FANDOM


  • oglądałam wszystkie części HP kilka razy, a w czytaniu jestem dopiero na komnacie tajemnic, i odkąd obejżałam insygnię śmierci jest dla mnie niezrozumiałe kim on dla niego jest, ktoś mi pomoże?

      Wczytuję edytor...
    • Nikim ważnym. Nauczycielem tylko i jego ,,patronem,, który nad nim czuwał :)

        Wczytuję edytor...
    • a wydawało mi się że ma coś wspólnego z jego matką, to prawda?

        Wczytuję edytor...
    • Miał, kochał się w Lily, ale jej przeszkadzało, że fascynował się czarną magią. DO niczego poważniejszego w ich relacji nie doszło, więc Snape był dla Pottera zwykłym nauczycielem.

        Wczytuję edytor...
    • Snape był .....,,eee....opiekunem

        Wczytuję edytor...
    • Snape dla Harrego był nauczycielem, którego aż do końca 7 tomu nienawidził. Harry dla Snape natomiast był odkupieniem win młodości. Powierzenie życia dla Harrego ( mimo, że okropnie go traktował,poniżał...) było hołdem dla Lily. Kiedy Harry się o tym dowiedział zrozumiał Snape i zaczął go szanować.Myślę, że Severus chciałby, żeby Harry był jego synem. Mógł się tego wypierać w głębi, dlatego też starał się Pottera poniżać przy wszystkich możliwych okazjach

        Wczytuję edytor...
    • GinnyWeasley1981d napisał(a):
      Miał, kochał się w Lily, ale jej przeszkadzało, że fascynował się czarną magią. DO niczego poważniejszego w ich relacji nie doszło, więc Snape był dla Pottera zwykłym nauczycielem.

      Ginny ty mnie ostatnio i zadziwiasz i przerazasz, w pozytywnym tego slowa znaczeniu :D 

      ^^ Lubie to :D

        Wczytuję edytor...
    • Najbardziej znienawidzonym nauczycielem w Hogwarcie (do końca 7 tomu)

        Wczytuję edytor...
    • Krystianwolski napisał(a):
      GinnyWeasley1981d napisał(a):
      Miał, kochał się w Lily, ale jej przeszkadzało, że fascynował się czarną magią. DO niczego poważniejszego w ich relacji nie doszło, więc Snape był dla Pottera zwykłym nauczycielem.
      Ginny ty mnie ostatnio i zadziwiasz i przerazasz, w pozytywnym tego slowa znaczeniu :D 

      ^^ Lubie to :D

      Tylko, żeby Lunka tego nie przeczytała, bo znów będzie myśleć, że mnie podrywasz XD

        Wczytuję edytor...
    • był nauczycielem ale bliskim ( niestety tylko z jednej strony :( )

        Wczytuję edytor...
    • Severus Snape nie miał wielkiego znaczenia w życiu Harry'ego. Był tylko nauczycielem, nieszczęśliwie zakochanym w matce Harry'ego. Jego miłość została odtrącona w latach młodzieńczych, po tym jak Severus nazwał Lily szlamą. Dla Harry'ego Snape, był tylko nauczycielem. Nie było między nimi powiązań krwi.

        Wczytuję edytor...
    • 77.254.69.133 napisał(a): Snape dla Harrego był nauczycielem, którego aż do końca 7 tomu nienawidził. Harry dla Snape natomiast był odkupieniem win młodości. Powierzenie życia dla Harrego ( mimo, że okropnie go traktował,poniżał...) było hołdem dla Lily. Kiedy Harry się o tym dowiedział zrozumiał Snape i zaczął go szanować.Myślę, że Severus chciałby, żeby Harry był jego synem. Mógł się tego wypierać w głębi, dlatego też starał się Pottera poniżać przy wszystkich możliwych okazjach

      Serio? Severus chciałby, żeby Harry był jego synem? Nie żartuj. To że kochał jego matkę, nie znaczy, że chciałby by był jego synem.

        Wczytuję edytor...
    • Nauczycielem, wrogiem(przez jakiś czas) i w pewnym sensie ,,opiekunem.

        Wczytuję edytor...
    • Osobą, która czuła się w obowiązku odpokutować za krzywdy wyrządzone ukochanej osobie, choć wcale jej się to nie uśmiechało, nienawidziła tego wręcz, ale kochała bezgranicznie. To się nazywa miłość... c;

        Wczytuję edytor...
    • Notabene napisał(a):
      Osobą, która czuła się w obowiązku odpokutować za krzywdy wyrządzone ukochanej osobie, choć wcale jej się to nie uśmiechało, nienawidziła tego wręcz, ale kochała bezgranicznie. To się nazywa miłość... c;

      Dokładnie... :D

        Wczytuję edytor...
    • Zamknięty w sobie Książe Półkrwi, Smarkerus okazał się bohaterem. Dziwię się, że nikt nie dostrzegł dobrej strony Toma Riddle'a.

        Wczytuję edytor...
    • Lord Voldemort może i był mordercą, ale stał się nim z pewnych przyczyn i krzywd jakie wyrządziło mu samo życie i bliscy. Nie był potworem od urodzenia!

        Wczytuję edytor...
    • 31.183.134.145 napisał(a): Zamknięty w sobie Książe Półkrwi, Smarkerus okazał się bohaterem. Dziwię się, że nikt nie dostrzegł dobrej strony Toma Riddle'a.

      Pewnie dlatego, że on nie ma dobrej strony, a jeśli ma, to mnie oświeć. I nie zgodzę się też z tym, że nie był potworem od urodzenia. Jasne, gdyby jego matka nie umarła i go wychowała, to może nie stałby się taki jaki się stał, może nawet nauczyłby się w pewnym sensie kochać, ale i tak do końca nigdy nie pojąłby miłości, bo nie mógł przez poczęcie pod wpływem eliksiru miłosnego. To jasne, że ojciec-mugol, który porzucił jego matkę w ciąży i się nim potem nie interesował na pewno wpłynęły na jego nienawiść do wszystkich mugoli, ale to nie zmienia faktu, że był po prostu zły. Bo czym mu zawiniły dzieci z sierocińca?

        Wczytuję edytor...
    • O ile mi wiadomo - Severus gardził Harrym. To przez to, że płynęła w nim krew Jamesa, którego również niwnawidził. Co do Lili - tak, Snape ją kochał. Do samego końca. Warto zauwarzyć, że mieli wspólnego patronusa. Dla Harrego, jak i dla większośći osób, Snape był zagadką nie do rozwiązania. Z jednej strony, był elementem ciemnej strony, ścierzką, po której szczór wchodzi do domu. Z drógiej jednak strony, Severus chronił Harrego i, starając się, by nikt tego nie zauwarzył, robił co mógł, by mu pomóc w pokonaniu czarnego pana. Severus był "chaotycznie dobrą" osobą z uniwersum. Tak jak powiedziano wcześniej - Snape odpokutowywał przed sobą, że nie zdołał powstrzymać czarnego pana przed zabiciem Lili. Kobieta oddała życie za swojego syna. I ten dar Snape chciał chronić. Dlatego pomagał Harremu.

        Wczytuję edytor...
    • Sneip był dla harrego ojcem wynika to z potronusa snejpa w insygnia cz. 2 i z części książę pół krwi

        Wczytuję edytor...
    • Serio był ojcem ????

        Wczytuję edytor...
    • Severus Snape był kimś ważnym ponieważ on bronoł harry'ego przed niebespieczeńtwem a pozatem chaciał żeby harry poznał jeso całą prawde podczas 1 częś i harry potter i kamień filozoficzny snape próbował odczynić zaklęcia Quirrell prawda?

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.