FANDOM


  • Do czego mógły został użyty?

    1. Uratowanie Potterów

    2. Zapobieganie ucieczkom z Askabanu

    3. Zapobieganie śmierci Aurorów (i nie tylko)

    4.Zabicie [aresztowanie] Młodego Toma Riddle

    Do czego został użyty?

    Do dodatkowych zajęć - Gdzie w tym sens?

      Wczytuję edytor...
    • Azkabanu*

      Ponieważ gdyby zmieniacz czasu został użyty do tych czynności, to książka byłaby nudna i bezsensu, bo o czym tu pisać? ;)

        Wczytuję edytor...
    • Na Pottermore zostało wyjaśnione, że zmieniacze czasu nie mogły cofać się dalej niż 5 godzin wstecz, zatem punkt 1 i 4 odpada. Wykonanie punktu numer 2 i 3 stworzyłoby paradoks - interwenjca w wydarzenia w przeszłości, które sprawiłyby, że cofniecie się w czasie nie miałoby miejsca (tak jak przykład z zabiciem swojego dziadka, kiedy cofasz się w czasie do lat, kiedy twój dziadek był dzieckiem, zabijasz go, ale w wyniku nigdy się nie rodzisz i go nie zabijąsz, on żyje, ty się rodzisz, zabijasz go, itd.). 

        Wczytuję edytor...
    • 4 ale wtedy gdy uszył się Hogwarcie lub wcześniej 

        Wczytuję edytor...
    • Użyto go do uratowania Hardodzioba, Syriusza, Harrego :)

        Wczytuję edytor...
    • 1. Parę dni temu widziałem to na bestach lub fb... nie pamiętam. Ale i tak został użyty do wielu ważnych rzeczy. A wgl.. to nie można się codnąć niż 5 godzin...

        Wczytuję edytor...
    • Addamek09
      Addamek09 usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      źle
      09:22, lis 12, 2013
      Odpowiedź została usunięta
    • Co znaczy ,,codnąć"?

        Wczytuję edytor...
    • cofnąć bystrzaku ;)

        Wczytuję edytor...
    • Zemszcze się! Sectusempra!

        Wczytuję edytor...
    • Myślę, że nie powinien być używany do niczego, bardzo mi szkoda Harry'ego i jego rodziców ale potoczyło się w inny sposób i myślę, że Harry jest zawiedziony stratą najbliższych ale zdążył się do tego przyzwyczaić, poza tym myślę, iż Harry jest zadowolony z obecnego życia, ma wspaniałą rodzinę tak jak Ronald i Hermiona. Życzę miłogo wieczorku :)

        Wczytuję edytor...
    • Zmieniacze czasu zostały wprowadzone w trzeciej części. Nawet jeśli dałoby się cofać nimi więcej niż o kilka godzin wstecz, to komu by się chciało tyle kręcić klepsydrą, żeby przenieść się do nocy, w której zginęli James i Lily. A nawet jeśli i ich uratuje to co? Wyobraźcie to sobie - umarli nagle stają się 12 lat później żywi. Sama Rowling powiedziała, że rozwiązała problem ze zmieniaczami czasu zmuszając Hermionę do oddania swojego, a następnie niszcząc wszystkie w bitwie w Departamencie Tajemnic.

        Wczytuję edytor...
    • Mógł być użyty do tego. Jak Harry Potter powinien się skończyć

        Wczytuję edytor...
    • Przypuśćmy, ze w jakiś MAGICZNY sposób udało się stworzyć zmieniacz czasu, który nie ograniczałby się tylko do 5 godzin, a do kilunastu, kilkudziesięciu lat. Pojawił się po raz pierwszy na 3 roku nauki Harry'ego [chłopak mógł mieć 13-14 lat] i nikt nie wie kiedy dokładnie został wyprodukowany. Osoba, która chciałaby np. uratować Potter'ów musiała by się cofnąć w czasie około 13 lat. Wszystko ładnie, pięknie, ratuje Lily i James'a, jednak problem polega na tym, że NIE MOŻE WRÓCIĆ! Pamiętajmy, że zmieniacz czasu ogranicza się tylko do przenoszenia w przeszłość, nie w przyszłość, więc wątpię aby ktokolwiek w ten sposób chciałby się poświęcić.

        Wczytuję edytor...
    • Mógłby wrócić... ale dopiero po trzynastu latach, czyli musiałby czekać aż nadejdzie moment, w którym się przeniósł. Faktycznie, raczej nikt nie chciałby się tak poświęcić. No i przyjaciele, których zostawiłby w swoich czasach, zapewne zastanawialiby się gdzie on się podział. A tu nagle pojawiają się żywi Lily i James, a niedługo po nich śmiałek, który jest o trzynaście lat starszy, chociaż ostatnio widziany był, załóżmy, jako trzynastolatek.

        Wczytuję edytor...
    • Gdybym była przy 2 bitwie o hogwart, to cofnęłabym się do wcześniej i uratowała Snape'a

        Wczytuję edytor...
    • Emily Snape napisał(a):
      Gdybym była przy 2 bitwie o hogwart, to cofnęłabym się do wcześniej i uratowała Snape'a

      W 1996 roku wszystkie zmieniacze czasu zostały zniszczone. :P

        Wczytuję edytor...
    • to bez sensu

        Wczytuję edytor...
    • W książce zmieniacze czasu pojawiły się w trzeciej części, ale to nie znaczy, że nie było ich wcześniej.  Załózmy, że Syriusz mógłby mieć zmieniacz czasu i by uratował Potterów. Ale wtedy cała ksiażka była by bez sensu...

      Zresztą użycie go do dodatkowych zajęć Hermiony też bez sensu :P

        Wczytuję edytor...
    • Pamiętajcie, że  to ograniczenie do 5 godzin nie było techniczne, tylko prawne - ministerstwo zakazało cofania się o więcej niż 5 godzin, żeby nie namieszać za bardzo w historii (przeczytajcie artykuł o Eloise Mintumble która cofnęła się o ponad 500 lat (co ciekawe, jest to ok. 4 380 000 obróceń zmieniacza) i strasznie namieszała w historii, przez co ministerstwo wprowadziło ten zakaz). A przecież to użycie zmieniacza czasu przez Hermionę pod koniec więźnia azkabanu i tak nie było zgodne z prawem, bo Hermionie wolno było używać zmieniacza tylko do chodzenia na dodatkowe lekcje a już na pewno nie do uwalniania zbiegłego więźnia. Powszechnie wiadomo było, że zarówno Harry jak i większość innych ważnych postaci nie bała się łamać zasad gdy chodziło o większe dobro, dlatego ten argument o pięciu godzinach był nietrafiony. Mnie bardziej zastanawia inna sprawa. Dlaczego Voldemort nie próbował w żaden sposób zdobyć żadnego zmieniacza, skoro pragnął potęgi bardziej niż czegokolwiek innego, a taki zmieniacz dawał olbrzymią potęgę. O czarną różdżkę walczył jak lew mimo, że nie umożliwiała podróży w czasie, a jedynie zwiększała siłę różnych zaklęć (zaklęcia Voldemorta i tak były bardzo silne, ale chyba żadne nie pozwalało podróżować w czasie), a poza tym była niezwykle trudna do zdobycia bo była tylko jedna na całym świecie i wędrowała z rąk do rąk. Taki zmieniacz natomiast to tylko jedna kradzież z ministerstwa w którym pracowało wielu jego zwolenników (mógłby np zlecić L. Malfoy'owi, aby gwizdnął jeden zmieniacz z sali czasu), natomiast przewaga nad przeciwnikiem ogromna.

        Wczytuję edytor...
    • Myślę że Rowling umyślnie zrezygnowała z logicznych rozwiązań, by przedstawić historię Harry'ego tak jak to sobie zaplanowała. 

        Wczytuję edytor...
    • Też tak myślę Addamek09, bo niestety trzeba przyznać, że "Harry Potter" gwałci logikę jak mało która powieść (możliwość wyhodowania kości a niemożliwość wyleczenia wzroku; możliwość ożywiania obrazów, czapek, breloków, a niemożliwość wskrzeszania zmarłych; zatrudnianie w szkole charłaka do sprzątania "po mugolsku", przez osobę która w parę sekund umie zrobić remont i wysprzątać chałupę bez męczenia się; poruszana już kwestia niedoceniania podróży w czasie; ukrywanie istnienia magii przed mugolami z absurdalnego powodu; zmuszanie ucznia do udziału w turnieju mimo że niespełnia wymagań, nie chce brać w nim udziału, organizatorzy narażają się na dodatkowe wydatki bo planowano turniej dla 3 osób, a są 4, a pozostałe szkoły są złe, że ta trzecia wystawia 2 zawodników, podczas gdy reszta tylko jednego; niepodawanie przesłuchiwanym w sądzie świadkom Veritaserum), ale sama fabuła i akcja są naprawdę bardzo dobre przez co opłaca się przymknąć oko na te błędy logiczne, bo prawdopodobnie to dzięki nim ta historia tak wciąga. Gdyby w świecie przedstawionym w Harry'm Potter'ze przestrzegano tak bardzo logiki, to Dumbledore odurodziłby Voldemorta zmieniaczem czasu, zanim ten dokonałby pierwszego morderstwa (historia na pół rozdziału i do tego nudna). 

        Wczytuję edytor...
    • Nie zapominaj o tym jak działa zmieniacz czasu, patrz Więzień Azkabanu, wszystko co zrobili po przeniesieniu się w czasie już się stało, więc może tak na prawdę nie da się zmienić Historii tylko doprowadzić do tego co i tak już się wydarzyło, tylko potrzebuje naszej ingerencji by do tego doszło. Pokręcone wiem, ale to strasznie skomplikowana teoria cofania w czasie.

        Wczytuję edytor...
    • Raczej nie skłaniam się ku niej, bo napewno znajdą się ludzie, którzy będą próbowali na siłę zrobić coś w przeszłości inaczej niż oni pamiętają, że było, choćby tylko po to by zobaczyć co się stanie. Wyobraź sobie, że ktoś spróbuje stanąć w jakimś miejscu i cofnąć się do czasu gdy wcześniej patrzył na to miejsce, ale nie widział młodszego siebie. Albo wyobraź sobie, że Hermiona jest bardzo ciekawska (bardziej niż normalnie) i nieostrożna. Przed rzuceniem kamieniem w okno podczas ratowania hardodzioba postanawia, że nie rzuci nim, bo chce zobaczyć co się stanie. Poza tym, jeśli nie można niczego zmienić takim zmieniaczem, to jest on tak naprawdę bezużyteczny. Pamiętaj, że zanim Harry i Hermiona się cofnęli, nie wiedzieli, że wcześniej ich młodsze wersje interweniowały. A gdyby uważali, że taki zmieniacz nic nie zmienia, to niewidzieliby powodu by odbyć tą podróż w czasie, bo uważaliby, że jeśli się nie cofną, to się po prostu okaże, że np. wycie Hermiony które przywołało Lupin'a było tak naprawdę spowodowane czymś innym, a Harry'ego przed dementorami uratowało co innego. Nie sądziliby też, że uda im się uratować Hardodzioba, bo skoro widzieli jego śmierć, to powinni uznać, że widocznie przeznaczenie jest przeciwko nim, więc i tak im się nie uda. I wreszcie najważniejsze - Eloise Mintumble jednak odurodziła sporo osób, co oznacza, że jednak te zmieniacze mogą zmieniać historię na inną niż pamiętamy, tylko Harry i Hermiona tak tego nie robili (być może z obawy przed zbytnim nabałaganieniem w historii), lecz starali się robić wszystko tak, aby wyglądało podobnie do tego jak pamiętali, że było.

        Wczytuję edytor...
    • Harry łamał przepisy, ale nigdy nie zrobił czegoś niezgodnego z Ministerstwem lub Zakonem Feniksa. Np nie zabił Stana Shunpike, nie telepał się w czasie za pomocą Zmieniacza, itd. Hermiona pewnie też nie posunęła by się do takich wykroczeń. Co innego Ron, myślę, że to dlatego nie zabrali go ze sobą. Jak w Luchino Caffe pokonali Dołohowa i Rowle'a, to Weasley chciał ich zabić, ale Hermiona zaprzeczyła (czy tam Harry, na jedno wychodzi). A od czasu Eloise Mintumble przekręcenie Zmieniacza Czasu więcej niż pięć razy było zabronione. A Zmieniacze zostały zniszczone w tym czasie, kiedy Ministerstwo było jeszcze w miarę porządne. I jeszcze rzecz, te Zmieniacze Czasu to słaby pomysł, pani Rowling popełniła błąd. Hardodzioba powinni uratować tak, że Hagrid prosi o to trio kiedy Knot, Lucjusz i Dumbledore idą do jego chatki. A Syriusza np że jak Remus się zmienia w wilkołaka to Syriusz pokonuje go i ucieka. Albo że ktoś tajemniczym sposobem szybko otwiera drzwi celi i Black zwiewa. A tymczasem to Lupin ukradł Flitwickowi klucze...i przychodzą dementorzy a tam nie ma Blacka. I za to Lupin został wywalony, bo wyszło na jaw, że ukradł te klucze.

        Wczytuję edytor...
    • Zasady ministerstwa też często łamał. W "Zakonie feniksa" ciągle powtarzał, że Voldemort powrócił, mimo że ministerstwo mu zabroniło. Gwardię Dumbledore'a też powołał mimo zakazu, bo Knot myślał, że ona ma służyć, do obalenia jego stanowiska. Do departamentu tajemnic poleciał bez zgody jakiegokolwiek ministra. Wszedł też do ministerstwa szukając medalionu SS, mimo że nie wolno mu było. Uratowanie Syriusza, też było niezgodne z prawem (ministerstwo wciąż myślało, że on jest winny). On czasem przestrzegał zasad, a czasem nie. Po prostu miał swoje własne zasady, które nie zawsze były zgodne z zasadami narzucanymi z zewnątrz. Ale w pełni się zgodzę, że Rowling źle zrobiła wprowadzając w ogóle zmieniacze czasu do fabuły. Przez nie jest więcej pytań niż odpowiedzi, a wszystkie dobre postacie wyszły na jakichś imbecylów lub masochistów, bo płaczą nad zmarłymi zamiast ich oduśmiercić. Podobnie Voldemort okazał się jakiś absurdalny, bo prawie że rozpętał wojnę o czarną różdżkę, mimo że nie był pewien co do jej istnienia, a nie kiwnął palcem, żeby mieć zmieniacz, choć naprawdę nie musiał zrobić wiele by go zdobyć.

        Wczytuję edytor...
    • Za zorganizowanie GD nie trafia się do Azkabanu. Za zabicie kontrolowanego Imperiusem konduktora-czemu nie? Gdyby Scrimgeour to wiedział, na pewno by Harry'ego wsadził do Azkabanu, zwłaszcza że Potter właśnie osiągnął pełnoletność i nie ma namiaru. 

        Wczytuję edytor...
    • Do Azkabanu nie trafił, bo Dumbledore wziął winę na siebie. Gdyby tego nie zrobił, Harry problemy miałby niechybnie. Konduktora nie zabił - to prawda - nie twierdziłem, że Harry łamie wszystkie zasady ministwerstwa. Część przestrzegał, a część nie.

        Wczytuję edytor...
    • Dumbledore wziął winę na sibie. Trafił do Azkabanu? Nie.

        Wczytuję edytor...
    • To prawda - nie trafił - ale dlatego że uciekł przed aresztowaniem, nie dlatego, że prawo było takie liberalne.

        Wczytuję edytor...
    • Knot przyszedł na moment walki Voldemorta z Dumbledore'em

        Wczytuję edytor...
    • Myślisz, że tu tak nagle Scrimgeour wparował i ,,Knot wam nie pomógł to teraz ja jestem Ministrem"? Coś tam jeszcze Knot sprawował...i nie wsadził Dumbledore'a do Azkabanu. Chociaż...ale Harry poszedł bez niczyjej wiedzy do Ministerstwa i nie dostał nawet grzywny. Tylko zyskał popularność.

        Wczytuję edytor...
    • 1


        Wczytuję edytor...
    • A co jakby użyć zmieniacza czasu i uratować Syriusza Blacka?

        Wczytuję edytor...
    • Od zasłony śmierci?

        Wczytuję edytor...
    • Scraggy napisała:
      Zmieniacze czasu zostały wprowadzone w trzeciej części. Nawet jeśli dałoby się cofać nimi więcej niż o kilka godzin wstecz, to komu by się chciało tyle kręcić klepsydrą, żeby przenieść się do nocy, w której zginęli James i Lily. A nawet jeśli i ich uratuje to co? Wyobraźcie to sobie - umarli nagle stają się 12 lat później żywi. Sama Rowling powiedziała, że rozwiązała problem ze zmieniaczami czasu zmuszając Hermionę do oddania swojego, a następnie niszcząc wszystkie w bitwie w Departamencie Tajemnic.
      Ja bym użyła! Naprawdę szkoda, że to spotkało akurat James i Lily. Mieli tylko 21 lat i rocznego synka. Szkoda, że umarli...:( A chrzanić konsekwencje. 
        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.