziwne ? ...nie...podejrzane ?.... jakoś nieumiem tego określić .)

      PS. ( nie dałabym  jej tyle lat ) 

        Wczytuję edytor...
    • Bella była dziwna i podejrzana :)

        Wczytuję edytor...
    • I ja też się zdziwiłem, jak zobaczyłem jej wiek, jak poznałem jej datę urodzin :D

        Wczytuję edytor...
    • nom. :D

        Wczytuję edytor...
    • Masz rację była . Czyli on też musiał być ...hmmm ...szalony  ,bo żaden normalny raczej z taką Bellą na dłuższą metę by nie wytrzymał . 

        Wczytuję edytor...
    • Też prawda :)

        Wczytuję edytor...
    • Moim zdaniem byli razem dla podtrzymania czystości krwi, a nie z miłości:) Bella była zafascynowana Voldemortem, a że o nie potrafił kochać to już nie jej wina.

        Wczytuję edytor...
    • Luk1995 napisał(a):
      Moim zdaniem byli razem dla podtrzymania czystości krwi, a nie z miłości:) Bella była zafascynowana Voldemortem, a że o nie potrafił kochać to już nie jej wina.

      A ona potrafiła kochać? Nie sądze :D

        Wczytuję edytor...
    • Potrafiła, przecież szalała za Voldim,nie?

        Wczytuję edytor...
    • Szalała? Maniakalnie chciała być jego najwierniejszym sługą, nie było jednak nic o tym, że go kochała. 

        Wczytuję edytor...
    • Kamilb napisał(a):
      Szalała? Maniakalnie chciała być jego najwierniejszym sługą, nie było jednak nic o tym, że go kochała. 

      Tej maniakalności na pewno towarzyszyły jakieś trudne do zrozumienia uczucia:D

      Ale to tylko moje zdanie każdy widzi miłość inaczej:)

        Wczytuję edytor...
    • Ona kochałą voldka ????? nieeee stanowczo nie ! Kto by go chciał (widzieliście go ?!?!?!) fuu. Była (jak sama się nazywała) jego najwierniejszym Śmierciożercą ale z pewnością go nie kochała. 

      Czy potrafiła kochać ? Trudne pytanie . Napewno coś takiego jak miłość siostrzeńca tam było  choć tylko w przypadku Narcyzy. (O Andromedzie może nie będę wspominać )  Ale po za tym ? ... trudno mi odpowiedzieć .Choć nadal zastanawia mnie Rudolf ...

        Wczytuję edytor...
    • Ja uwazam, ze Bellatriks i Rudolf nie dazyli siebie miloscia, eventualnie przyjaznili sie, dazyli siebie jakas sympatia, chociazby ze wzgledu na wspolne poglady i dzialalnosc. A co do uczucia do Voldemorta, to mogla go traktowac jak nastolatka idola, ze tak sie wyraze. Przeciez Voldemort nie byl od poczatku brzydki I bez nosa. Mogla sie w nim podkochiwac. Nie byla od urodzenia nienormalna, przesiedziala sporo czasu w Azkabanie. Ale sie rozpisalam :P

        Wczytuję edytor...
    • Ona nie znała go kiedy był normalny. Przypuszczam, że dziwny wygląd Voldek miał już przed jej urodzeniem, bo to wtedy zaczął rozszczepiać swoją duszę. Jego ciało zaczęło się zmieniać.

      Może nie był niebieski i bez nosa, ale do Roberta Patinsona brakowało mu ze sto lat operacji plastycznych. ;)

      Tak jak piszecie. Na pewno była jego idolką. Wielbiła go za to, że ma takie a nie inne poglądy. Miał takie same poglądy co Bella. Obi byli okrutni, le cierpiali mugoli i jakby mogli wszystkich by pozabijali. Ona chciała udowodnić Czarnemu Panu, iż jest taka sama jak on; tak bezduszna.. Pragnęła mu służyć. Żeby mu zainponować myśle, że była by gotowa zabić całą rodzinę.

      Bella i Rudolf byli rodzinami czystej krwii od wielu pokoleń. Przypuszcam, że wyszła za niego za mąż, aby mieć "kogoś" do życia. Pewnie się z nim nie widywała, bo była oddana służbie Czarnemu Panu.

      Odpowiedź na pytanbia autorki tej dyskusji: Nie ma pewności, że byli w sobie zakochani. Jak wspomniałem wyżej ona nie miała czasu na miłość, każdą chwilę życia poświęcała na służbę Temu którego imienia nie wolno wymawiać. 

      I tak. Pewnie zostali zmuszeni do ślubu. Ale nie, że przez kogoś tylko przez siebie. Musieli mieć drugą połówkę, bo to wkońcu rodziny czystej krwii. Wstyd by było gdyby 40 letnia Bella jeszcze nie miała męża. :)

      Pozdrawiam. Kamilb

        Wczytuję edytor...
    • nom. 

        Wczytuję edytor...
    • Kamilb, Bellatrix, znała Voldemorta przed tym odnosowieniem :D 

      Podczas I wojny czarodziejów, kiedy to powstał Zakon Feniksa oraz zginęli Potterowie Voldemort wyglądał normalnie.

        Wczytuję edytor...
    • Tak, ale jeszcze przed upadkiem Czarny Pan był brzydki, że tak to ujmę. :) W końcu już wtedy rozszczepił swoją duszę, co sczepi ciało. Nie sądze żeby wyglądał całkiem normalnie (tak jak przed rozszczepieniem duszy). 

        Wczytuję edytor...
    • i znowu zjeżdżacie z tematu 


      ((voldi był brzydki ) tylko jako młody chłopak był ładny)

        Wczytuję edytor...
    • Nom.

      Myśle, że temat może zostać zamknięty.

        Wczytuję edytor...
    • mam do ciebie jeszcze sprawę . Zmień tą fote na tabeli u Dracona Malfoya bo wygląga jak naćpany (lub jakby łysiał)

        Wczytuję edytor...
    • Ale to dokładne zdjęcie, ukazujące jego wygląd z bliska. On zawsze wygląda jakby był naćpany (przynajmniej według mnie). ;)

      Jak chcesz to zmień, a jak będzie według mnie źle to wycofam edycję. Sorka, ale to jest najbardziej dokładny obraz Dracona. 

        Wczytuję edytor...
    • tyle że jak ja dodaję to mnie podpisuje (coś źle chyba robię)

        Wczytuję edytor...
    • daj może to  z ostatniododanyh (jest tam z bliska) 

        Wczytuję edytor...
    • Nie zabardzo zrozumiałem. Co cię podpisuje?

        Wczytuję edytor...
    • Już zrozumiałem, ale chodziło mi o to co znaczy "podpisuje".

      Poprawiłem rozmiar.

        Wczytuję edytor...
    • Dorkas11
      Dorkas11 usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      bo tam
      17:09, lip 5, 2013
      Odpowiedź została usunięta
    • no pisało że dodano przez dorkas 11 

        Wczytuję edytor...
    • (ale ze mnie tępak)

        Wczytuję edytor...
    • Trzeba skopiować adres zdjęcia bez tych wszystkich [[Plik:]] Po prostu lam adres, np.:

      Samo Filius Flitwick.jpg, a nie Plik:Filius Flitwick.jpg.trumbl

        Wczytuję edytor...
    • Dorkas11 napisał(a):
      no pisało że dodano przez dorkas 11 

      Ach.

        Wczytuję edytor...
    • aha ok dzięki

        Wczytuję edytor...
    • Eee.. powróciłabym do głównego tematu. Istnieje miłość fanatyczna, a przyglądając się postaci Bellatriks można stwierdzić, że byłaby w stanie darzyć taką miłością Voldemorta. Ponadto podeszliście do tematu, wybacznie mi, dosyć płytko. Nie kocha się jedynie za wygląd, a jeśli mimo to upieralibyście się przy swojej teorii, to pragnę Wam przypomnieć, że gusta bywają baaardzo różne :) Bella mogła być turpistką...


      Dorkas11, wybacz mi moją rozkminę. Wpadłam w nastrój filozoficzno-refleksyjno-prawniczy ;P

        Wczytuję edytor...
    • Bellatriks mogla kochac Voldemorta za to, co robil dla czarodziejow czystej krwi, z czym tez sie identyfikowala. Ale i tak uwazam, ze relacje Bella i Voldemort byly podobne do relacji idol i fanka. A Rudolf zapewnial jej spokoj w relacjach obyczajowych rodow czystej krwi, ale byl tez, tak jakby, kolega o podobnych zainteresowaniach. Coz, Bella jest ciekawym przypadkiem psychologicznym ;)

        Wczytuję edytor...
    • Ale też w pewnych aspektach dosyć typowym... :)

        Wczytuję edytor...
    • niestety to nadal niejest satysfakcjonuąca mnie odpowiedź (wybredna jestem) 


      (to nie tematyka bello-voldemortowa) 

        Wczytuję edytor...
    • Jeśli się nie myle uzyskałaś już odpowiedź. ;)

      Kobiet nic nie satysfakcjonuje. :P

        Wczytuję edytor...
    • Hmmm.... chyba czas zamknąć ten wątek, ta dytskusja może trwać wieczność :P

        Wczytuję edytor...
    • popieram zamykamy :D


      Kamilb masz rację nic. A w moim przypadku mogło by to trwać jak zauważył Michnar wieeeczność.

        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.