FANDOM


 
Linia 10: Linia 10:
 
- Koniec gazety (zawieszenie), i odejście Ali z kadry to w pewnym sensie jakiś rodziaj klamry, dziękuję wam za wasz wysiłek. I Mattibu, że podjął się tego zadania, by prowadzić gazetę. Przewinęło się przez nią wiele chcących pisać, utaletnowanych osób i powstało wiele naprawdę ciekawych tekstów. Chociaż wydaje mi się, że gazeta w tej formule jaka jest obecnie, trochę się już wypisała (jak długopis) i warto poszukać dla niej nowej formy. Ciekawe jest to, że wspomnienia "Co się działo na HP" nadal czyta się z taką chęcią :), to miłe - a dla mnie to akurat cenne źródło wiedzy.
 
- Koniec gazety (zawieszenie), i odejście Ali z kadry to w pewnym sensie jakiś rodziaj klamry, dziękuję wam za wasz wysiłek. I Mattibu, że podjął się tego zadania, by prowadzić gazetę. Przewinęło się przez nią wiele chcących pisać, utaletnowanych osób i powstało wiele naprawdę ciekawych tekstów. Chociaż wydaje mi się, że gazeta w tej formule jaka jest obecnie, trochę się już wypisała (jak długopis) i warto poszukać dla niej nowej formy. Ciekawe jest to, że wspomnienia "Co się działo na HP" nadal czyta się z taką chęcią :), to miłe - a dla mnie to akurat cenne źródło wiedzy.
   
  +
- OCZAMI BLACK - tu pojawiły się przemyśłenia, które często Iza wplatała w wywiadach i wyznania (jednak Slytherin!). Czemu ludzie chętnie zanurzają się w świat Harry'ego Pottera? Nie wiem, ja dostałem dwie pierwsze książki od mojej mamy.... Potem na wiele lat zapomniałem o Harrym Potterze i wrócił on do mnie kilka lat temu... gdy stawałem się dorosły dokończyłem serię - i powiem, że to w cale nie jest takie różowe, funkcjonowanie w wirtualnym świecie tak mocno jak ty, my. Bo człowiek ma później problem z powrotem do normalności. Świat Harry'ego Pottera podaje prosty świat - gdzie są DOBRZY i ŹLI.  I wystarczy zaklęcie, by się schować (lub peleryna by być niewidzialnym). To bezpieczny i bardzo niezwykły świat, świat wyobraźni. Czytałem pierwsze książki po angielsku, po polsku, potem zachorowałem. Harry był dla mnie zawsze postacią, z którą się utożsamiałem, z którą przeżywałem jego przygody. Chciałem mieć przyjaciół tak jak on... HP wiki mi pomogła trochę wsiąknąć w ten róznorodny świat. 
   
   
+
- Pobieżnie przejrzałem inne teksty.
- Pobieżnie przejrzałem teksty.
 
   
 
- Nie przypuszczałem, że można przegrać w Złotym Jaju... Impo dokonała tego jako jedyna - gratulacje:), to nie byle jaki wyczyn.
 
- Nie przypuszczałem, że można przegrać w Złotym Jaju... Impo dokonała tego jako jedyna - gratulacje:), to nie byle jaki wyczyn.
Linia 28: Linia 29:
 
Czemu jednak chcecie by istniało, czemu gazeta w ogóle powstała? - to jest ciekawsze
 
Czemu jednak chcecie by istniało, czemu gazeta w ogóle powstała? - to jest ciekawsze
   
Może ktoś kiedyś znów obudzi Czarownicę do życia... jak poczuje że chce ją wskrzesić (znów wybudzić).
+
Może ktoś kiedyś znów obudzi Czarownicę do życia... jak poczuje że chce ją wskrzesić 
  +
  +
  +
   
 
pora spać.
 
pora spać.
Linia 34: Linia 35:
 
dobranoc dobranoc dobranoc
 
dobranoc dobranoc dobranoc
   
ps. zawsze was lubiłem, choć nigdy nie poznałem, naprawdę.
+
ps. zawsze was lubiłem, choć nigdy nie poznałem,
  +
  +
naprawdę!

Aktualna wersja na dzień 23:23, cze 13, 2019

Miałem napisać trochę wcześniej, ale zwyczajnie nie miałem zbyt wiele czasu.


Po pierwsze, to co się rzuca w oczy... to WRESZCIE  naprawdę ładna szata graficzna - czyli tytuły działów, czcionki i kolory pod treścią ze sobą współgrają - i jest to najładniejsza szata graficzna chyba od początku. (Był numer z Grindewaldem - chyba równie dobry z okładką i spises treści). Co do okładki, to rzeczywiście, nie jest ona jakimś dziełem "artystycznym" , ale spełnia swoją funkcję informacyjną, przypadła mi do gustu. - Zdecydowanie okładki Ali, były swego czasu czymś "artystycznym" i tym się wyróżniały (moje, były ekscytujące, bo powstawały jako pierwsze - i właśnie z /dla Ali). Więc rozumiem, że może nie zachwyca. Ale szata (grafika działów + spis treści) na MEGA plus. 

- Przeczytałem wcześniej komentarz Ali o Hagridzie... i ma ona do niego prawo. Tylko, że Hagrid to jest ktoś "nieokreślony". NIe wiem czy ktoś z was przyjaźnił się kiedyś z osobą niepełnosprawną / lub np. niewidomą. Ja ma kolegę, który ma zespół Downa. Oczywiście jest on "tępy" na pierwszy rzut oka. Takk jak Hagrid. Ja odkryłem w moim koledze pękno. Jest on osobą, która na tyle na ile potrafi - żyje pełnią życia (nie każdy "normalny" to potrafi) i jest dużo bardziej otwarty na ludzi, życzliwy, skomplikowany jak inni ludzie i jest prawdziwym kibicem, oddanym swej lokalnej drużynie. Podobnie jak Hagrid był oddany Harry'emu. I zrobił lekcję z Hardodziobem. Dla Harry'ego doświadczenie latania i wolności (dar od zwierząt), a dla Draco szpital i zemsta.

Tylko, że Hagrid jest też takim przyjacielem, o którego Harry się troszczy (całe Trio zacieśnia swą przyjaźń, gdy rozwiązują różne sprawy, dotyczące Hagrida: ścięcie Hardodzioba). I Hagrid pojawia się praktycznie od pierwszego momentu w życiu Harry'ego po utracie rodziców - zabiera go do domu Dursley'ów. Wybawia go  z domu przy jeziorze i wręcza list o przyjęciu do Hogwartu. Zabiera go na Pokątną. Gdy jest bitwa 7 Potterów - znów go zabiera na motocyklu w bezpieczne miejsce. HAGRID pełni rolę posłańca. To bardzo ważna rola, która w starożytnej Grecji przypisana była do Hermesa. Często Dumbledore ufał mu i wysyłał go z różnymi misjami (pertraktacje z olbrzymami). I właśnie myślę, żę Dumbledore ufał mu dlatego, że był on nieszkodliwy. To co Hagrid "chlapnął", i tak nie było groźne (tak to odbieram). Nawet jak zdradził Voldemortowi, przez "głupotę" różne informacje. Jest w Hagridzie coś godnego zaufania. I uosabia on też nasze niedoskonałości, niedopasowanie do świata (był półolbrzymem) w świecie ludzi. Najbardziej nie lubię Toma, że go zranił, obwiniając za otwarcie Komnaty Tajemnic. W pewwnym sensie, Hagrid był kimś bezbronnym. Był zawsze w kręgu podejrzeń, bo nie był zbyt lotny, ale kochał zwierzęta. Ale budził niechęć...Slytherinu, czemu? jak myślicie?

- Koniec gazety (zawieszenie), i odejście Ali z kadry to w pewnym sensie jakiś rodziaj klamry, dziękuję wam za wasz wysiłek. I Mattibu, że podjął się tego zadania, by prowadzić gazetę. Przewinęło się przez nią wiele chcących pisać, utaletnowanych osób i powstało wiele naprawdę ciekawych tekstów. Chociaż wydaje mi się, że gazeta w tej formule jaka jest obecnie, trochę się już wypisała (jak długopis) i warto poszukać dla niej nowej formy. Ciekawe jest to, że wspomnienia "Co się działo na HP" nadal czyta się z taką chęcią :), to miłe - a dla mnie to akurat cenne źródło wiedzy.

- OCZAMI BLACK - tu pojawiły się przemyśłenia, które często Iza wplatała w wywiadach i wyznania (jednak Slytherin!). Czemu ludzie chętnie zanurzają się w świat Harry'ego Pottera? Nie wiem, ja dostałem dwie pierwsze książki od mojej mamy.... Potem na wiele lat zapomniałem o Harrym Potterze i wrócił on do mnie kilka lat temu... gdy stawałem się dorosły dokończyłem serię - i powiem, że to w cale nie jest takie różowe, funkcjonowanie w wirtualnym świecie tak mocno jak ty, my. Bo człowiek ma później problem z powrotem do normalności. Świat Harry'ego Pottera podaje prosty świat - gdzie są DOBRZY i ŹLI.  I wystarczy zaklęcie, by się schować (lub peleryna by być niewidzialnym). To bezpieczny i bardzo niezwykły świat, świat wyobraźni. Czytałem pierwsze książki po angielsku, po polsku, potem zachorowałem. Harry był dla mnie zawsze postacią, z którą się utożsamiałem, z którą przeżywałem jego przygody. Chciałem mieć przyjaciół tak jak on... HP wiki mi pomogła trochę wsiąknąć w ten róznorodny świat. 


- Pobieżnie przejrzałem inne teksty.

- Nie przypuszczałem, że można przegrać w Złotym Jaju... Impo dokonała tego jako jedyna - gratulacje:), to nie byle jaki wyczyn.

- Piórem Rity Skeeter - ciekawy tekst, napisany rzeczywiście piórem Rity Skeeter - Ginny ma wiele cech chłopców, bo dorastała z braćmi. Ciekawe jest to, że Harry ma wiele po swojej mamie (jest delikatny),a Ginny uosabia wyzwoloną kobietę - gra w Quidittcha i jest dość męska. Kto tu jest mężem? (Alice ma coś z Ginny ;)

Dział czarodziejów mi się podobał, to znaczy ten spacer po Paryżu czarodziejów. Chociaż wykreowany świat Magii Paryża jest niespójny. Jest on trochę przyćmiony fabułą i postacią Gellerta.  Efektowna scena na koniec w mauzoleum Lestrange to taki pomysł efektowny koniec.

(mi się druga część podobała - bo mogłem wrócić do świata HP - chociaż film słaby)

I ciekawostka: to podobnie jak z HP Wiki, można powiedzieć, że mauzoleum nigdy nie było, dlatego nigdy nie mogło spłonąć....  Harry: "To wszystko dzieje się napradę czy tylko w mojej głowie?" -  Dumbledore: "(...) Ale czy to oznacza, że to nie dzieje się naprawdę?"

Można powiedzieć, że to wszystko co tu W GAZECIE  na wiki  się tworzy nigdy nie istniało, ze mną włącznie. Że to mauzoleum (Lestrange'ów) spłonęło tylko w wyobraźni. ALE tak naprawdę, nigdy go nie było. 

Czemu jednak chcecie by istniało, czemu gazeta w ogóle powstała? - to jest ciekawsze

Może ktoś kiedyś znów obudzi Czarownicę do życia... jak poczuje że chce ją wskrzesić 



pora spać.

dobranoc dobranoc dobranoc

ps. zawsze was lubiłem, choć nigdy nie poznałem,

naprawdę!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.